Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Tradycyjny czy odjechany – cz.5: Toyota Avensis i Prius

Przemyślany, kompletny, może trochę konserwatywny sedan, czy nowoczesny, ekologiczny, hybrydowy hatchback?

2011-07-26
Toyota, Avensis, Prius  Prius jako kontroferta dla Avensisa? A czemu nie? Hybryda musi tylko być tak samo dobra. Pod każdym względem

 

Za każdym razem kiedy mamy okazję złapać Priusa za kierownicę, uderza nas jak dokładnie przemyślany, jak konsekwentnie skonstruowany i jak kompletny jest to samochód. Być może największy problem hybrydowej Toyoty, poza ceną, polega na tym, że świat samochodów i decyzje klientów są jednak konserwatywne. Dlatego dobrze byłoby Priusa odmitologizować - i właśnie nadarza się okazja.

Do pary Prius dostaje Avensisa z dwulitrowym, 126-konnym turbodieslem. W wypadku egzemplarzy testowych różnica cen wynosi 15 tys. zł, ale hybryda występuje tu w najlepszej wersji (Prestige); schodząc o poziom niżej (Luna) tracimy tylko kilka zaawansowanych opcji (najbardziej szkoda reflektorów w technologii LED), ale cena obniża się o 8 tys. zł. Natomiast najlepsze jest to, że pod każdym praktycznym względem hybryda okazuje się konkurencyjna. Wyposażenie obejmuje wszystko co do życia przydatne, a nawet więcej, przestronność kabin obu aut okazuje się bardzo zbliżona, Avensis ma co prawda większy bagażnik, za to nadwozie hatchback Priusa pozwala przestrzeń bagażową znacznie powiększyć. I tak dalej, a na końcu wychodzi na to, że jest mniej więcej remis.

 

W samochodowej lekkiej atletyce, Avensis - mimo niższej o 10 KM mocy silnika i wyższej o 150 kg masy własnej - okazuje się nieco lepszy. Większa Toyota jest zrywniejsza ze startu, bardziej dynamiczna przy średnich prędkościach i szybsza przy wyższych. Prius nie traci wiele, jego problem polega raczej na tym, że subiektywne odczucia dynamiki jazdy są byle jakie. Silnik benzynowy, który podczas przyspieszania pracuje na stałych obrotach oraz kompletny brak jakiejkolwiek zmiany biegu sprawiają wrażenie jakby Prius próbował robić coś, co jest ponad jego siły, jakby zamęczał sam siebie i tylko jakaś dziwna hybrydowa ambicja nie pozwalała mu skapitulować. Pomimo tych wrażeń, realne osiągi są jednak porządne, włącznie ze sprawdzoną w Niemczech możliwością poruszania się po autostradach z prędkościami rzędu 170-180 km/h.

Natomiast największą zaletą hybrydy są koszty eksploatacji w jeździe miejskiej. Zużycie paliwa faktycznie wtedy spada (w porównaniu z trasą) i kiedy w Avensisie trudno zejść poniżej 8,5 l/100 km, Prius bez większego problemu pozwala uzyskać spalanie na poziomie 5,5 l/100 km (w korkach!). 800-kilometrowy zasięg na jednym tankowaniu w jeździe miejskiej? Proszę bardzo. Sytuacja odwraca się w trasie - hybryda zaczyna polegać głównie na silniku spalinowym i na tych samych stu kilometrach, na których turbodiesel Avensisa zadowala się sześciolitrowym talerzem zupy, benzynowy silnik Priusa musi wychylić o pół litra albo litr więcej.

Jednak największym atutem Avensisa jest komfort jazdy. Mniej hałasu w kabinie, a przede wszystkim znacznie wygodniejsze fotele i wyraźnie lepsze tłumienie nierówności to największe zalety większej Toyoty. Klasa średnia ma pod tym względem swoje standardy, które Avensis po prostu trzyma, a które dla Priusa są za wysokie. Tam, gdzie kierowca Avensisa ledwo czuje nierówności nawierzchni, ten w Priusie czuje się jak w przeciętnym kompakcie, kiedy z Avensisa po kilkugodzinnej trasie wysiada się jak po niedługiej przejażdżce, w Priusie człowiek czuje, w którym miejscu ma plecy. I właśnie ze względu na komfort, którego my przy tej cenie auta nie bylibyśmy w stanie poświęcić, nasz wybór to mieszczański, konserwatywny Avensis. Jednak hybrydzie nie brakuje wiele i w tej parze możliwa jest też ta druga opcja. Ta odważna.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz
amis 7/2011


W mieście hybryda wygrywa z dieslem
W korkach Prius bez problemu uzyskuje spalanie na poziomie 5-5,5 l/100 km, zostawiając Avensisa daleko z tyłu. A na krótkich odcinkach (1-2 km) hybryda potrafi poruszać się tylko na prąd. Świadomość, że jadąc kilkanaście kilometrów na godzinę - kiedy osiągi i komfort nie mają żadnego znaczenia - jedziemy za darmo, jest wiele warta. A to się zdarza codziennie.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 122 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nie rozumiem.
    ~Samuraj, 2011-08-11 01:01:31
  • avatar
    zgłoś
    nowy avensis bo nie zasuguje na pisanie z duzzej ehheeh to cienizzzzna ehhehe
    84styleFury, 2011-08-10 23:14:44
  • avatar
    zgłoś
    +1Dla Avensisa
    airmatic, 2011-07-31 23:49:03
  • avatar
    zgłoś
    Wybór, przynajmniej dla mnie, jest w przypadku tej pary bardzo prosty - wybieram Avensisa. Wolę mieć zwykłego, fajnie wyposażonego i lepiej wyglądającego sedana niż jeżdżący i ekologiczny wodotrysk.
    ~Samuraj, 2011-07-26 20:13:24
  • avatar
    zgłoś
    Przemyślany, kompletny, może trochę konserwatywny sedan, czy nowoczesny, ekologiczny, hybrydowy hatchback?
    auto motor i sport, 2011-07-26 13:41:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij