Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Toyota Yaris: Wóz pancerny - koniec testu

50 tysięcy kilometrów, 8,5 miesiąca, 3 obowiązkowe przeglądy i żadnej usterki. Tak w telegraficznym skrócie można podsumować test długodystansowy Toyoty Yaris.  

2014-02-18

Toyoty słyną z bezawaryjności. Na takie miano zasłużyły już dwie poprzednie generacje Yarisa i wygląda na to, że podobnie będzie z Yarisem nr 3.

Dość wygodna, solidna, niekłopotliwa – to najczęstsze komplementy, jakie można było usłyszeć od testujących ją kierowców. Choć autko wygląda niepozornie (pod względem długości czy szerokości nadwozia nie odstaje zbytnio od innych mieszczuchów), wewnątrz jest zaskakująco przestronne. Czuć to dopiero po zajęciu miejsca wewnątrz.

Okazuje się, że małą Toyotą może swobodnie podróżować 4 rosłych facetów. Na tylnej kanapie jest bardziej przestronnie niż w niejednym samochodzie klasy średniej! Nie brakuje miejsca ani nad głową, ani na kolana. Owszem, oparcie tylnej kanapy jest niemal pionowe, co odbija się niekorzystnie na komforcie jazdy. Brakuje schowków, czy podłokietnika. Za to brak wystającego z podłogi tunelu środkowego sprawia, że nawet osoba siedząca na środku nie czuje się jak w końskim siodle.

Za kierownicą siedzi się jak na krześle, ale o dziwo taka pozycja nie jest męcząca, nawet wtedy, gdy ma się „na koncie” kilkaset kilometrów. Mimo braku wzdłużnej regulacji kolumny kierownicy, zarówno niscy, jak i wysocy kierowcy łatwo znajdą optymalną dla siebie pozycję do jazdy. Nasz egzemplarz był wyposażony w podłokietnik dla kierowcy, jednak jest on na tyle niepraktyczny, że korzystaliśmy z niego sporadycznie.

Wielka mała Toyota. Te słowa oddają ducha Yarisa.

Bardzo przydawała się natomiast wielofunkcyjna kierownica, choć podczas nocnych podróży irytował brak podświetlenia przycisków. System multimedialny z ekranem dotykowym zyskał tyle samo przeciwników co zwolenników. Jego obsługa jest nieskomplikowana, czytelność ekranu przyzwoita, natomiast ustawienie czegokolwiek lepiej robić na postoju. Wprowadzanie adresu, programowanie stacji radiowych wymaga większej koncentracji.

Świetnie spisywała się dwustrefowa klimatyzacja, która nie tylko skutecznie chłodziła wnętrze latem, ale też szybko ogrzewała je późną jesienią. Do końca nie mogliśmy natomiast rozgryźć komputera pokładowego. Nie dość, że jego obsługa jest niewygodna (trzeba przełożyć rękę przez koło kierownicy i zmieniać funkcje za pomocą przycisku znajdującego się przy zegarach), to na domiar złego kontrolka rezerwy paliwa zapalała się wyjątkowo późno (komputer pokazywał zasięg najwyżej na kilkanaście kilometrów). Kilka razy daliśmy się nabrać i z duszą na ramieniu szukaliśmy pierwszej lepszej stacji benzynowej. Po zatankowaniu do pełna okazywało się, że w zbiorniku jest jeszcze ok. 5 l paliwa.

Najmniejszych zastrzeżeń nie można mieć do właściwości jezdnych Yarisa. Samochód prowadzi się pewnie, błyskawicznie reaguje na najdrobniejsze komendy wydawane kierownicą i świetnie trzyma się nawierzchni. Zastrzeżenia do komfortu jazdy można mieć wyłącznie podczas jazdy po tzw. kocich łbach. Winne są tu twarde zawieszenie i niski profil opon (195/50).

Średnie spalanie podczas całego testu wyniosło 7,5 l/100 km. Minimalnie na pokonanie 100 km potrzebowaliśmy 4,5 l, maksymalnie 11,9 l. Co ciekawe, te różnice nie wynikają z otoczenia w jakim poruszał się samochód (miasto/trasa), lecz wyłącznie z tempa jazdy. Niestety charakterystyka silnika sprawiała, że każdy komu się spieszyło, aby wykrzesać odrobinę osiągów z silnika, musiał utrzymywać go w średnim lub wysokim przedziale obrotów, a to zawsze skutkowało „wirem w baku”. Jeżdżąc wyłącznie po mieście Yaris zużywał 7,8 l/100 km – co jest całkiem przyzwoitym spalaniem.

Po 50 tysiącach kilometrów nasza Toyota wyglądała dokładnie tak, jak w chwili rozpoczęcia testu, nie licząc kilku drobnych zarysowań lakieru. W dzienniku pokładowym nie ma wzmianki o jakiejkolwiek usterce. Stan zawieszenia, hamulców, układu wydechowego czy elementów wnętrza był doskonały.

Kolizja parkingowa (wymiana drzwi kierowcy) i wymiana szyby czołowej (odprysk spowodowany uderzeniem kamienia), które przytrafiły się naszemu Yarisowi, nie mają wpływu na ocenę auta, mimo iż samochód na trzy tygodnie został wyłączony z eksploatacji. Poza tym na czas naprawy otrzymaliśmy z serwisu samochód zastępczy (warto o tym pamiętać i z tego korzystać). Serwis udostępniał nam również samochód na czas wykonywania przeglądu okresowego. Podobno w Toyocie to standard. Wszystko to sprawia, że miło będziemy wspominali Yarisa. W zasadzie już za nim tęsknimy.

Przegląd "amis"
Duży przebieg osiągnięty w krótkim czasie zwykle odbija się na wyglądzie auta i jego stanie technicznym. Na Yarisie nie zrobił on praktycznie żadnego „wrażenia”. Przy okazji przeglądu okazało się, że mała Toyota jest w doskonałej formie. Bardziej niż trudy eksploatacji doświadczyły ją różne wypadki losowe.

Rysy na drzwiach
Nie usuwaliśmy ich, ponieważ po raz drugi uziemilibyśmy Yarisa na dłużej – przy wymianie drzwi auto nie jeździło 3 tygodnie. Naprawa porysowanych tylnych drzwi oraz błotnika (lakierowanie) kosztowałaby ok. 1,5 tys. zł. Warsztat niezależny zrobiłby to o połowę taniej.

Sfatygowana tapicerka fotela
Skóra na prawej części siedziska lekko się pofałdowała i zdeformowała. Jest to dziwne, bo z reguły bardziej zużywa ją się „boczki” zewnętrzne – od strony drzwi. Faktem jest, że przez osiem miesięcy ani razu nie „potraktowaliśmy” tapicerki preparatem konserwującym skórę.

Niezbyt trwały lakier
Łuszczący się na lusterku lakier bezbarwny (klar) w używanym aucie mógłby świadczyć o niefachowo wykonanej naprawie lakierniczej. Niestety dla Toyoty, lusterko malowała fabryka.

Karmnik dla gryzoni
Tuż przed wykonaniem drugiego przeglądu zauważyliśmy uszkodzone wygłuszenie komory silnika. Serwis Toyoty zalecił montaż odstraszacza gryzoni. Nie skorzystaliśmy z niego; pomogła zmiana miejsca parkowania auta.

Przeglądy
15 148 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtra oleju - 438,03 zł
29 218 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju, filtra oleju, filtra kabinowego oraz płynu hamulcowego - 774,09 zł
44 561 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtra oleju - 457,17 zł
Przeglądy razem = 1669,29 zł

Naprawy i usterki
20 451 km - Wymiana szyby czołowej - 2479,00 zł (ubezpiecz.)
20 451 km - Naprawa pokolizyjna (blacharsko-lakiernicza) - 5658,60 zł (ubezpiecz.)
Naprawy razem = 0 zł

Inne koszty
Rejestracja - 190 zł
Ubezpieczenie OC - 1249 zł
Paliwo (3754 x 5,36 zł) - 20 121,44 zł
Wymiana opon na zimowe - 1892 zł
Koszty razem = 23 452,44 zł

Utrata wartości
Cena nowego samochodu (testowego) - 65 300 zł
Szacunkowa wartość na koniec testu - 40 100 zł
Nominalny spadek wartości - 25 200 zł
Koszty łącznie (ze spadkiem wartości) - 50 321,73 zł

Fakty i opinie

Artur Dzierża - rzeczoznawca samochodowy

Lekko nie miała - Na karoserii stwierdzono szereg drobnych zarysowań (szczególnie w przedniej części) wynikających z eksploatacji. Niewłaściwe spasowanie przednich lewych drzwi świadczy o ich wymianie. Lakierowanie wykonano mało profesjonalnie. Podczas oględzin pojazdu nie stwierdzono żadnych wycieków płynów eksploatacyjnych, a ich poziom mieści się w normie. Elementy układu kierowniczego, zawieszenia, hamulców a nawet ogumienia nie wykazują śladów nadmiernego zużycia. Zaobserwowano uszkodzenia osłon podsilnikowych. Praca jednostki napędowej nie budzi zastrzeżeń.

Dane techniczne

Data publikacji 02.2014
Silnik benzynowe, R4, 1.3
Moc kW (KM) 99
Przy obrotach (/min) 6000
CO2 (limit) [g/km] 123
Cena modelu testowanego (zł) 65 300
0-30 km/h (s) 1,8
0-50 km/h (s) 3,8
0-80 km/h (s) 7,6
0-100 km/h (s) 11,4
0-120 km/h (s) 16,8
0-130 km/h (s) 20,5
Prędkość maksymalna (km/h) 175
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 10,7/15,7
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,5
Maksymalne (l/100 km) 11,9
średnie podczas testu (l/100 km) 7,5
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 27
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 47
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 87
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 116
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 126

PODSUMOWANIE

Toyota Yaris 1.3 Dual VVT-i Dynamic

Ocena:
3.5
(, )
Yaris udowodnił, że Toyota potrafi budować samochody niezawodne. Gdyby nie wysokie średnie zużycie paliwa, duża częstotliwość wykonywania przeglądów i drogie części, ocena końcowa byłaby wyższa.
Nadwozie
przestronne wnętrze, intuicyjna obsługa, dobra widoczność z wnętrza
wysoki próg bagażnika, mały bagażnik
Napęd
przeciętna dynamika
Komfort
wygodne fotele z przodu
twarde zawieszenie, duży hałas podczas wyższych prędkości
Właściwości jezdne
bezpieczne zachowanie na drodze, niewielka podsterowność, bezpośredni układ kierowniczy
Eksploatacja
niski spadek wartości, brak usterek
spore zużycie paliwa, wysoka cena zakupu, drogie części zamienne, częste przeglądy serwisowe

Michał Hutyra

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 47 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    50 tysięcy kilometrów, 8,5 miesiąca, 3 obowiązkowe przeglądy i żadnej usterki. Tak w telegraficznym skrócie można podsumować test długodystansowy Toyoty Yaris.  Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-04-02 14:14:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij