Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Używana Toyota Corolla e12: Trwałość na lata

Chcesz jeździć i mieć z samochodem święty spokój? Żadnych niespodzianek, tylko tankowanie i przeglądy? Corolla dziewiątej generacji takimi zaletami potrafi przekonać do siebie nawet największych fanów niemieckich aut.

Jacek Dobkowski 2015-01-07

Nuda, nuda, nuda – tak powiedzą o Toyocie Corolli generacji E12 ci, którzy stawiają na ponadprzeciętne właściwości jezdne, na wciskające w fotel osiągi, czy wreszcie na oszałamiający design karoserii i kokpitu. Powiedzmy sobie szczerze, kompaktowa Toyota jeździ znacznie gorzej niż Ford Focus I i II, niż Volkswagen Golf IV i V, nawet jej najszybszej wersji TS sporo brakuje do Opla Astry III OPC, a pod względem prezencji nie umywa się do Alfy Romeo 147, czy do Seata Leona II. Takie są fakty.

Ale z drugiej strony – nikt znający się co nieco na samochodach nie oczekuje nadzwyczajnych wrażeń od Toyoty klasy niższej średniej. Ma być użyteczna na co dzień, funkcjonalna, niezawodna. I z tej pozbawionej emocji roli wywiązuje się co najmniej dobrze.

Duże, tylne światła są dobrze widoczne, nawet po zabrudzeniu

Jeżeli więc chcesz takiej Corolli, stajesz przed wyborem hatchbacka (3- lub 5-drzwiowego), sedana albo kombi. Jeżeli naprawdę często potrzebujesz dużego bagażnika, powinieneś skreślić hatchabcka. Ta odmiana nadwoziowa, zdecydowanie najczęściej występująca w ogłoszeniach, ma kufer tylko 289-litrowy, co może nawet nie wystarczyć na poważne zakupy w dyskoncie. Pod tym względem Corolli hatchback bliżej do aut miejskiego segmentu B niż do kompaktów (C). Kombi, przez Toyotę zwane wagon – drugie pod względem popularności w internetowych anonsach – oferuje 402 l, a to również nie jest rekordem. Największym bagażnikiem może pochwalić się sedan (437 l), z tym że, jak to sedan, ma najmniejsze możliwości jego powiększenia.

W całkiem przestronnej kabinie znajdziesz bogate wyposażenie, takie jak klimatyzacja (tylko w podstawowej wersji Terra była opcją) często automatyczna jednostrefowa, co najmniej 4 poduszki powietrzne (a często 6 – o ile auto nie doznało poważnego uderzenia), elektrycznie regulowane lusterka, ABS, a w lepszych wersjach (Sol, Prestige, TS) – również system stabilizacji toru jazdy VSC, czyli to samo co ESP.

Jakość spasowania deski rozdzielczej jest wysoka     Dmuchawa z czterema prędkościami nawiewu    „Elektrycznych” lusterek nie miała tylko wersja Base 

Paleta silników nie jest tak bardzo szeroka jak np. w Golfach. Corolla może skrywać pod maską benzynową jednostkę 1.4 (97 KM), zupełnie wystarczającą do turlania się z punktu A do punktu B lub nieco tylko żwawszą 1.6 (110 KM). Silniki 1.8 (192 KM, 225 KM) zarezerwowano dla rzadkich wersji T Sport (TS). Na „ropę” jeżdżą 2.0 D-4D (90, 110, 116 KM) oraz wprowadzony dwa lata po debiucie, przy okazji liftingu, 1.4 D-4D (90 KM), który, wbrew suchym, technicznym danym, daje sobie radę. W ofertach turbodiesli jest nieco więcej.

Poważniejsze problemy były jedynie na początku z benzynowymi 1.4, w których wadliwe pierścienie powodowały zwiększoną konsumpcję oleju. Po 70–80 tys. km wymieniano całe bloki silnika.

Silniki Toyoty uchodzą za niezbyt lubiące się z LPG. Faktycznie, do rzadkości nie należą wypalone gniazda zaworowe i głowice. A nawet jeżeli do tego nie dojdzie, należy liczyć się z wysokimi kosztami serwisowania „zagazowanej” Corolli. Przykład – co 20–30 tys. km trzeba wstawić nowe „szklanki”, czyli regulatory zaworów. Zaworów jest 16, co za same części daje kwotę 1280 zł (16 razy 80 zł). Doświadczeni mechanicy zalecają, by na dwa zbiorniki gazu zużyć jeden zbiornik bezołowiowej.

I gdzie tu oszczędności, na których tak zależy fanom LPG? Jeśli więc ktoś pożera rocznie 10–20 tys. km, niech zapomni o gazie. Tak będzie lepiej dla niego i dla auta.

116-konny silnik 2.0 D-4D ma dwumasowe koło zamachowe, które Toyocie „nie wyszło”. Dużo jednak zależy od kultury jazdy poprzednich użytkowników, a że zawsze przy kupnie używanego pojazdu trzeba założyć negatywny scenariusz, zainteresuj się innymi dieslami.

 

Zalety i wady:
plus wysoka jakość wykonania
plus wysoka niezawodność
plus dobre zabezpieczenie antykorozyjne
plus stosunkowo pojemna kabina
plus co najmniej dobry poziom wyposażenia fabrycznego
minus przeciętne właściwości jezdne
minus za mały kufer w hatchbacku
minus LPG nie daje dużych oszczędności
minus nudny design każdej wersji karoserii i wnętrza

 

Typowe usterki:

  •  dwumasowe koła zamachowe (2.0 D-4D, 116 KM)
  •  wtryskiwacze w dieslach, głównie dwulitrowych
  •  zmatowiałe reflektory
  •  wybite prowadnice przy zaciskach hamulcowych

 

Polecane silniki:

  •  1,6-litrowy benzynowy, 110 KM – pracuje kulturalnie i cicho, dobre osiągi na wysokich obrotach; pali nieco ponad 8,0 l/100 km
  •  1,4-litrowy diesel, 90 KM – w egzemplarzach po liftingu, dopracowany, harmonijnie pracujący; zużycie paliwa 5,5–6,0 l/100 km

 

Co mówi mechanik
Serwis Aut Japońskich we Wrocławiu, Tomasz Malec
Zadbana, bez problemu przejedzie nawet 300 000 km. Opinia o Corolli nie jest przesadzona, to niezawodne auto, szczególnie jeśli się o nie dba. Mam na myśli stosowanie paliwa dobrej jakości, zwłaszcza w dieslach, żeby wtryskiwacze wytrzymały dłużej niż 180 tys. km. Olej w silniku najlepiej wymieniać co 10 tys. km, choć doskonale wiem, że producenci (nie tylko Toyota) zalecają dłuższe przebiegi. A przecież współczesne silniki są wysokoobrotowe i pracują w wyższych temperaturach. Nie wolno zapominać o wymianie oleju w skrzyni biegów co dwa lata lub co 60 tys. km. Przy regularnych przeglądach przebiegi ponad 300 tys. km są osiągane bez problemów. 

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 79 000 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Mój przyjaciel ma egzemplarz z 2002 z benzyniakiem 1.4 w odmianie Terra z przebiegiem ok.300000 i jeździ bez problemu , wymienia tylko to co się zużyje .Niestety powoli zaczyna rdzewieć . Więc zastanawia się nad zmianą na nową e16 

    gienio832, 2015-07-26 23:36:41
  • avatar
    zgłoś
    Trwałość i bezawaryjność na 1. miejscu bez wątpienia, ale gdyby samochód mi się nie podobał , nie kupiłbym, a jednak jeżdżę corollą

    didymos, 2015-02-16 12:29:37
  • avatar
    zgłoś
    <p>Lać paliwo i jeździć. To najkrótsza instrukcja obsługi używanej i dobrze utrzymanej Toyoty Corolli e12. Nie zaskakuje stylem ani właściwościami jezdnymi, ale za to odwdzięczy się bezawaryjną eksploatacją.</p><br /><br /><a href="/testy/uzywana-Toyota-Corolla,18703,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-01-07 09:22:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij