Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.1

Test długodystansowy: Citroen C4 Cactus - start

Jak dotąd w naszych testach długodystansowych francuskie auta sprawowały się zaskakująco dobrze. Zaczynamy więc kolejny – zabieramy się za Citroëna Cactusa z małym, ale dziarskim, 110-konnym, benzynowym silnikiem 1.2.

Adam Majcherek 2015-08-11
Test długodystansowy: Citroen C4 Cactus Nasz Cactus ma charakterystyczne białe relingi dachowe (400 zł) i białe obudowy lusterek (200 zł). Nietypowy kształt relingów wymusza stosowanie specjalnych poprzeczek bazowych do bagażnika dachowego 

Zdobył drugie miejsce w tegorocznym plebiscycie Car of The Year, ma na koncie zwycięstwo w kategorii „Design” w konkursie World Car of The Year, a nasi Czytelnicy w plebiscycie Best Cars 2015 uznali go za najlepszego kompaktowego crossovera w podkategorii „Przystępny cenowo”. Cactus ostro miesza w motoryzacyjnym światku i w Europie wybrało go już 50 tysięcy kierowców (w Polsce ponad 500). Przygarniamy go na pół roku, by na dystansie 50 tys. km sprawdzić, co poza niezwykłym wyglądem sprawia, że wszyscy tak zwracają na niego uwagę.

DLA EKSCENTRYKA
Wąski pasek LED-owych świateł do jazdy dziennej umieszczonych tuż pod krawędzią maski, światła mijania i kierunkowskazy zamonowane poniżej – tylko Citroën ma tyle odwagi, by wprowadzić do sprzedaży tak nietypowo zaprojektowane auto. I to dobra wiadomość, bo przez ostatnie lata w gamie francuskiej marki produkującej zwykłe, niewyróżniające się niczym modele pokroju C3 czy C4 brakowało auta z biglem. Do tego Cactus ma jeszcze „airbumpy” – plastikowe wstawki w drzwiach i w narożnikach zderzaków. Nie dość, że odróżniają go od wszystkiego co jeździ po ulicach, to po pierwsze są odporniejsze niż lakier na delikatne uderzenia i zarysowania, a po drugie, nawet jeśli je uszkodzisz, łatwiej i taniej będzie je wymienić niż szpachlować i lakierować elementy karoserii. I taki ma być w najbliższych latach Citroën – niebanalny i zaskakujący.

Doładowany silnik 1.2 pozwala na sprint do setki w 9,3 s – nieźle!

W Cactusie „zaskoczek” jest więcej: kierownicę reguluje się tylko w jednej płaszczyźnie (góra-dół), za żadne pieniądze nie dostaniesz obrotomierza, o analogowych zegarach trzeba zapomnieć – za kierownicą znajduje się tylko ekran wskazujący stan paliwa, aktualną prędkość i w razie potrzeby podpowiadający, że wypadałoby już zmienić bieg. Fotele są miękkie jak w aucie sprzed 20 lat, do tego nie zwężają się ku górze, przez co sprawiają wrażenie ogromnych. Nie ma nawiewu powietrza dla pasażera po prawej stronie kokpitu, a w niższych wersjach wyposażenia klimatyzacja, mimo że sterowana z kolorowego tabletu, jest tylko manualna.

Oparcie tylnej kanapy składa się wyłącznie w całości, a szyb w tylnych drzwiach nie da się opuszczać tylko można je uchylać. Mamy pół roku, by stwierdzić czy to sprytne oszczędności, które nie przeszkadzają w normalnej eksploatacji, czy może Francuzi przesadzili z udziwnieniami. Oni sami twierdzą, że po to oszczędzali w jednym miejscu, by „poszaleć” w innym, bez windowania ceny auta (podstawowa to 51 900 zł). Te szaleństwa to kilka nowoczesnych rozwiązań, takich jak 7-calowy tablet już w podstawowej wersji wyposażenia czy nowoczesne, turbodoładowane jednostki napędowe.

„Airbumpy” mające chronić nadwozie przed parkingowymi otarciami nie wymagają dopłaty, o ile są czarne. Za takie jak nasze trzeba dołożyć 400 zł. Można je potem wymienić w serwisie – zestaw kosztuje 3200 zł Zamiast panelu zegarów – prosty i czytelny cyfrowy wyświetlacz
   

MIESZANE UCZUCIA
Najtańszego Cactusa z 75-konnym silnikiem 1.2 jeszcze nikt nie widział – prawdopodobnie istnieje tylko w cenniku. Kolejną, 82-konną wersję testowaliśmy ponad pół roku temu i przyznaliśmy jej ocenę bardzo dobrą, chwaląc za oszczędny silnik, który podczas spokojnej jazdy zadowala się 5 litrami benzyny na 100 km, ale ganiąc go jednocześnie za niesatysfakcjonujące osiągi (rozpędzanie 0-100 km/h w 13 s.). Tym razem będziemy więc próbować 110-konnej odmiany 1.2, połączonej z pięciobiegową przekładnią mechaniczną. Pierwsze wrażenia po bliskim kontakcie z Cactusem? Skrajnie różne u różnych kierowców. Jedni narzekają na miękkie fotele i zwracają uwagę, że ograniczona regulacja kierownicy uniemożliwia zajęcie wygodnej pozycji. Inni natomiast twierdzą, że w miękki fotel wpadają z przyjemnością i relaksują się podróżą.

Wciąż nie brakuje narzekających na obsługę klimatyzacji za pomocą ikon na ekranie, na wzór rozwiązań z testowanych wcześniej Citroëna C4 Picasso i Peugeota 308, choć korzystanie ze skrótu w prawym górnym rogu ekranu znacznie przyspiesza ten proces. Niektórym brakuje szóstego biegu – pozwalałby na zmniejszenie hałasu w kabinie podczas podróży po autostradach, choć przy przepisowych prędkościach nie jest przesadnie głośno. Czy na dłuższą metę francuskie rozwiązania będą miały więcej zwolenników czy przeciwników – przekonamy się za pół roku, a w kolejnych miesiącach będziemy informować o postępach testu.

Mamy sporo czasu i chętnie dowiemy się, co w tym aucie może zainteresować naszych Czytelników – jeśli więc masz jakieś wątpliwości co do tego modelu albo chciałbyś, byśmy sprawdzili go pod konkretnym kątem – napisz na naszym profilu na Facebooku lub kontaktując się tutaj.

Dane producenta Citroen C4 Cactus 1.2 PURETECH S&S
Cena 72 900 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu benzynowy, R3 turbo
Pojemność skokowa 1197 cm3
Moc maks./przy obrotach 110 KM/6250 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 205 Nm/1750 obr/min
Przeniesienie napędu na przednie koła; 5-biegowa przekładnia mechaniczna
Średnica cyl. x skok tłoka 75,0 x 90,5 mm
Stopień sprężania 10,5:1
Osiągi
0–100 km/h 9,3 s
Prędkość maksymalna 188 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 4,7 l/100 km
Emisja CO2 107 g/km
Układ jezdny
Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, dolne wahacze poprzeczne, stabilizator
Zawieszenie tylne belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory
Układ kierowniczy przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 3 obroty kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 266 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 249 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Nadwozie
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4157 x 1729 x 1480 mm, rozstaw osi 2595 mm, masa własna 1095 kg, pojemność bagażnika 358/1170 l, pojemność zbiornika paliwa 50 l.
 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>To miło znaleźć w dzisiejszych czasach producenta, który wprowadza na rynek tak odważnie wyglądające modele. Citroen C4 Cactus przyciąga spojrzenia niczym Ferrari. Nasz turkusowy egzemplarz rozpoczął test długodystansowy.</p><br /><br /><a href="/testy/Test-dlugodystansowy-Citroen-C4-Cactus-start,20361,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-08-10 12:37:38
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij