Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Test porównawczy: Ferrari 458 Italia – McLaren MP4-12C

2012-03-21
Ferrari 458 Italia vs. McLaren MP4-12C Ferrari kontra McLaren - walka gigantów

Ferrari 458 Italia kontra McLaren MP4-12C. Na torze Formuły 1 "od zawsze" toczyły pojedynek o pierwsze miejsce na mecie, u nas walczą o tytuł samochodu najbardziej sportowego ze sportowych. Prezentujemy osiągi, dane techniczne i ceny.

Ferrari podejrzliwie przygląda się śmiałkowi, który wyzwał go na pojedynek. Ma zmierzyć się z McLarenem MP4-12C w pierwszym, wyjątkowym starciu poza torem F1. Świdruje spojrzeniem nadwozie przeciwnika wykonane z włókna węglowego, przenikając je aż do wnętrza. To sprawia, że spotkanie 458 Italii z MP4-12C odbywa się w lodowatej atmosferze. Czyżby Włosi poczuli się dotknięci, że ktoś śmie rzucać im wyzwanie i podawać w wątpliwość przywództwo Ferrari w rodzinie producentów supersportowych aut?

Włoscy inżynierowie spokojnie czekają na rozwój wydarzeń. My tymczasem zanurzamy się w dobranej ze smakiem kompozycji szlachetnej skóry i lakierowanego włókna węglowego. Zasiadamy we wnętrzu McLarena, które przestronnością i łatwością obsługi góruje nad kokpitem Ferrari. Najnowsza technika łączy się tu z funkcjonalnością. Jednak widowisko, jakie fundują obserwatorowi unoszące się do góry drzwi, nie sprzyja szybkiemu zajmowaniu miejsc we wnętrzu i niweczy tę niewielką przewagę nad Ferrari. Kontakt z włoskim bolidem budzi natychmiast skojarzenia z dolce vita, jest przy tym intymniejszy, bo wygodne fotele Ferrari 458 Italii ciaśniej obejmują ciało niż te w McLarenie.

Akcja. V-ósemka biturbo McLarena - ukryta pod ekstrapłatną obudową z włókna węglowego - po naciśnięciu przycisku budzi się do życia. 3,8-litrowy silnik dudni głębokim basem, ale natychmiast zagłusza go histeryczny ryk Ferrari. Ośmiocylindrowy aluminiowy widlasty silnik o pojemności 4,5 litra pożądliwie wciąga powietrze potrzebne mu do oddychania. Tak zachowuje się ognisty południowiec, który nie tylko brzmieniem manifestuje należne mu pole position.

W trybie "sport" McLaren gwałtownie protestuje, ryczy jak fanatyczni kibice na południowej trybunie FC Liverpool. Na razie Włosi obronili prowadzenie. Przestawiamy więc pokrętła na wykonanej z rzemieślniczą precyzją, ergonomicznej konsoli środkowej MP4 z powrotem na pozycję N. Układ ESP jest włączony i gdy trzeba wkracza do akcji z wyczuciem, pedał gazu upakowany ciasno pod stopami kierowcy reaguje spokojnie, a elektronicznie regulowane zawieszenie może się pochwalić manierami tak eleganckimi, jak te królowej brytyjskiej.

Zawieszenie McLarena okazuje się jeszcze bardziej czułe niż i tak świetnie się uzupełniający duet sprężyna-amortyzator w Ferrari. Także skrzynia biegów z dwoma sprzęgłami swoje siedem przełożeń zmienia w okamgnieniu. Przekładni Ferrari, podobnej technicznie, zdarza się pracować z mniejszą precyzją. Od czasu do czasu i jedna, i druga pozwala sobie na szarpnięcia podczas ruszania, ale kto w takich autach traciłby czas na przykład na parkingowe manewry?!

Cała naprzód! - oto dewiza przyświecająca jeździe Ferrari i McLarenem. Gdy np. Italia sunie autostradą gnana jakąś piekielną siłą i na dodatek, mimo braku spoilera, twardo trzyma się obranego kursu, McLaren musi z zazdrością uznać jej techniczną przewagę. Lekko pracujący układ kierowniczy "brytyjczyka" w centralnym położeniu reaguje zbyt ostro. Opony Pirelli Corsa, skonstruowane z myślą o jeździe po suchym, zbyt łatwo dają się nieść drogowym koleinom i ujawniają słabości na mokrym asfalcie. Podczas szybkiej jazdy McLaren pozostaje typem niespokojnym, jakby stale kręcił się i czegoś szukał. W czasie hamowania tył jego nadwozia wędruje do góry, a wysuwający się elektrycznie spoiler nie całkiem potrafi temu zapobiec.

WIDOWISKO NA MAŁEJ PĘTLI HOCKENHEIM

Na liczącym 2,6 kilometra małym torze Hockenheim McLaren wygrywa z Ferrari. Pomagają mu w tym zapewniające świetną przyczepność opony Pirelli Corsa, dzięki którym jego czas przejazdu skraca się o sekundę. Wynik McLaren - 1 min 9,5 s; Ferrari - 1 min 9,7 s. MP4-12C teoretycznie mógłby być jeszcze szybszy, gdyby skrzynia biegów perfekcyjniej wykonywała swoją robotę.

Czyżby podczas pełnego przyspieszania z niskich obrotów McLaren miał zaliczyć porażkę? Przecież tak perfekcyjnie przygotowaliśmy ten manewr! Od 6000 do ponad 8000 obrotów na minutę V8 biturbo kręci się z olbrzymią siłą, bez problemu daje sobie radę z zadziwiająco niską masą auta, wynoszącą 1483 kg (Ferrari - 1546 kg). Pod względem przyspieszeń MP4 wyznacza standardy - 3,2 sekundy do setki i 9,2 s do 200 km/h to wyniki ocierające się o rekord. Ale najważniejsze, jak McLaren je uzyskuje - przy włączonym trybie "launch", gdy V-ósemka dudni ochryple, jakby dopadł ją wirus grypy. MP4 mógłby tak rozpędzać się bez końca, gdyby kierowca nie wcisnął hamulca. Wtedy auto staje jak wryte i na asfalcie zostawia ślady gum.

Ferrari nie ma zamiaru długo rumienić się ze wstydu i nadrabia stracone punkty lepszą elastycznością. Wolnossący silnik 458 Italii zadaje cios nieco ospałej w dolnym zakresie obrotów jednostce turbo McLarena. W kategorii "elastyczność" zdobywa dziesięć punktów przewagi, które Ferrari musi teraz dobrze zagospodarować. Próba zakasowania "włocha" pod względem hamowania też się McLarenowi nie udaje, bo obydwa układy hamulcowe z tarczami z włókna węglowego pracują z taką samą siłą i równie efektywnie.

Żeby strącić z tronu Ferrari, McLarenowi pozostaje więc już tylko udowodnić, że ma lepsze właściwości jezdne. Warunki fizyczne obydwa auta mają identyczne - ich masa jest rozłożona między osie w stosunku 42,1 do 57,9. Z taką samą prędkością (68,4 km/h) przejeżdżają też między rozstawionymi co 18 metrów pachołkami wyznaczającymi trasę slalomu. W teście omijania, który obydwa zaliczyły ze stoickim spokojem, Ferrari uzyskuje jednak o włos lepszy wynik, znowu udaje mu się uciułać jeden punkt przewagi. Za to McLaren rewanżuje się mniejszym zużyciem paliwa, za co dostaje o jeden punkt więcej niż 458 Italia, szkoda tylko że MP4 ma małe zbiornik paliwa i bagażnik.

Pojedynek rozstrzyga się na ostatnich metrach, tam gdzie spotkanie się rozpoczęło, czyli na małej pętli toru Hockenheim. Obydwa zespoły przyglądają się sobie spod oka, choć dzieli je spora odległość. Jeszcze tylko kontrola ciśnienia opon i auta ruszają do decydującego starcia.

Ferrari robi tu za gwiazdę - z impetem wyjeżdża z boksu, jest świadome, jakie drzemią w nim talenty, rzuca się więc do walki, kręcąc silnik do 9000 obrotów na minutę. Układ kierowniczy pozwala panować nad autem, ale żąda, by kierowca traktował go z wyczuciem. To bardzo precyzyjny instrument, który wymaga równie precyzyjnego obchodzenia się z nim, jeśli ma zapewnić neutralne zachowanie auta, aż do granic wyznaczonych przez prawa fizyki. Wystarczy tylko, by stopa spoczywająca na pedale przyspieszenia z równie wielkim zaangażowaniem brała udział w tej zabawie i nie dawała odpocząć sterowanemu elektronicznie mechanizmowi różnicowemu tylnej osi. Manettino, pokrętło umieszczone na kierownicy, przeskakuje z kliknięciem na pozycję "CST off", dając zielone światło do wykręcenia jak najlepszego czasu - 1 min 9,7 s.

Teraz na start podjeżdża McLaren. Rozgrzewa się, ESP ma ustawione na tryb "track" - świetny i reagujący bardzo delikatnie. MP4 wydaje się bardziej wyluzowany, nie tak podrasowany jak Ferrari; jest tylko odrobinę mniej bezpośredni podczas skrętu i tylko o włos bardziej podsterowny, za to na szybkich zakrętach jego tył ucieka w sposób tak samo kontrolowany, jak tył Ferrari.

Bardziej miękkie zawieszenie i większe przechyły nadwozia względem osi pionowej pozwalają w większym stopniu zaufać MP4, powodują, że autem szybciej można pojechać bardzo dynamicznie. Gdy opada chorągiewka w czarno-białą kratę, daje to godny podziwu czas - 1 min 9,5 s. Tyle że świetnie działająca na co dzień skrzynia biegów McLarena w trybie "sport" nie nadąża zmieniać przełożeń, co kosztuje sekundę czasu.

Brytyjczycy przyjmują to ze spokojem - przyrzekają dopracować szczegóły, zanim rozpoczną produkcję. Włosi tylko się uśmiechają.

Tekst Jochen Übler,
zdjęcia Hans-Dieter Seufert

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne 458 Italia MP4-12C
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, V8, 4.5benzynowy, V8, 3.8
Moc kW (KM)570 KM600
Przy obrotach (/min)90007000
Poj. skokowa cm344973799
Maksymalny moment obrotowy (Nm)540600
Przy obrotach (/min)60003000
Przeniesienie napęduna tylne kołana tylne koła
Rodzaj skrzyni biegów7-biegowa przekł. dwusprzęgłowa7-biegowa przekł. dwusprzęgłowa
Dł / szer / wys (mm)4527 x 1937 x 12134507 x 1909 x 1199
Rozstaw osi (mm)26502670
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)12,5/12,312,8/12,8
Poj. zbiornika paliwa (l)9572
Masa własna (kg)15461483
Dopuszczalne obciążenie (kg)239207
Rozkład masy przód/tył42,1/57,9%42,1/57,9%
Poj. bagażnika (l)230144
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)15101410
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)980960
Rozmiar oponZ przodu 235/35 ZR 20; z tyłu 295/35 ZR 20 Michelin Super Sportprzód: 235/35 ZR 19; tył: 305/30 ZR 20 Pirelli P Zero Corsa
CO2 (limit) g/km307279
Osiągi458 ItaliaMP4-12C
0-40 km/h (s)1,41,2
0-80 km/h (s)2,72,4
0-100 km/h (s)3,53,2
0-130 km/h (s)5,04,6
0-160 km/h (s)7,06,2
0-180 km/h (s)8,57,6
0-200 km/h (s)10,49,2
0-220 km/h (s)12,711,4
0-240 km/h (s)15,613,8
0-260 km/h (s)19,216,7
400 m (km/h)/(s)11,310,8
Prędkość maksymalna (km/h)326330
Czas okrążenia1.09,7 min1.09,5 min
Elastyczność 458 ItaliaMP4-12C
60-100 km/h na IV/V biegu (s)2,6/3,72,8/4,8
60-100 km/h na VI biegu (s)5,37,8
80-120 km/h na IV/V biegu (s)3,3/4,63,6/5,9
Elastyczność 458 ItaliaMP4-12C
80-120 km/h na VI biegu6,712,5
Próba jazdy 458 ItaliaMP4-12C
(Slalom 18 m ) km/h68,468,4
Próba jazdy458 ItaliaMP4-12C
Test wymijania ISO (km/h)155,3153,5
Próba jazdy 458 ItaliaMP4-12C
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość najazdu pusty/obciąż. km/h7979
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość wyjazdu pusty/obciąż. km/h5656
Zużycie paliwa458 ItaliaMP4-12C
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km19,718,5
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km9,77,8
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km13,311,7
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)11,79,4
Maksymalne (l/100 km)25,723,9
średnie podczas testu (l/100 km)17,416,0
zasięg (km)545450
Poziom hałasu (dB)458 ItaliaMP4-12C
przy 80 km/h dB(A)7270
przy 100 km/h dB(A)7575
przy 130 km/h dB(A)7877
przy 180 km/h dB(A)8480
Droga hamowania (m)458 ItaliaMP4-12C
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)33,833,8
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)33,033,8
Ze 100 km/h na mokrej nawierzchni45 m49
na różnej nawierzchni (m)109118
Ceny i wyposażenie458 ItaliaMP4-12C
Cena modelu testowanego (zł)194 000 euro (w Niemczech), 1 036 432 zł (w Polsce) zł200 000 euro (Niemcy), w Polsce nie oferowany zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

 

Ocena punktowa (maks. 500)

458 Italia 287 FERRARI 458 ITALIA Stoczyło ciężką walkę w obronie swojej czołowej pozycji, bo pod paroma względami, ważnymi dla samochodów sportowych, rzeczywiście ustępuje rywalowi. Jednak Italia okazuje się modelem dojrzalszym, granica jego fizycznych możliwości leży nieco dalej.
MP4-12C 275 MCLAREN MP4-12C Sportowymi talentami McLaren co najmniej dorównuje swojemu rywalowi. Niestety jest droższy i tu i ówdzie wymaga jeszcze dopracowania. Nie zaszkodziłoby mu też, gdyby wyglądem oraz akustyką wywoływał większe emocje.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ferrari kontra McLaren. Na torze Formuły 1 „od zawsze" toczyły pojedynek o pierwsze miejsce na mecie, u nas walczą o tytuł samochodu najbardziej sportowego ze sportowych. Prezentujemy osiągi, dane techniczne i ceny.
    auto motor i sport, 2012-03-21 15:56:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij