Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.3

Używana Mazda 6: Szóstka na 4+

Mazda 6 to ładne i solidne auto klasy średniej, ale omijaj benzynowe 2.3 – mają wadliwy rozrząd. Kupuj diesle – zwłaszcza te regularnie serwisowane. Olej zmieniaj nawet częściej niż zaleca producent.  

Jacek Dobkowski 2014-11-28
Używana Mazda 6 Jak na obecne standardy, kabina jest widna, bo mocno przeszklona

Mazd 6 do kupienia jest całkiem sporo, na popularnych portalach liczba oferowanych do sprzedaży „szóstek” z lat 2002–08 sięga 1,5 tysiąca. W internecie około 60% ofert stanowią kombi, hatchbacki są drugie z udziałem przekraczającym 20%, sedany na końcu.

Wśród silników benzynowych przeważają 1.8 i 2.0. Na początku ich moc wynosiła 120 i 141 KM, po liftingu w 2005 r. dwulitrowy miał 147 KM. Jednostkę 2.3 spotyka się rzadziej. Najmocniejsza z turbo i z bezpośrednim wtryskiem DISI (Direct Injection Spark Ignition) była montowana w wersji MPS (Mazda Performance Series). To sedan z napędem 4x4, w którym do 50% siły napędowej mogło trafić na tylną oś. Jeszcze rzadsze są 3.0 V6 z rynku amerykańskiego.

Tak czy inaczej silniki benzynowe stanowią ledwie jedną piątą oferty; wszystkie słabo tolerują LPG, nie tylko 2.3 turbo z bezpośrednim wtryskiem. Wypalone uszczelki pod głowicą, wypalone zawory, zapieczone pierścienie tłokowe to skutki LPG. Przyczyną tego problemu jest bardzo mała tolerancja spasowania silnika, a przy jeżdżeniu na gazie temperatura w komorach spalania jest zawsze wyższa. Poza tym denko tłoka nie jest chłodzone dawką paliwa, co także sprzyja powstawaniu tych usterek.

Turbodiesel 2.0 z common-railem jest jeden, może osiągać 121, 136 albo, po liftingu, 143 KM. Ponieważ pojemność się nie zmienia, trzeba szukać oznaczenia mocy w treści ogłoszeń, niestety sprzedający nie zawsze takie informacje zamieszczają.

Pierwsza Mazda 6 zachowuje się na drodze nie gorzej od wielu współczesnych aut

Mazda od lat ma zagorzałych zwolenników, którzy doceniają jej japońskie pochodzenie, dopracowanie i pewne zachowanie na drodze. Z tą precyzją i sumiennością japońskiego robotnika coś jest na rzeczy. Mazdy 6 pierwszej generacji słyną z wysokiej jakości montażu. Trzaski i piski w kabinie należą do rzadkości, o ile oczywiście dany egzemplarz nie przeszedł wypadku. Niestety, wiele „szóstek” sprowadzanych prywatnie – a takie stanowią blisko 100% oferty – kiedyś gdzieś się zderzyło. Wtedy spasowanie różnych elementów karoserii nie jest już takie jak fabryczne.

Zabezpieczenie antykorozyjne również jest słabsze po wizycie u niektórych blacharzy-lakierników i pojawia się rdza, zwłaszcza na nadkolach. Z drugiej strony, niektóre blaszane elementy Mazdy 6, takie jak właśnie nadkola czy krawędzie drzwi, wydają się ponadprzeciętnie podatne na utlenianie.

Jakość wnętrza i przyjemność prowadzenia Mazdy 6 pozwalają zapomnieć o tych mankamentach. Wyposażenie jest bogate, mnóstwo aut ma ABS, ESP (u Mazdy zwane DSC), klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby i lusterka. Mile zaskakują duże zewnętrzne lusterka, cztery miejsca na napoje z przodu, czy osiem strumieni spryskiwaczy przedniej szyby. Zwinność Mazdy 6 na krętej trasie wywoła uśmiech zadowolenia kierowcy (obie osie mają wielowahaczowe zawieszenie). Hamulce są skuteczne nawet po lekkim naciśnięciu na pedał. DSC działa bardzo łagodnie i można je odłączyć. I tylko słabe filtrowanie drobnych nierówności czasem przeszkadza.

Informacje o modelu

Zalety i wady
pluswysoka jakość montażu
pluslubi zakręty i dynamiczną jazdę
plusdobre hamulce
plusprecyzyjny mechanizm zmiany biegów
plusatrakcyjna linia nadwozia, podobna jak w modelu Xedos 6
minusLPG lepiej nie zakładać
minuszabezpieczenie antykorozyjne mogłoby być lepsze
minustwarde resorowanie
minuspokrywa silnika bez podnośników teleskopowych
Typowe usterki
pluszatarte diesle
plusprzeskoki paska rozrządu w dieslach
pluswybite tuleje w zawieszeniu przednim i tylnym
plusźle działający układ zmiennych faz rozrządu w 2.3 turbo
Polecane silniki
plus2-litrowy benzynowy, 147 KM – moc pasująca do gabarytów i masy auta, bardzo cichy na biegu jałowym, zużywa 9,5–10 l/100 km
plus2-litrowy diesel, 143 KM – dobre połączenie osiągów i ekonomii, przy częstej wymianie oleju nie jest kłopotliwy, zużycie paliwa 7–7,5 l/100 km
Historia modelu
> 2002 prezentacja I generacji Mazdy 6 w marcu na salonie w Genewie (zastąpiła model 626), w Japonii pod nazwą Atenza, w wersjach sedan, 5-drzwiowy liftback, kombi; silniki benzynowe 1.8 (120 KM), 2.0 (141 KM), 2.3 (162 KM z kombi 4x4 , 166 KM) i wysokoprężne 2.0 (121 KM, 136 KM)
> 2005 face lifting, podniesienie mocy benzynowego silnika 2.0 ze 141 do 147 KM i wysokoprężnego 2.0 ze 136 do 143 KM; sportowa wersja MPS, sedan z benzynowym silnikiem 2.3 DISI turbo (260 KM) i napędem 4x4
> 2007 jesienią premiera drugiej generacji Mazdy 6 na salonie samochodowym we Frankfurcie

 

Tomasz Malec - Serwis aut japońskich we Wrocławiu
W dieslach zapycha się smok olejowy, co oznacza słabe smarowanie i prowadzi do zatarcia. Problemy biorą się ze zbyt rzadkiej wymiany oleju, co 20 tys. km. Tak zaleca Mazda, ale ja zawsze będę twierdził, że należy to robić co 10 tys. km. Moi klienci, którzy wymieniają olej co 10 tys. km, nie mają żadnych kłopotów. Inną przyczyną zatarcia mogą być podkładki pod wtryskiwaczami, które należy wymienić na nowy typ. W benzynowych 2.3 wadliwy jest układ zmiennych faz rozrządu. Producent przyznał się do wady fabrycznej w Stanach, ale nie w Europie. W zawieszeniu, przednim i tylnym, wyrabiają się tuleje. Części zamienne są droższe niż do Toyoty i Hondy, co wynika z mniejszej popularności tego modelu Mazdy.

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 700 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Mazda 6 to ładne i solidne auto klasy średniej, ale omijaj benzynowe 2.3 – mają wadliwy rozrząd. Kupuj diesle – zwłaszcza te regularnie serwisowane. Olej zmieniaj nawet częściej niż zaleca producent. Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-11-28 15:41:27
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij