Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Test długodystansowy: Fiat 500L Trekking

Ma wygląd dużego „resoraka”, modne opakowanie i wzbudza ogólną sympatię. Przez najbliższe pół roku i 50 tys. km będziemy intensywnie korzystać z Fiata 500L Trekking, a on postara się nam zaimponować solidnością, jakością i trwałością. Czy mu się uda?

2014-08-08

Fiata, przede wszystkim z Pandy. Mieszanka miękkich i twardych plastików o różnych fakturach i odcieniach sprawia, że krajobraz wnętrza jest wyjątkowo urozmaicony. Przez dziesięć szyb do wnętrza wpada dużo światła, co cieszy, zwłaszcza w pochmurne dni.

Dzięki dużym przeszklonym powierzchniom widoczność dookoła auta jest rewelacyjna. Testowy egzemplarz wyposażono dodatkowo w panoramiczny, otwierany dach, którego powierzchnia wynosi aż 1,5 m2 (dopłata 4 tys. zł). W naszej „pięćsetce” można się więc poczuć jak w akwarium, ale są też i wady takiego rozwiązania.

Już pierwsze majowe upały pokazały, że wnętrze nagrzewa się błyskawicznie. Na szczęście dwustrefowa automatyczna klimatyzacja (dopłata 2 tys. zł) w krótkim czasie potrafi je schłodzić. Przed promieniami słonecznymi skutecznie chroni też zwijana roleta dachowa.

Za kierownicą siedzi się dość wysoko. Powinno to spodobać się kierowcom o niskim wzroście, bo drogę przed autem widać naprawdę dobrze.

Same fotele nie należą natomiast do wygodnych, mimo iż mają dodatkowe podparcie kręgosłupa lędźwiowego (dopłata 1300 zł). Siedzi się na nich jak na krześle, podparcie pod udami jest mizerne, a oparcie wyprofilowane tak, że po 100 km człowiek wstaje obolały. Być może za te niewygody odpowiada skokowa regulacja oparcia?

A może, po prostu, musimy się z 500L jeszcze dotrzeć. Postaramy się też rozwiązać zagadkę podłokietnika, który wystaje z fotela na wysokości pasa kierowcy i zamiast poprawiać wygodę jazdy, przeszkadza w zapięciu pasa bezpieczeństwa.

Na brak wygód nie mogą natomiast narzekać pasażerowie podróżujący z tyłu. Kanapa, na której siedzą jest dzielona (w proporcjach 60:40), przesuwana (o 12 cm) i ma regulowany kąt oparcia. Miejsca na szerokość i na nogi jest wyjątkowo dużo, ale wysokim osobom może zabraknąć przestrzeni wokół głowy.

Z myślą o dzieciakach, w oparciach przednich foteli zamontowano rozkładane stoliki. Bagażnik jest dosyć płytki i ma typowo kompaktową pojemność (400 l). Po przesunięciu tylnej kanapy do przodu wzrasta ona do 455 l. Po złożeniu oparcia przedniego fotela (standard) Fiatem 500L można przewieźć np. 2,4-metrowy karnisz. Ale prawdziwym wrogiem pakowania okazuje się bardzo szeroki próg bagażnika (34 cm!), z jego powodu niskim osobom trudno będzie sięgnąć w głąb przedziału bagażowego.

Złego słowa nie można powiedzieć o układzie napędowym. 120-konny, 1,6-litrowy Multijet ma sporo temperamentu. Auto subiektywnie wydaje się bardzo żwawe, choć czas rozpędzania „500” do 100 km/h nie jest rewelacyjny (wg danych fabrycznych 11,5 s).

Jak dotąd najniższe zużycie paliwa to 5,2 l/100 km. Nie jest to nasze ostatnie słowo!

Za to maksymalna wartość momentu obrotowego (320 Nm) dostępna jest już przy 1750 obr/min. Silnik jest dynamiczny i ochoczo wkręca się na wyższe obroty. Porządnie zestopniowana skrzynia biegów pracuje precyzyjnie.

Układ zawieszenia bardzo dobrze tłumi nierówności drogi, pracuje bezszelestnie i mimo że auto ma 17-calowe obręcze i opony o niskim profilu (225/45), zapewnia podróżnym bardzo przyzwoity komfort.

Dużo uwagi wymaga od kierowcy układ kierowniczy. Jest mało precyzyjny, zbyt silnie wspomagany (w trybie City ma się wrażenie, że kierownica kręci się sama), a podczas przyspieszania na kole kierownicy czuć siły pochodzące od układu napędowego. Szkoda. Gdyby nie to, układ jezdny Fiata ocenilibyśmy dużo lepiej.

Najbliższą przyszłość z naszą „pięćsetką” umili nam wyposażenie podstawowe i opcjonalne. Podgrzewane przednie fotele oraz szyba czołowa w lecie się nie przydadzą, ale wydajna klimatyzacja (już to sprawdziliśmy), światła doświetlające zakręty, tempomat, czujniki deszczu oraz zmierzchu, a także czujniki parkowania z tyłu wraz z kamerą cofania – owszem.

Dzięki nawigacji mamy ambicję odkrywać Polskę i najbliższe europejskie kraje. Co ciekawe, mapy z których korzysta nasz Fiat są na tyle nowe, że zawierają nawet fragmenty dróg, które jeszcze nie zostały ukończone. Zwykle jest odwrotnie.

I właśnie tu cała nadzieja w terenowości Trekkinga. Jesteśmy ciekawi czy wielosezonowe opony o agresywnym bieżniku, 14-centymetrowy prześwit i układ kontroli trakcji z funkcją Traction+ (przekazuje moment obrotowy z koła tracącego przyczepność na koło o lepszej przyczepności) sprawdzą się na drogach przełajowych. Wrażeniami podzielimy się niebawem.

Dane producenta FIAT 500L TREKKING
Cena 110 400 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu wysokoprężny, R4 1.6
Pojemność skokowa 1598 cm3
Moc maks./przy obrotach 120 KM/3750 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 320 Nm/1750 obr/min
Średnica cyl. x skok tłoka 79,5x80,5 mm
Stopień sprężania 16,5:1
Przeniesienie napędu na przednie koła; 6-biegowa przekładnia mechaniczna
Wielkość przełożeń 4,154/2,118/1,361/ 0,978/0,756/0,622
Bieg wsteczny 4,0:1
Przełożenie przekładni głównej 3,579:1
Układ jezdny
Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, stabilizator
Zawieszenie tylne belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory
Układ kierowniczy przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne
Hamulce z przodu tarcze wentylowane, 284 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, śr. 251 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Osiągi
0–100 km/h 11,5 s
Prędkość maksymalna 183 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 4,8 l/100 km
Emisja CO2 125 g/km
Wymiary i masy
Długość/szerokość/wysokość 4270/1800/1679 mm
Masa własna 1445 kg
Dop. obciążenie 485 kg
Pojemność bagażnika 400-455/1310 l
Pojemność zbiornika paliwa 50 l
Opony 225/45 R17
Średnica zawracania 10,7/10,7 m

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Na pewno wygląd i żółty lakier rozkładają na łopatki szarzyznę w rodzaju Passat B5 TDI w kombiaku czy Skodę Rapid, zwaną trapezem na kołach. Z obojętnie którym silnikiem jest lepszym wyborem od strony gustu niż którakolwiek porównywalna cenowo Skoda. Może i niemieckie silniki mają lepszy "zryw" i elastyczność, ale czy rzecz tak diabelnie istotna na co dzień dla użytkownika jak fotel kierowcy faktycznie jest wygodniejsza w którejkolwiek czeskiej "nówce"? Przymierzałem się i stwierdzam, że nie. Może Passat B5 ma lepiej dopracowane ortopedycznie siedzenia, ale w używanym są już "wysiedziane" - po dwu-trzykrotnym cofaniu liczników do 180 tysięcy km. (faktycznie jakieś 500 tysięcy) nie ma mowy o fotelach...

    airmatic, 2014-08-09 08:07:43
  • avatar
    zgłoś
    Ma wygląd dużego „resoraka”, modne opakowanie i wzbudza ogólną sympatię. Przez najbliższe pół roku i 50 tys. km będziemy intensywnie korzystać z Fiata 500L Trekking, a on postara się nam zaimponować solidnością, jakością i trwałością. Czy mu się uda?Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-08-08 12:21:46
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij