Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Toyota Land Cruiser: Trochę inny SUV

Toyota Land Cruiser w terenie zawsze była dobra, a teraz z silnikiem 3.0 D-4D wzmocnionym do 225 KM jest lepsza również na asfalcie. Jednak to wciąż samochód dość bezkompromisowy.

Roman Popkiewicz 2014-12-12
Test Toyoty Land Cruiser Potężna sylwetka Land Cruisera – 1,85 m wzrostu i 2,2 tony żywej wagi

Jedną rzecz wyjaśnijmy na wstępie. Pod względem rodzaju i wielkości nadwozia, wyposażenia oraz ceny Land Cruiser jedzie w jednym szeregu z Audi Q7, BMW X5 i spółką. Jednak każdy kto spodziewałby się, że Toyota jest z charakteru podobnym samochodem, że na drodze smakuje tak samo jak typowe współczesne SUV-y albo że na ruchy kierownicą będzie reagować jak auto osobowe, przeżyje coś co łagodnie można określić jako szok.

Przy pierwszym skręcie okaże się, że auto za kierownicą podąża dość ogólnie, a przy pierwszym hamowaniu, że przód nurkuje o kilkadziesiąt centymetrów. Przesadzamy tu oczywiście, ale chodzi o to, że między tymi autami jest przepaść. I w drugą stronę – Q7, X5 i ich koledzy są przy Land Cruiserze jak delikatne, miejskie crossovery, jak niedzielni skauci przy żołnierzu Legii Cudzoziemskiej.

Kabina prosto z Lexusa
Wygląd, wykończenie i wyposażenie kabiny Toyoty najlepiej wyjaśnia fakt, że na wielu rynkach Land Cruiser jest sprzedawany jako Lexus GX. I wszystko jest jak w Lexusie, tyle że takim sprzed kilku lat – ogromne i superwygodne fotele, konsola w stylu wieży i duży ekran dotykowy. Obsługa jest klasyczna – nie sposób się w czymkolwiek pomylić. Znakomicie czytelne są zegary – duże i z charakterystyczną, „lexusową” grafiką.

Przy typowych SUV-ach Land Cruiser się gubi, ale też przy nim są one jak lekkie zabawki

Pod każdym zwykłym, codziennym względem kabina jest jak z limuzyny, a dodatkowo Toyota oferuje siedzenia numer 6 i 7, stawiane do pionu oraz chowane w podłodze bagażnika elektrycznie.

Nowym elementem okazuje się sposób wyboru funkcji napędu 4x4. W najbardziej uzbrojonej off-roadowo wersji Land Cruiser ma blokady centralnego i tylnego mechanizmu różnicowego (załączane przyciskami na konsoli) oraz system Multi-Terrain Select, czyli predefiniowane ustawienia układu napędowego, silnika oraz układu ABS na różne nawierzchnie; do wyboru są tryby na błoto i piasek, skały, skały i szutry, muldy oraz kamienie.

Fabryczny chiptuning
Ewidentnie Toyota stwierdziła, że 190 KM to trochę mało jak na auto tej klasy – i nie bez racji. Od biblijnych czasów Land Cruiser ma czterocylindrowego turbodiesla 3.0 – i wyzłośliwiamy się tu tylko trochę: owszem, silnik ma przeciętną dynamikę, ale jest też nie do zajechania.

Lampki i wyświetlacz informują o załączeniu poszczególnych elementów off-roadowych, a także o przechyłach auta oraz o kącie skrętu kół

 

Dla podniesienia osiągów, w Europie silnikowi 3.0 D-4D został zaaplikowany zastrzyk chiptuningu, firmowanego przez Toyotę i z pełną fabryczną gwarancją. Rzecz nazywa się PowerBoost i rzeczywiście wychodzi Land Cruiserowi na dobre – przyspieszenie do setki w czasie 10 s nie jest pod żadnym względem rekordowe, ale dynamika podczas jazdy jest porządna.

Toyota Land Cruiser źle znosi jakiekolwiek poganianie – np. przy ruszaniu z miejsca niemal fizycznie czujesz jak wielką masę musi z miejsca ruszyć silnik – i najlepszy okazuje się przy odpowiednim stylu jazdy.

Ponieważ silnik nie lubi wysokich obrotów, więc ich nie używasz, trzymając się w przedziale do 2500, a najlepiej do 2000 obr/min. Turbodiesla wtedy praktycznie nie słychać, a poza ultragłośną wrocławską kostką nie trafiliśmy na nawierzchnię, która byłaby zdolna do wywołania wyraźnie słyszalnego hałasu opon.

Świetnie wyciszona kabina to zresztą jedna z większych zalet dużej Toyoty, np. przy 100–130 km/h, a więc już dość hałasogennych prędkościach, poziom hałasu okazał się na poziomie tego z Maserati Ghibli, niedawno bardzo chwalonego przez nas za komfort.

 

Poczucie bezpieczeństwa
Ponieważ Land Cruiser nie poświęca swojego terenowego charakteru w imię codziennej użyteczności, nie będzie to samochód dla każdego. Do rozmiarów i spowolnionych reakcji trzeba się przyzwyczaić, podobnie jak do tego, że do manewrowania potrzeba nieco więcej miejsca niż w zwykłych SUV-ach. Za to jako bonus okaże się, że nie istnieją nierówności nawierzchni; żeby jakiekolwiek uderzenia zawieszenie przenosiło na nadwozie, trzeba by chyba jechać po dziurach wielkości kół. Land Cruiser daje też fantastyczne poczucie bezpieczeństwa – siedząc wysoko i w bardzo „pancernym” nadwoziu masz wrażenie, że niezależnie od sytuacji ani Tobie, ani pasażerom nic nie grozi – mało które auto daje to poczucie w takim stopniu jak duża Toyota. Skuteczne okazują się hamulce. Na letnim ogumieniu przy temperaturach około 10 stopni, ważąca grubo ponad dwie tony Toyota zaliczała wyniki między 39 a 40 m.

W terenie nie do zatrzymania
Land Cruiser oczywiście ożywa w terenie, gdzie jego możliwości okazują się tak duże, że jedynym ograniczeniem często stają się opony, a jeszcze częściej – umiejętności kierowcy. Jest dokładnie tak jak z autami na tor, które zwykle potrafią więcej niż wielu spośród ich kierowców. Jako dodatkowe wspomagacze, chociaż raczej głównie dla średnio lub bardzo zaawansowanych, są jeszcze obraz z zewnętrznych kamer pokazujący najbliższe otoczenie auta oraz wskaźnik kąta skrętu kół.

Samochód nie dla każdego
Kluczowe sformułowanie jest proste i już wcześniej padło: Land Cruiser to nie jest samochód dla każdego. Jest zero-jedynkowy – albo nigdy go nie zrozumiesz, i w porządku, albo będzie to najlepszy samochód świata. Co dla tych, którzy chcą go mieć chyba też jest w porządku. Nawet pomimo niemałej ceny.

 


Roman Popkiewicz - redaktor „auto motor i sport”
Jeżeli krokodyle nie zmieniają się od dziesiątków milionów lat, bo tak dobrze przystosowały się do środowiska, to dobrze czy źle? Dla nich nie najgorzej. Chociaż, owszem, nie potrafią wszystkiego naraz. Land Cruiser to właśnie taki krokodyl. W slalomie się pogubi, na krętej drodze trzeba będzie jechać wolniej, a jego silnik nie nadąży za znacznie bardziej dynamicznymi sześciocylindrowymi turbodieslami współczesnych SUV-ów. Ale do tego, do czego został stworzony jest przystosowany znakomicie. A z kabiną jak z co prawda amerykańskiej, ale jednak limuzyny, okazuje się strawny na co dzień. Trzeba tylko znać jego ograniczenia.

 

Dane techniczne

Data publikacji 12/2014
Silnik turbodiesel, R4
Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 165 kW (225 KM)
Przy obrotach (/min) 3400/min
Pojemność skokowa [cm3] 2982 cm3
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 500 Nm
Przy obrotach (/min) 1700–2800/min
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 5-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 3,52/2,04/1,40/1,00/0,72:1
Bieg wsteczny 3,22:1
Przełożenie przekł. głównej 3,91:1
Nadwozie 5-drzwiowe, 5- lub 7-miejsc. auto terenowe
Układ jezdny Zawieszenie przednie: wahacze podwójne rozwidlone, sprężyny śrubowe, amortyzatory Zawieszenie tylne: czterowahaczowe z drążkiem poprzecznym, sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie hydrauliczne, 3 obroty kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane
Hamulce z tyłu tarczowe wentylowane
Układy wspomagające ABS, VSC, blokady centralnego i tylnego mech. różnicowego
Rozmiar kół i opon 7,5 J x 18, Michelin Latitude Tour HP, 265/60 R18
Koło zapasowe pełnowymiarowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,35
Dł/szer/wys [mm] 4780/1885/1845 mm
Rozstaw osi [mm] 2790 mm
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1585/1585 mm
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 12,6 m / 12,6 m
Poj. zbiornika paliwa [l] 87 l
Masa własna [kg] 2205 kg
Dopuszczalne obciążenie [kg] 785 kg
Poj. bagażnika [l] 621/1934 l
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 9,7 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 7,1 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 8,7 l/100 km
CO2 (limit) [g/km] 224 g/km
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 2014 zł
Ubezpieczenie w pakiecie OC i AC 8625 zł
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1,18/0,89 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1474/2220 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 3 lata lub 100 tys. km
Gwarancja lakier (lata) 12 lat
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 3 lata
Cena modelu testowanego (zł) 308 200 zł
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne kierowcy, pasażera, boczne, kurtyny oraz airbag kolanowy kierowcy, systemy ABS i VSC, radioodtwarzacz CD/MP3, system nawigacji, łącze bluetooth, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, tapicerka skórzana, pakiet off-road, czujniki ciśnienia w oponach, czujniki parkowania, system kamer zewnętrznych, system monitorowania martwego pola, system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu auta, aktywny tempomat, lodówka w podłokietniku, aluminiowe obręcze kół 18’’.
0-30 km/h (s) 2,1 s
0-50 km/h (s) 3,7 s
0-80 km/h (s) 7,0 s
0-100 km/h (s) 10,1 s
0-120 km/h (s) 14,3 s
0-160 km/h (s) 27,6 s
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 9,2 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 16,7 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 11,9 l/1 00 km
zasięg (km) 731 km
Na postoju 44 dB(A)
Maksymalny przy kickdownie 69 dB(A)
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 80 km/h 60 dB(A)
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 100 km/h 64 dB(A)
Poziom hałasu wewnątrz db(A) przy 130 km/h 67 dB(A)
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 47 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 77 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 123 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 39,4 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 39,8 m
Wyposażenie dodatkowe Pakiet Voyage - 3. rząd siedzeń składany elektrycznie trójstrefowa klimatyzacja, kurtyny powietrzne dla trzeciego rzędu siedzeń, podgrzewane siedzenia w 2. rzędzie 20 000 zł Lakier metalizowany 4200 zł

PODSUMOWANIE

Toyota Land Cruiser 150 3.0 D-4D PowerBoost

Ocena:
4
(, )
W swoich możliwościach samochód wyjątkowy – podobnie jak w swoich ograniczeniach. Przeciętna dynamika i fantastyczne cechy terenowe, przeciętne właściwości jezdne i wysoki komfort. Jak mało które auto Land Cruiser jest zero-jedynkowy – jednych nigdy nie przekona, ale inni docenią w Toyocie to, że można nią w prostej linii dojechać do Sydney, uważając tylko na głębsze kałuże.
Nadwozie
przestronna kabina, bardzo duże możliwości ładunkowe, prosta obsługa
przeciętna poręczność
Napęd
dobry automat, bardzo cichy silnik, fantastyczne możliwości jazdy w terenie
dynamika silnika tylko przeciętna
Bezpieczeństwo
bardzo bogate wyposażenie, dobre hamulce
przeciętna stabilność przy bardzo gwałtownych manewrach
Komfort
bardzo dobry komfort resorowania, bardzo wygodne fotele, świetnie wyciszona kabina
reflektory LED tylko dla świateł mijania
Właściwości jezdne
znakomite właściwości trakcyjne
mało precyzyjny układ kierowniczy, spore przechyły nadwozia w zakrętach
Eksploatacja
wyposażenie bogatsze niż u wielu rywali
stosunkowo wysoka cena, bardzo krótkie okresy między przeglądami, niemałe zużycie paliwa

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Toyota Land Cruiser otrzymała w prezencie firmowy chip, podnoszący mod 3-litrowego diesla do 225 KM. I to bez utraty gwarancji. To wciąż jednak nie jest bulwarówka.</p><br /><br /><a href="/testy/test-toyota-land-cruiser-Land-Cruiser,18607,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2014-12-12 14:13:37
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij