Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Test czytelników – Volvo S60

Dżentelmeni nie mówią o pieniądzach. Oni je mają. Potrzebują więc odpowiednich do tych pieniędzy samochodów. Na takich klientów czeka Volvo S60.

2011-01-04

 

Po serii samochodów bardziej popularnych i przystępnych cenowo, tym razem zwróciliśmy się do naszych zawsze wiernych czytelników z prośbą o ocenę produktu bardziej wyrafinowanego i równocześnie znacznie droższego.

Nowością na rynku jest akurat Volvo S60 - auto nietanie, ale naszpikowane nowoczesną techniką, zwłaszcza w sprawach bezpieczeństwa. To ten model, wyposażony w telewizyjne kamery z przodu i z tyłu, wspomagany szybkim komputerem, rozpoznaje pieszych przed samochodem (system Pedestrian Detection) i podejmuje decyzję o hamowaniu, jeśli kierowca zagapi się. Podobnie auto potrafi samo unikać stłuczek w ruchu miejskim (przy większych szybkościach system oczywiście nie jest absolutnie skuteczny; gdy ktoś wjedzie nam prosto pod maskę, fizyka powoduje, że kolizji uniknąć się nie da). Kamera z tyłu bardzo inteligentnie analizuje teren i podpowiada, jak wcisnąć się w lukę, w którą w naszej ocenie wjechać się nie da.

Auto jest piękne (po dawnych kanciastych pomysłach nie ma w Volvo ani śladu) i szybkie (nowe jednostki są silniejsze niż poprzednie). Taka dawka piękna i techniki, niestety, kosztuje - auto ma mnóstwo wersji (cena najtańszego modelu S60 D3 to 119 900 zł), ale dobrze "wypasione" odmiany to wydatek na poziomie 150-200 tys. zł. Na razie nie widać radykalnego wpływu nowego chińskiego właściciela fabryki. Ale raczej nie pomoże to w sprzedaży.

Jak nowe Volvo ocenili nasi Czytelnicy dowiesz się przeglądając galerię zdjęć.

Tekst Julian Obrocki,
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 12/2010

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 125 900 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W pewnym sensie to tradycyjnie kanciaste nadwozie Volvo było wizytówką marki i legendą dla wszystkich miłośników. Najlepiej ożenione z nadwoziem typu kombi, które zawsze uważałem za rzecz nie do podrobienia. Skoro jednak w czasach i-podów nawet noszenie spodni w kant uważa się w codziennym życiu za pewien anachronizm, dlatego klasyczną elegancję powierza się takim stajniom, jak Rolls-Royce czy Bentley. Zamiast bawić się w odźwiernego własnej, dobrej legendy - nowoczesne Volvo z przygodami tworzy nową
    airmatic, 2011-01-06 00:55:45
  • avatar
    zgłoś
    Marka Volvo do dziś dla niektórych jest synonimem bezpieczeństwa w samochodzie, więc bez wspomagajek nie byłoby sobą. A że po dawnych kanciastych pomysłach Volvo nie ma już śladu, to troszkę mi osobiście szkoda, ale to tak mocno subiketywnie. Mimo to, generalnie autko jest bardzo udane.
    eri, 2011-01-05 13:04:51
  • avatar
    zgłoś
    Podobno największe zarzuty dotyczą obecności różnych elektronicznych systemów, które myślą za kierowcę. Notabene wyręcza błędy kogoś, kto musiałby za kółkiem być kompletnym idiotą lub strachliwą babą. Ale jeśli ktoś lubi normalne samochody, to po prostu wyłącza idiotoodporne wspomagajki i cieszy się funkcjonowaniem normalnego samochodu. Czyli tak jak lubię
    airmatic, 2011-01-04 22:52:19
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem bardzo ciekawy samochód. Oprócz designu i luksusu, te gadżety elektroniczne powodują, że auto staje się niesamowite. Świetna alternatywa dla droższych Niemców.
    ~Samuraj, 2011-01-04 18:33:14
  • avatar
    zgłoś
    Dżentelmeni nie mówią o pieniądzach. Oni je mają. Potrzebują więc odpowiednich do tych pieniędzy samochodów. Na takich klientów czeka Volvo S60.
    auto motor i sport, 2011-01-04 10:30:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij