Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Test nowego Forda Mondeo: Czy będzie najlepszy w swojej klasie?

Od dwóch lat podbija Amerykę, wreszcie trafił do Europy. Sprawdzamy, jak mocne karty ma nowy Ford Mondeo. W teście wersja Titanium z benzynowym silnikiem EcoBoost o mocy 160 KM.   

Michał Hutyra 2015-02-12

Już poprzednie Mondeo cierpiało na nadmiar hormonu wzrostu. Pod względem wymiarów zewnętrznych z powodzeniem mogło konkurować z samochodami o rozmiar większymi, choćby z Mercedesem klasy E. Nowy Mondeo ma amerykańskie korzenie i to tłumaczy, dlaczego znowu urósł – w porównaniu z poprzednikiem aż o 9 cm, zbliżając się do granicy niemal 5 m! Auto wygląda na wyjątkowo potężne, przód jest mocno nadmuchany, a niemal pionowa osłona chłodnicy w stylu Astona Martina dodaje mu elegancji, wręcz prestiżu. Oglądany z tyłu Mondeo bardzo przypomina Audi A7, jest mocno przysadzisty, jakby za ciężki. Nawet 18-calowe obręcze kół (standardowo są 16-calowe) wyglądają na zbyt małe w proporcji do całego nadwozia.

Za przyzwoicie wyposażone Mondeo trzeba zapłacić przynajmniej 110 tys. zł.

Mniej dostojnie
Wydawałoby się, że wewnątrz 5-metrowej limuzyny nikt nie powinien narzekać na brak miejsca. Okazuje się jednak, że dodatkowe centymetry nadwozia nie dodały kabinie przestronności. Rozstaw osi się nie zmienił i wynosi 2,85 m. Co ciekawe, w krótszym o 11 cm VW Passacie, z mniejszym o 6 cm rozstawem osi, pasażerowie znajdą więcej miejsca na nogi, ramiona i wokół głowy. Jak to możliwe? W limuzynie Forda sporo miejsca w kabinie zajmuje rozbudowana deska rozdzielcza. Widać to doskonale, kiedy na auto patrzymy z boku – oparcia przednich foteli znajdują się już za połową geometryczną auta. Kierowca nie narzeka więc na ciasnotę, ale z tyłu rośli pasażerowie miejsca na nogi mają dosłownie na styk. Stromo opadający dach sprawia, że nad ich głowami też jest wyjątkowo ciasno.

Za tylną kanapą znajduje się spory bagażnik (550 l), a nadwozie typu liftback (pokrywa otwiera się razem z szybą) zapewnia do niego bardzo wygodny dostęp. Sam bagażnik nie   jest głęboki, ale za to bardzo długi – on też podkrada dodatkowe centymetry, których brakuje pasażerom wokół kolan.

Większość tworzyw jakich użyto do wykończenia kabiny ma niezłą jakość. Są miękkie i matowe, co sprawia, że nie powodują powstawania refleksów świetlnych. Niestety klamki drzwi, panele wokół nich oraz konsolę środkową wykończono tanim, szarym plastikiem. Wyjątkowo psuje on klimat wnętrza, które poza tym wydaje się dobrej jakości. Fotele są obszerne, wygodne i dobrze wyprofilowane, w wersji Titanium nawet podgrzewane. Oddziela je od siebie potężna konsola środkowa. W jej wnętrzu znajduje się kilka schowków, gniazdo USB, a nawet specjalna półeczka na telefon.

Tylna część nadwozia do złudzenia przypomina tę z Audi A7. Jest trochę nieproporcjonalna, wręcz monstrualna
Deska rozdzielcza z przyległościami i środkowy tunel zajmują w kabinie sporo miejsca  Zegary mają typowo fordowską urodę, ale od teraz są w pełni cyfrowe. Ich menu jest mocno rozbudowane   Nad głową jest dość ciasno, miejsca na kolana na styk. Nie brakuje go na szerokość, więc nawet gdy siedzą tu trzy osoby, jazda nie jest męcząca. 
 

Bardziej multimedialnie
W centralnym miejscu deski rozdzielczej umieszczono 8-calowy ekran systemu Sync 2 (dopłata 7020 zł). Szczęśliwie dla użytkowników, Ford zrezygnował z dużej liczby małych przycisków na rzecz obsługi dotykowej. Menu systemu jest mocno rozbudowane, ale aby nad nim zapanować, nie trzeba sięgać do instrukcji obsługi.

Każdy wirtualny przycisk znajdujący się na ekranie jest opisany, choć niektóre skróty np. „przegl.”, zamiast „przeglądaj” nadal irytują. Trochę wstyd, że pięć lat po premierze Focusa III generacji, który też straszył takim opisem, Ford nic z tym nie zrobił. Z systemem Sync 2 można porozumiewać się również słownie. I tu niemiła niespodzianka, ponieważ trzeba mówić językiem Szekspira lub Goethego. Prace nad wersją Sienkiewiczowską są ponoć mocno zaawansowane. Mamy nadzieję!

Ford tak bardzo wsłuchał się w krytyczne głosy klientów niezadowolonych z dużej liczby przycisków na konsoli środkowej, że wpadł ze skrajności w skrajność. Żeby zmienić tryb pracy aktywnych amortyzatorów, wyłączyć system kontroli trakcji albo uruchomić jeden z kilku systemów wspomagających jazdę, trzeba wejść do menu komputera (jego ekran znajduje się między zegarami), używając przycisków na kierownicy – i to od kilku do nawet kilkunastu razy! Nie jest to bezpieczne, szczególnie podczas jazdy w mieście. Same zegary w nowym Mondeo są w pełni cyfrowe, ich rozmieszczenie specjalnie się nie zmieniło, natomiast mniej czytelna jest ich skala. 

Już nie taki ostry
Duże słowa uznania należą się akustykom Forda. Kabina jest świetnie izolowana od szumu powietrza opływającego karoserię, jak również hałasów pochodzących od układów napędowego i zawieszenia. Konstrukcja tego drugiego pozostała bez zmian. Mondeo jest niezwykle komfortowe i świetnie radzi sobie z tłumieniem nierówności nawierzchni. Nie próbuje ich klasyfikować na duże i małe, podłużne i poprzeczne – wszystkie traktuje jednakowo i tłumi skutecznie.

Niestety ceną jest dużo mniejsza zwinność i mniej spontaniczna reakcja na komendy wydawane przez kierowcę, w porównaniu ze wszystkimi poprzednimi generacjami Mondeo. Częściowo winny temu jest nowy, elektromechaniczny układ kierowniczy. Mondeo nie jest już wzorem metra w kategorii właściwości jezdnych, ale nadal trzyma wysoki poziom. Nie jest przesadnie podsterowny, w sytuacjach krytycznych w niezauważalny sposób podpiera się systemem ESP. Mondeo jest stabilne, jednak przy wyższych prędkościach kierowca musi czuwać, by auto jechało idealnie na wprost. Doskwiera to szczególnie na wąskich drogach.

Miłość z rozsądku
Testowy egzemplarz wyposażony był w nowy, benzynowy silnik 1.5 EcoBoost o mocy 160 KM. Zapas mocy w stosunku do masy auta (1485 kg) jest wystarczający. Niestety moment napędowy (240 Nm) okazuje się nieco za mały, dlatego podczas wyprzedzania, gdy prędkość obrotowa silnika jest niska, trzeba redukować bieg. W silnikach z turbodoładowaniem nie jest to częste. Sam mechanizm zmiany biegów pracuje wzorowo.

Przycisków systemu automatycznego parkowania i czujników parkowania nie widać z miejsca kierowcy Przednie fotele wyglądają niepozornie, ale są zaskakująco wygodne. Elektryczna regulacja i pokrycie skórą wymagają wyłożenia dodatkowych 12 650 zł   
   

Podczas jazdy autostradą, gdy prędkość oscyluje w granicach 150 km/h Mondeo zużywa 10,5 l/100 km. Jazdę uprzyjemnia fakt, że limuzyna Forda niewiele robi sobie z podmuchów bocznego wiatru. Gdy tempo jazdy spada do 80-100 km/h, komputer wyświetla sympatyczny dla portfela wynik 6,2 l/100 km. W mieście trzeba się liczyć ze spalaniem na poziomie 9-9,5 l/100 km. Średnie zużycie paliwa w teście osiągnęło zadowalający poziom 8,5 l/100 km. 

Komfortowy, stabilny i bardzo przyczepny. Szkoda, że na polecenia wydawane kierownicą Mondeo reaguje wolniej    
 

Ford przyzwyczaił nas do dużej liczby systemów wspomagających jazdę. W Mondeo oprócz tych coraz bardziej powszechnych, jak monitorowanie pasa ruchu, ostrzeżenie przed pojazdami znajdującymi się w martwym polu, wykrywanie zmęczenia kierowcy, aktywny tempomat, system rozpoznający znaki drogowe i zatrzymujący samoczynnie auto przed przeszkodą, debiutują pasy wyposażone w poduszki powietrzne. Rzeczywiście, to pionierskie rozwiązanie, ale nie do końca nas przekonuje. Poduszek nie da się wyłączyć, a co za tym idzie nie można przewozić na tylnej kanapie dzieci w nosidełku ani w fotelikach zapinanych pasem bezpieczeństwa.

Skonfigurowanie nowego Mondeo nie jest łatwym zadaniem. Liczba pakietów wyposażeniowych jest ogromna. Nie są one tanie, a na dodatek wiele elementów w nich występujących dubluje się.

Choć długo wyczekiwany, nowy Mondeo nie jest autem doskonałym. Czy lepszym od Passata, którym mieliśmy okazję już jeździć? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie, ale z ostatecznym rozstrzygnięciem poczekajmy na test porównawczy.   

Naszym zdaniem
Michał Hutyra redaktor "auto motor i sport"
Mondeo nie jest tak zaawansowane technicznie jak np. Passat (fordowski system Sync 2 nie potrafi łączyć się z internetem). Nic dziwnego, skoro zadebiutował już 2 lata temu (w USA), a deski kreślarskie opuściło jeszcze 2-3 lata wcześniej. To tłumaczy, dlaczego w niektórych kategoriach rozczarowuje, choć poprzednie Mondeo było solidną podstawą dla aktualnej generacji. Znając Forda, w ramach liftingu auto pewnie odzyska ostrość zmysłów, jaką na chwilę straciło.

Dane techniczne

Silnik benzynowy, R4 turbo
Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 118 kW (160 KM)
Przy obrotach (/min) 6000/min
Pojemność skokowa [cm3] 1498 cm3
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 240 Nm
Przy obrotach (/min) 1500-4500/min
Maksymalne obroty (obr/min) 6500 obr/min
Rodzaj paliwa LOB95
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,727/2,048/1,258/0,919/0,738/0,622:1
Bieg wsteczny 3,818:1
Przełożenie przekł. głównej 3,07:1
Nadwozie 5-miejscowy liftback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, dolne wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne: zawieszenie wielowahaczowe, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 2,7 obrotu kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 300 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 302 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon 8 J x 18; Continental WinterContact TS830P, 235/45 R18
Koło zapasowe dojazdowe, Maxxis, 125/80 R16
Dł/szer/wys [mm] 4871/ 1852/ 1482 mm
Rozstaw osi [mm] 2850 mm
Poj. zbiornika paliwa [l] 62,5 l
Masa własna [kg] 1485 kg
Dopuszczalne obciążenie [kg] 675 kg
Poj. bagażnika [l] 541/1437 l
Przeglądy – serwis [km] co 20 tys. km lub raz w roku
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 7,8 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,6 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 5,8 l/100 km
CO2 (limit) [g/km] 134 g/km
Norma emisji spalin Euro 6
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1024 zł
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,81/0,60 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1019/1496 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata
Gwarancja lakier (lata) 2 lata
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat/
Cena modelu testowanego (zł) 146 600 zł
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki pow. czołowe, boczne, kurtynowe oraz kolanowa kierowcy, systemy ABS i ESP, radioodtwarzacz CD/MP3 z wejściami USB, zestaw głośnomówiący, komputer pokładowy, elektr. ster. szyby, klimat. aut. dwustrefowa, skórzana wielofunkcyjna kierownica, tempomat i ogranicznik prędk., elektr. ster. lusterka zewn., refl. przeciwmgł., czujniki ciśnienia w oponach, obręcze z lekkich stopów 17’’, system wspom. utrzymanie pasa ruchu, syst. rozpoznający znaki drogowe oraz zmęczenie kierowcy, syst. Ford Key Free, podgrzewana przednia szyba.
0-30 km/h (s) 2,2 s
0-50 km/h (s) 3,9 s
0-80 km/h (s) 7,3 s
0-100 km/h (s) 9,9 s
0-120 km/h (s) 13,1 s
0-140 km/h (s) 17,0 s
0-160 km/h (s) 22,9 s
0-180 km/h (s) 30,7 s
Prędkość maksymalna (km/h) 222 km/h
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 6,3/8,6
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 6,2 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 10,5 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 8,5 l/1 00 km
zasięg (km) 735 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 29 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 78 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 97 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 117 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 140 km/h 136 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 160 km/h 156 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 43,2 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 45,1 m
Wyposażenie dodatkowe Pakiet Ultimate (zawieszenie adaptacyjne, aktywny tempomat system monit. martwego pola, czujniki parkowania) 7950 zł Pakiet Titanium X Leather 12650 zł Pakiet Conectivity 9150 zł Pakiet Panorama 3900 zł Pakiet Winter (podgrzewana tylna kanapa, gniazdo 230 V, podgrz. kierownica) 1100 zł Poduszki pow. w pasach bezpieczeństwa 850 zł Ogrzewanie postojowe 5700 zł Lakier metalizowany 2300 zł

PODSUMOWANIE

Ford Mondeo 1.5 EcoBoost Titanium

Ocena:
4
(, )
Wygląd nowego Mondeo obiecuje niezwykłe wrażenia. Wewnątrz ekskluzywny charakter gdzieś się ulatnia, ale auto ma wiele atrakcyjnych detali. Jest wygodny, dość przestronny i całkiem dobrze jeździ. Nie jest natomiast najlepszy w klasie, ale nadal bardzo dobry. Gdyby miał bardziej precyzyjny układ kierowniczy, z którego słynęły wszystkie poprzednie generacje, ocena byłaby z pewnością wyższa.
Nadwozie
bardzo atrakcyjna stylizacja, dobra jakość wykonania, dość przestronna kabina, spory bagażnik
zbyt stromo opadający dach, fatalna widoczność do tyłu
Napęd
świetnie działająca skrzynia biegów, dobra reakcja na gaz, rozsądne zużycie paliwa
Bezpieczeństwo
ogromna liczba układów wspomagających jazdę, największa na rynku liczba poduszek powietrznych
Komfort
dobrze wyciszona kabina, wygodne fotele, komfortowo zestrojone zawieszenie
zbyt rozbudowane menu komputera pokładowego
Właściwości jezdne
dobra stabilność, dobrze zestrojony układ zawieszenia, świetnie skalibrowany układ ESP, dość bezpośredni w działaniu układ kierowniczy
mało precyzyjny układ kierowniczy
Eksploatacja
bogate wyposażenie już w wersji podstawowej, stosunkowo niskie zużycie paliwa
konieczność wykonywania przeglądów raz w roku, krótka (2-letnia) gwarancja na części mechaniczne

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 130 850 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Po dwóch latach podbijania amerykańskiego rynku nowy Ford Mondeo trafił także na stary kontynent. Jedno z pytań jakie chodzą nam po głowie, to czy będzie lepszy od swojego głównego rywala, Passata?&nbsp;</p><br /><br /><a href="/testy/Ford-Mondeo-test-EcoBoost,18925,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-02-12 15:00:39
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij