Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Toyota Land Cruiser 150: Na wyryp

Toyota Land Cruiser 150 przeszła drobną operację plastyczną. Wyładniała, ale też zmężniała. W przeciwieństwie do całej masy konkurentów – kocha bezdroża i brzydzi się gładkim jak stół asfaltem.

2014-03-24
Toyota Land Cruiser 150 Toyota Land Cruiser 150

Już same wymiary (długość 4,8 m, szerokość i wysokość 1,9 m) sugerują, że to auto dla prawdziwego macho. Napęd 4x4, 22-centymetrowy prześwit i potężne 18-calowe obręcze kół (standard od wersji wyposażenia Premium), które tu akurat giną w jeszcze potężniejszych nadkolach jednoznacznie sugerują przeznaczenie samochodu.

Do kabiny trzeba się wspinać. Dotyczy to absolutnie wszystkich osobników, nawet tych wysokich. Wewnątrz przepych – skóra, elektryczne sterowanie wszystkim, co się da ustawiać czy regulować. Szkoda tylko, że wrażenie wysokiej jakości psują tanie plastiki. Z ergonomią również Toyota ma na bakier. Chcesz uruchomić silnik (przyciskiem) i trafiasz w pokrętło panelu klimatyzacji.

Co gorsza, ktoś wpadł na pomysł, aby wokół kolumny kierownicy, w miejscu zupełnie niedostępnym dla wzroku kierowcy, umieścić wiele przycisków funkcyjnych. Może nie są one pierwszej potrzeby (podgrzewanie kierownicy, ustawianie lusterek zewnętrznych, wyłącznik systemu stabilizacji toru jazdy), ale szukanie ich podczas jazdy nie jest bezpieczne. Na szczęście z tymi drobiazgami da się jakoś żyć.

Kiedy już usiądziesz wygodnie za kierownicą (a to w Land Cruiserze jest pewne), okazuje się, że nagle nie znajdujesz dróg o złej nawierzchni. Już standardowe, stalowe zawieszenie tłumi absolutnie wszystkie nierówności, jakie napotka. Samochód dosłownie płynie. Dosłownie, bo wpada w charakterystyczne kołysanie. Prawdziwy problem pojawia się, gdy droga robi się naprawdę kręta. Nadwozie zaczyna się wtedy wyraźnie przechylać na boki, a fotele przestają solidnie podtrzymywać ciało.

Do tego kanapowego charakteru jazdy Land Cruisera idealnie „dopasowano” sposób pracy silnika i skrzyni biegów. Reakcja na dodanie gazu jest opóźniona, a biegi przełączane są w sposób płynny i wyjątkowo niespieszny. Moc 190 KM obciążona masą własną auta, która tu wynosi aż 2345 kg, gdzieś się ulatnia. Tak samo zresztą jak moment obrotowy o niby słusznej wartości 420 Nm, który dostępny jest już przy 1600 obr/min.

Wystarczy jednak zjechać z asfaltowej drogi – im dalej tym lepiej – żeby poznać prawdziwy charakter Land Cruisera. Stały napęd na cztery koła, reduktor, blokady tylnego i centralnego mechanizmu różnicowego, programy jazdy terenowej, asystent wjazdu i zjazdu ze wzniesienia oraz terenowy tempomat „CRAWL” sprawiają, że trudno zatrzymać tego mastodonta w terenie. Właśnie na bezdrożach okazuje się, jak bardzo wszystko jest tu na miejscu. Land Cruisera stworzono po prostu po to, by jeździć nim na skróty. I nie warto go na siłę cywilizować.

 

Naszym zdaniem

Michał Hutyra - redaktor „auto motor i sport”

To polubisz - Na wzniesieniu
Po włączeniu reduktora monitor nawigacji wyświetla obraz z kamery zamontowanej na osłonie chłodnicy.

Tego nie - Wsiadanie, wysiadanie
Siedzisko fotela znajduje się mniej więcej metr nad ziemią. Przy wysiadaniu trudno nie pobrudzić spodni.

Dane producenta Toyota Land Cruiser 150 3.0 D-4D INVINCIBLE
Cena 279 000 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 2982 cm3
Moc maks./przy obrotach 190 KM/3400 obr/min.
Maks. moment obr./przy obrotach 420 Nm/1600-2800 obr/min.
Przeniesienie napędu na cztery koła; 5-biegowa przekładnia
automatyczna
Osiągi
0–100 km/h 11,0 s
Prędkość maksymalna 175 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 8,1 l/100 km
Emisja CO2 224 g/km
Nadwozie
5-drzwiowy, 7-miejscowy SUV, długość x szerokość x
wysokość 4780 x 1885 x 1890 mm, rozstaw osi 2790 mm,
masa własna 2345 kg, pojemność bagażnika 621/1934 l,
pojemność zbiornika paliwa 87 l.

Michał Hutyra

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 35 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Toyota Land Cruiser 150 przeszła drobną operację plastyczną. Wyładniała, ale też zmężniała. W przeciwieństwie do całej masy konkurentów – kocha bezdroża i brzydzi się gładkim jak stół asfaltem.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-04-01 16:25:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij