Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Używane Audi A6 C6 - być jak prezes

Audi A6, czyli przepustka do świata aut premium, jest już w zasięgu portfela przeciętnego Polaka. Jednak wbrew obiegowej opinii ta niemiecka limuzyna nie jest bez wad, a usterki mogą mocno szarpnąć po kieszeni.

Sebastian Kościółek 2016-07-23

Ten samochód to prawdziwy fenomen. Nowe egzemplarze nie sprzedawały się zbyt dobrze, ale wystarczyło kilka lat, by ceny spadły, a marzenie pojawiło się w zasięgu ręki. Audi A6 C6 (z lat 2004-2011) przeżywa swój renesans na rynku wtórnym. Liczba ofert jest ogromna, można wybierać spośród wersji nadwoziowych i silnikowych, a ceny najtańszych egzemplarzy są już na poziomie niedrogiego, nowego samochodu z salonu – z tą różnicą, że nie tak prestiżowego i sporo mniejszego. Dlatego nie powinien dziwić wybór polskiego konsumenta, który chce jeździć wygodnie i budzić
zazdrość sąsiada. Pytanie tylko, czy go na to stać.

Znalezienie dobrego egzemplarza Audi A6 nie jest łatwe. Większość tych aut to import z Zachodu, a zwłaszcza z Niemiec, gdzie często jeździły we flotach. Trzeba się więc liczyć z dużymi przebiegami. Jeżeli pozwala na to budżet, lepiej od razu zainteresować się egzemplarzami po face liftingu, z końcowych lat produkcji. Są one pozbawione wielu usterek, które występowały w egzemplarzach wytwarzanych w pierwszych latach.

LIMUZYNA PREZESA
Prezentowane przez nas Audi zostało wyprodukowane pod koniec 2010 roku. Ponad pięć lat swojego żywota spędziło na niemieckich drogach jako samochód służbowy prezesa jednej z firm. Auto było leasingowane, ale cała jego historia jest zapisana w książce serwisowej, której autentyczność
można potwierdzić u dealera. Zwłaszcza że podejrzenia mógłby wzbudzić stosunkowo niski przebieg, wynoszący około 120 tys. km. Na pewno jest to egzemplarz bezwypadkowy, czego nie można powiedzieć o większości aut prezentowanych w ogłoszeniach. Warto zwrócić uwagę na pokrywę silnika i błotniki, które powinny być aluminiowe – często podczas napraw powypadkowych stosuje się tańsze zamienniki z cięższej blachy stalowej. W A-szóstce na próżno szukać ognisk korozji. Całe nadwozie zostało dwukrotnie ocynkowane. Lakier w naszym egzemplarzu jest w stanie doskonałym, bo właściciel omijał szczotkowe myjnie automatyczne. Jeśli mowa o aluminium, to wykonano z niego większość elementów wielowahaczowego zawieszenia. Ma to swoje dobre strony (wpływa pozytywnie na właściwości jezdne samochodu), ale w razie awarii musimy się liczyć z wyższymi kosztami naprawy. Najtańszy komplet przedniego zawieszenia dostępny w internecie kosztuje od 800 zł, ale odradzamy taki zakup. Za porządniejszy i dużo bardziej trwały komplet zapłacimy z robocizną około 2,5 tys. zł. Niektóre egzemplarze A6 dostępne na rynku są wyposażone w pneumatyczne zawieszenie. Jednak radzimy omijać je z daleka. Takie zawieszenie nie jest przesadnie awaryjne,
ale koszty naprawy okazują się horrendalne. Wymiana kompresora lub jednego miecha pneumatycznego to wydatek około 5 tys. zł, miech powietrzny z tyłu kosztuje w granicach 3 tys. zł. Przy tym wszystkim tani wydaje się zespół zaworów pneumatycznych, który kosztuje
„tylko” 1,2 tys. zł. Oczywiście niektóre elementy można regenerować – z reguły za kwotę wynoszącą jedną trzecią ceny części oryginalnej, ale nikt nie daje gwarancji na jak długo problem zniknie.

KOMFORT I PRZESTRZEŃ
Wnętrze Audi A6 jest ogromne i spełni oczekiwania osób poszukujących komfortowego lub rodzinnego auta. Jakość materiałów nie budzi zastrzeżeń po kilku latach mało intensywnego eksploatowania. Kierownica obszyta jasną skórą oraz podłokietnik trochę „świecą”, a tapicerka na przednich fotelach wymaga regularnego czyszczenia i konserwacji, aby wyglądała elegancko. Ciekawostką jest brak elektrycznie regulowanych foteli, chociaż w tym wypadku mamy do czynienia z dość bogato wyposażoną wersją. Na pokładzie znajduje się Climatronic, za który na rynku niemieckim trzeba było dopłacać wcale niemałą kwotę. Z tyłu bardzo często podróżował pasażer, czego jednak nie daje poznać po sobie kanapa, która jest także podgrzewana.

DUŻO ELEKTRYKI
We wszystkich egzemplarzach Audi generacji C6 montowano system multimedialny MMI. Zależnie od wariantu zawierał opcje takie jak obsługa radia i multimediów, łączność bluetooth czy nawigacja satelitarna. Poważnym minusem był brak polskiego menu, jednak w internecie można znaleźć firmy, które za 400-600 zł wgrają odpowiednie oprogramowanie. W porównaniu z poprzednią generacją wersja C6 jest już mocno „cyfrowa”, ale usterki związane z elektroniką są rzadkością.
W egzemplarzach sprzed face liftingu zdarzały się problemy ze sterowaniem szybami lub rozsuwanym dachem. Sporadycznie zdarza się usterka wiązki elektrycznego sterownika hamulca ręcznego, częściej pojawia się problem z diodami LED w oświetleniu. Jeżeli w przednim lub tylnym kloszu przepali się jedna z nich, czeka nas wymiana całej lampy. Używana przednia lampa kosztuje około 800 zł, a za nową zapłacimy nawet 2,5 tys. zł. Natomiast tylna z rynku wtórnego kosztuje około 1,5 tys. zł.

NAJLEPSZY Z 3.0 TDI
Warto wybrać egzemplarz z silnikiem 3.0 TDI, który zapewnia bardzo dobre osiągi, a przy tym zużywa umiarkowane ilości oleju napędowego – w trasie około 7-8 l/100 km. Jest to bardzo dobry wynik, zważywszy na napęd quattro. W ogóle napęd na cztery koła może powodować wzrost kosztów użytkowania. Wystarczy, że zniszczymy jedną oponę, a czeka nas wymiana całego kompletu. Nierówno zużyte opony mogą uszkodzić układ napędowy. Przed zakupem warto sprawdzić, czy rozrząd nie hałasuje, ponieważ często szwankują napinacze górnych łańcuchów. Na nieszczęście, ten element znajduje się od strony skrzyni biegów, dlatego wymiana wymaga wymontowania silnika. A to już spore koszty – około 2,5 tys. zł, zaniedbanie będzie kosztować nawet 10 tys. zł. Awarie wtryskiwaczy zdarzają się sporadycznie – to ważne, ponieważ nie można ich regenerować, a komplet nowych kosztuje ok. 6,5 tys. zł. Drogo, ale w mniejszej jednostce wcale nie wychodzi taniej. Jednak za samą wymianę oleju w tym silniku zapłacimy jakieś 500 zł, a za okresowy przegląd około tysiąca złotych. Audi A6 C6 to bardzo wymagające auto. Warto zainwestować w egzemplarze z potwierdzoną historią i mieć rezerwę z budżecie na ewentualne naprawy i serwis. 


Grzegorz Kutzner – Albaz Bosch Service z Wrocławia 
ZDANIEM EKSPERTA
Audi A6 to komfortowe, a do tego bardzo dynamiczne auto. Jest jednak drogie, a nie każdy bierze to pod uwagę. Najczęściej wybieraną i polecaną jednostką jest 3.0 TDI o mocy od 225 do 240 KM. Jednak słabą stroną tego silnika są problemy z hałasującym rozrządem, czego nie należy lekceważyć. Zdarzają się też awarie układu wtryskowego, niestety wtrysków piezoelektrycznych nie można regenerować. I na rozrząd, i na wtrysk musimy szykować poważne kwoty. Najmniej popularny jest silnik 2.0 TDI znany ze swojej awaryjności w innych modelach grupy VW. Warto rozważyć zakup wolnossącego silnika benzynowego o pojemności 2,4 litra – dobrze toleruje LPG i ma umiarkowany apetyt na paliwo.
Zalety i wady
plus duża ilość miejsca we wnętrzu
plus wysoka jakość materiałów
plus bardzo pojemny bagażnik
plus dobre właściwości jezdne
plus napęd quattro
minus kosztowne naprawy
minus wysoka cena części zamiennych
minus dużo egzemplarzy powypadkowych
minus wymaga specjalistycznego warsztatu
Typowe usterki
- problemy z rozrządem
- awarie układu wtryskowego
- problemy z elektroniką
- nietrwałe i drogie zawieszenie
Polecane silniki
- 3.0 TDI, diesel, 240 KM – bardzo dobra dynamika, sprawia najmniej kłopotów eksploatacyjnych
- 2.4, benzynowy, 177 KM – umiarkowane zużycie paliwa (toleruje LPG), dobre osiągi, najtańszy w utrzymaniu silnik

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij