Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Toyota Proace Verso – rodzinny biznes

Jeśli chcesz kupić auto, które na co dzień będzie firmowym towarowozem, a od święta może służyć za rodzinny autobus – Toyota ma coś dla Ciebie.

Adam Majcherek 2016-09-21
Toyota Proace Verso

Największym autem rodzinnym oferowanym w ostatnich latach przez toyotę było Verso, którym w razie potrzeby mogło podróżować 7 osób, o ile ponadstandardowa dwójka to dzieci, które zmieszczą się w bagażniku na dwóch wyciąganych z podłogi fotelikach. Teraz, być może patrząc na wzrost wielkości sprzedaży w segmencie rodzinnych vanów w Europie (w I połowie roku 53%), Toyota wprowadza do gamy auto większe od Verso – Proace Verso, w którym może podróżować do 9 osób. To model dostępny również jako klasyczny van oraz z nadwoziem do zabudowy, przygotowany wspólnie z PSA. Odpowiednik Peugeota Travellera i Citroena SpaceTourera, produkowany jest razem z nimi we francuskiej fabryce w Valenciennes. Stąd w kabinie Toyoty peugeotowska kierownica, czy klasyczna, francuska manetka, służąca do obsługi tempomatu.

Jeździliśmy modelem z nadwoziem o średniej długości i rozstawie osi 3,2 m, w wersji wyposażenia Family. To według importera idealne auto do połączenia formowych potrzeb transportowych i rodzinnych. W skrócie – po wyjęciu pięciu siedzeń, które są zamontowane na szynach korzystasz z dobrodziejstw wielkiej przestrzeni ładunkowej. A gdy trzeba, wstawiasz siedzenia z powrotem i masz rodzinny autobus. Rodzinny, dopóki nie będziesz chciał przewieźć siedmiorga dorosłych. Wówczas bowiem, by mogli podróżować w komforcie, trzeba mocno odsunąć tylną ławkę, co znacznie ogranicza przestrzeń ładunkową – zostaje miejsce na cztery niewielkie walizki (Toyota przezornie nie podaje pojemności bagażnika za trzecim rzędem siedzeń). Musisz więc wybrać – albo naprawdę komfortowa podróż w pełnym składzie, albo transport większego bagażu. Za to, jeżeli jedziecie w piątkę – miejsca na pakunki będzie aż nadto (do sufitu 2381 l, o ile kanapę trzeciego rzędu zostawisz w garażu).

Kompromis w kwestii ilość miejsca dla pasażerów i wielkości przestrzeni ładunkowej ma swoje zalety – średnie Verso ma 4,9 metra długości, dzięki czemu jest wciąż w miarę wygodne w parkowaniu w mieście – dłuższy od niego jest np. Mercedes klasy E. A dzięki wysokiej pozycji za kierownicą, porządnemu przeszkleniu oraz opcjonalnym czujnikom parkowania i kamerze cofania, do manewrowania na ciasnych parkingach można się szybko przyzwyczaić. Szybko przywykniesz też do klimatyzacji, która ma osobne nadmuchy w suficie nad drugim i trzecim rzędem miejsc, czy do nieźle wykonanego i porządnie wyciszonego wnętrza. Podobnie zresztą jak do systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense, m.in. zajmujących się awaryjnym hamowaniem, czy ostrzeganiem przed opuszczeniem pasa ruchu. A gdy dodać do tego jeszcze system bezkluczykowego dostępu do auta oraz siedmiocalowy ekran sprzętu multimedialnego z nawigacją i zestawem głośnomówiącym Bluetooth, zestaw schowków i gniazdko 220V – mamy listę wyposażenia jak w porządnej osobówce – nie powiedziałbyś, że masz do czynienia z autem zbudowanym do pracy.

To polubisz  To nie
Udogodnienia gniazdko 220V, wejście USB, klimatyzowane schowki, nawiewy dla pasażerów 2. i 3. rzędu – to musi być w rodzinnym autobusie. Bagażnik przy pełnym załadunku Jeśli chcesz zapakować do auta 8 dorosłych, braknie miejsca na bagaże. 

 

Jeśli chodzi o właściwości jezdne – oczywiście nie ma co oczekiwać, że Proace Verso będzie podobne pod tym względem do vanów pokroju zwykłego Verso, czy Renault Espace – jego zawieszenie nie jest aż tak komfortowe, w Proace czuć, że jedziemy autem skonstruowanym według odmiennych reguł. W końcu to tzw. bus, a nie klasyczne auto osobowe. Co do osiągów – w modelu, którym mieliśmy okazję jeździć, zamontowany był najmocniejszy 177-konny silnik wysokoprężny o pojemności 2,0 l połączony z sześciobiegową przekładnią automatyczną obsługiwaną pokrętłem na kokpicie, albo manetkami za kierownicą. Taką konfigurację możemy śmiało polecić, ale trzeba za nią zapłacić co najmniej 168 900 zł i wciąż dopłaty wymagają przesuwane drzwi boczne z lewej strony, czy czujniki parkowania. Jesteśmy ciekawi jak w tym aucie będzie się sprawdzał sporo tańszy silnik 1.6 o mocy 95 lub 115 KM – na sprawdzenie tego jeszcze przyjdzie czas.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Jeśli chcesz kupić auto, które na co dzień będzie firmowym towarowozem, a od święta może służyć za rodzinny autobus – Toyota ma coś dla Ciebie</p><br /><br /><a href="/testy/Toyota-Proace-Verso-rodzinny-biznes,22969,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-09-21 10:10:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij