Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Test długodystansowy: Fiat 500L Trekking - meta

Po wspólnie spędzonych 50 tysiącach kilometrów możemy powiedzieć, że Fiat 500L Trekking to funkcjonalny, przestronny i dość udany samochód – niekłopotliwy w obsłudze i tani w eksploatacji. Zapiski z długiej podróży.  

Michał Hutyra 2015-01-19
Test długodystansowy Fiat 500L Trekking Góry i brak utwardzonej drogi to dla Trekkinga nie problem

Budujesz, remontujesz, urządzasz – hasło reklamowe znanej sieci marketów budowlanych po drobnej modyfikacji pasowałoby jak ulał do naszego Fiata. „Budujesz, remontujesz, urządzasz, masz rodzinę i 100 tysięcy złotych? Kup Fiata 500L Trekking”.

Wnętrze z pomysłem
„Pięćsetka L” ma magiczne wnętrze. Sprawdzi się w roli bagażówki, ale też wygodnego auta rodzinnego. Kabina jest wystarczająco obszerna z przodu i ponadprzeciętnie przestronna z tyłu. Tylną kanapę można przesuwać (przód-tył) i regulować kąt pochylenia jej oparcia. Pozwala to, zależnie od sytuacji, zyskać do 55 dodatkowych litrów na bagaż albo poprawić wygodę podróżowania osób jadących z tyłu. Ta druga cecha przydaje się, gdy trzeba pojechać gdzieś dalej, zwłaszcza z małymi dziećmi. Nie od dziś wiadomo, że w pozycji półleżącej śpi się wygodniej. Dzieciakom w „500” spodobają się pojemne kieszenie w drzwiach oraz rozkładane stoliki. Gdyby tylko blokujący je zaczep pracował lżej...

Fiat sprawdzi się też wyśmienicie, jeśli planujesz przewożenie większych ładunków. Możesz złożyć oparcie tylnej kanapy oraz oparcie przedniego prawego fotela i zmierzyć się np. z 2,4-metrową rolką wykładziny. Możesz też unieść siedzisko tylnej kanapy i wykorzystać pełną objętość przestrzeni ładunkowej (1310 litrów). Jeśli zechcesz przewieźć choinkę i bombki na doczepkę, Fiat 500L również okaże się niezastąpiony. Ozdoby wkładasz na spód do schowka pod dnem bagażnika, a choinka wygodnie podróżuje piętro wyżej, gdzie wcześniej leżała rolka wykładziny.

Kierowca mniej dopieszczony
Mniej zachwycony tym autem będzie niestety kierowca. Powodem są przede wszystkim fotele, z którymi do końca trwania testu nie udało nam się zakumplować. Siedzisko jest krótkie, oparcie regulowane skokowo, a wyprofilowanie mizerne. Na domiar złego w środkowej części oparcia znajduje się przetłoczenie, które koślawi plecy. Elektrycznie pompowana poduszka lędźwiowa nie ratuje niestety sytuacji, więc po dłuższej podróży ból w plecach jest gwarantowany.

500L Trekking nie należy do tanich aut. W tej cenie można mieć Qashqaia z napędem 4x4

Z prawej strony fotela kierowcy wystaje coś, co przypomina podłokietnik. Jednak absolutnie nie spełnia on swojej funkcji, ponadto utrudnia zapięcie się pasem bezpieczeństwa. W Fiacie 500L osobliwości jest więcej, np. kierownica nie jest okrągła i tak samo gruba na całym obwodzie. Podczas jazdy na wprost to nie problem, ale autem trzeba czasem skręcić – wtedy to przeszkadza. Do obsługiwania dźwigni hamulca ręcznego, wyglądem przypominającej myszkę komputerową, też trzeba się przyzwyczajać. Irytuje i to, że po zamknięciu auta pilotem można domknąć wszystkie szyby, ale szyberdachu nie.

Do jazdy w sam raz
Każdy kto miał okazję jeździć Fiatem chwalił widoczność z wnętrza. Dziesięć szyb plus rozsuwany dach, czujniki i kamera cofania sprawiły, że nikt nie oszpecił zderzaka czy nadwozia rysą. Do celu prowadziła nas fabryczna nawigacja. Taka forma podróżowania jest wygodniejsza niż planowanie trasy z mapą.

Obsługa tego sprzętu nie wszystkim testującym przypadła do gustu – jedni dogadywali się z nią w mig, inni oswajali nieco dłużej. Wszyscy krytykowali niską czytelność niewielkiego ekranu. Nasz Trekking był napędzany najmocniejszym, 120-konnym turbodieslem 1.6 Multijet. Moc plus moment obrotowy o wartości 320 Nm sprawiały, że Fiatem można było jeździć bardzo dynamicznie.

Silnik spontanicznie reagował na gaz i cicho pracował, nawet gdy nie był rozgrzany. Niestety, nie można o nim powiedzieć, że jest oszczędny. Średnie zużycie paliwa podczas całego testu wyniosło 7,3 l/100 km. To spora różnica w stosunku do danych fabrycznych. Na tak wysokie spalanie, bardziej niż temperament kierowców, wpływała spora wysokość kompaktowego Fiata. Przy prędkościach autostradowych w kabinie robi się naprawdę głośno, a swobodną rozmowę utrudnia szum powietrza. W takich chwilach najlepiej zagłuszyć go muzyką z pokładowego systemu audio, który ma niezłe brzmienie i porządny bas z subwoofera.

Mocno irytowała nas praca układu kierowniczego. Podczas gwałtownego przyspieszania na kierownicy czuć było wibracje pochodzące od układu napędowego. Drugi zarzut dotyczy wspomagania kierownicy, które, jak to w Fiatach, działa ze zbyt dużą siłą, a przez to układ kierowniczy jest mało precyzyjny.

Złego słowa nie można za to powiedzieć o zawieszeniu. Pracuje sprężyście i świetnie tłumi nierówności. Bardzo dobrze spisuje się nawet na drogach nieutwardzonych, a zwiększony prześwit plus wielosezonowe opony o agresywnej rzeźbie bieżnika zwiększają możliwości Fiata na bezdrożach.

Twarda sztuka
Konstrukcja zawieszenia okazała się niezwykle solidna. Po przejechaniu 60 tys. km sprawność tego układu była taka, jak w nowym aucie. Generalnie, gdyby nie dwa drobne potknięcia – brak czynnika chłodniczego w układzie klimatyzacji i zapchany filtr paliwa (usterki usunięto w ramach gwarancji, co pozwoliło zaoszczędzić 633 zł), 500L Trekking przejechałby cały testowy dystans bez nadprogramowej wizyty w serwisie. W aucie nie przepaliła się nawet żarówka.

Dopiero pod sam koniec testu (na liczniku było 47 721 km) wymieniliśmy klocki hamulcowe – to imponująca trwałość. Planowo serwis odwiedziliśmy tylko raz, przy przebiegu 35 tys. km. Wykonaliśmy wtedy przegląd gwarancyjny, który kosztował 982 zł. Nie jest to kwota szczególnie wygórowana, tym bardziej że wiele modeli samochodów wymaga znacznie częstszych wizyt w serwisie – co 15, 20 czy 30 tys. km. Tak duże interwały serwisowe jak w „500” znane są tylko użytkownikom aut dostawczych.

O intensywności eksploatacji może świadczyć i to, że przednie opony (szczególnie prawa) zużyły się niemal zupełnie. Mimo to wnętrze Fiata 500L, a nawet krzykliwy żółty lakier wyglądały lepiej niż w wielu innych pojazdach o takim przebiegu. Wysoka trwałość lakieru może wynikać z jego grubości – większej o około 50% niż w innych nowych samochodach.

Po ponadpółrocznych doświadczeniach z 500L Trekking jesteśmy pewni jego wysokiej jakości. Szkoda tylko, że księgowi Fiata chyba niezbyt rozsądnie skalkulowali ceny tego modelu. Mimo licznych walorów, chętnych na zakup wersji Trekking za 88 700 zł nie znajdzie się zbyt wielu.

Przegląd amis

500L Trekking rozpoczynał test z przebiegiem 10 tys. km. My dołożyliśmy nasze testowe 50 tys. km. Stan samochodu o przebiegu 60 tys. km był bardzo dobry – lakier w niezłej kondycji, żadnych usterek czy luzów w układzie zawieszenia i kierowniczym; tak samo dobrze prezentowało się wnętrze. Moc i moment obrotowy nie odbiegały od parametrów fabrycznych. Pomiary na hamowni wykazały: moc – 127 KM, moment obrotowy – 330 Nm.

 

Niegroźny wyciek oleju
Mechanik stwierdził „lekkie zapocenie” (ulubiony zwrot) przy czujniku ciśnienia oleju. Nie ma ono wpływu na poziom oleju w misce. Powinno się to kontrolować, ewentualnie wymienić uszczelkę przy pierwszej wymianie oleju.
Tarcze do wymiany
Przednie tarcze przeżyły już komplet jednych klocków. Teraz współpracują z kolejnym. Od wewnętrznej strony pojawił się wyraźny rant, a na powierzchni tarczy głębokie zarysowania. Podczas kolejnej wymiany klocków niezbędna będzie także wymiana tarcz hamulcowych (komplet plus wymiana kosztują 1123 zł).
Zużyte opony
Auto na jednym komplecie opon przejechało 60 tys. km. Opony wielosezonowe mają dwa wskaźniki zużycia – zimowy (3,5 mm) i letni (1,6 mm). Przednie gumy nie nadają się do dalszej eksploatacji w zimie. Tylne wystarczą na następne 60 tysięcy kilometrów.
Urazowa szyba
Przednia szyba miała „kolizję” z dwoma kamieniami, odpryski to pamiątka po tych spotkaniach. Na szczęście szyba nie pękła i doczekała (w takim stanie) końca testu. Gdybyśmy ją chcieli wymienić, za nową musielibyśmy zapłacić 2746 zł plus 350 zł za wymianę. Skąd taka cena? Szyba jest podgrzewana, ma też okienko na czujnik zmierzchu i deszczu. To jej najdroższa wersja.
   
Artur Dzierża - rzeczoznawca samochodowy
Gdyby nie kilka plam na tapicerce, zadrapań na plastikach i punktowych odprysków lakieru w przedniej części nadwozia, 500L wyglądałby jak nowy. Równie dobrze auto wygląda od spodu – jest suche, a elementy układu jezdnego nie zdradzają śladów zużycia. Przednie opony kwalifikują się do wymiany nie tylko z powodu płytkiego już bieżnika. Któryś z kierujących otarł się o krawężnik i uszkodził kord opony. Sporo do życzenia pozostawia stan hamulców z przodu – tarcze mają spory rant i powinno się je wymienić. Dziwne, że mechanicy w ASO nie zwrócili na to uwagi. Zastosowali za to klocki hamulcowe od innego modelu, usuwając szczypcami instalację sygnalizującą ich zużycie.

Przeglądy i naprawy

14 359 km - Sprawdzenie i nabicie układu klimatyzacji (gwarancja) - 0 zł
31 194 km - Diagnostyka silnika, wymiana filtra paliwa, czyszczenie układu paliwowego (gwarancja) - 0 zł
34 962 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtra oleju, wymiana filtra kabinowego - 982 zł
47 721 km - Wymiana przednich klocków hamulcowych - 456 zł
Całkowity koszt napraw - 1438 zł

Koszty na dystansie 50 000 km

Rejestracja 190 zł
Ubezpieczenie OC 1416 zł
Paliwo (3629 x 4,83 zł) 17 528 zł
Przeglądy 982 zł
Naprawy 456 zł
Koszty razem 20 572 zł

Dane techniczne

Moc kW (KM) 120 KM
Przy obrotach (/min) 3750 obr/min
Rodzaj paliwa Pb95
CO2 (limit) [g/km] 125 g/km
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1416 zł
Cena modelu testowanego (zł) 110 400 zł
0-30 km/h (s) 2,2 s
0-50 km/h (s) 4,1 s
0-80 km/h (s) 8,4 s
0-100 km/h (s) 11,9 s
0-120 km/h (s) 17,3 s
0-140 km/h (s) 24,6 s
0-160 km/h (s) 37,6 s
Prędkość maksymalna (km/h) 88 700 zł
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,3 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 12,7 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 7,3 l/100 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 27 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 47 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 113 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 140 km/h 130 km/h

PODSUMOWANIE

Fiat 500L Trekking 1.6 MultiJet II

Ocena:
4
(, )
Nie sądź po pozorach – tym hasłem można podsumować długodystansowy test Fiata. 500L Trekking okazał się niekłopotliwy i bardzo funkcjonalny, a charakterystyczny żółty kolor przyciągał spojrzenia.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja, niezła jakość wykonania, bogate wyposażenie, spory bagażnik, dobra widoczność z wnętrza, duże możliwości aranżacji wnętrza
Napęd
dobre właściwości trakcyjne, niezła dynamika
wysokie zużycie paliwa, wolno reagujący system start/stop
Komfort
wysoki komfort resorowania
niewygodne fotele, słabe wyciszenie wnętrza
Właściwości jezdne
dobry poziom przyczepności, niezła stabilność
trudny w wyczuciu układ kierowniczy
Eksploatacja
przeglądy co 35 tys. km, wysoka trwałość, niski spadek wartości

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Za nami kolejny test długodystansowy. Po 50 000 km testowym Fiatem 500L Trekking nie napotkaliśmy większych usterek i wad. Nie sądź po pozorach – tym hasłem można podsumować długodystansowy test Fiata.</p><br /><br /><a href="/testy/test-dlugodystansowy-Fiat-500L-fiat-500L-Trekking,18785,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-01-19 10:20:41
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij