Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.1

Używane BMW serii 5 E60/61

BMW 5 poprzedniej generacji może być dużym kłopotem, jeśli wybierzesz 177-konną wersję 520d. Jednak niezależnie od silnika, „piątka” to auto dość drogie w naprawach. Cóż, marka kosztuje.

Jacek Dobkowski 2014-09-02

Elektryka

Jeżeli nie udaje się uruchomić auta, winna może być elektryczna instalacja CAN. Często izolacja przewodów gnije przy prawej podłużnicy z przodu, nad nadkolem, gdzie gromadzą się np. liście.

Trzeba wymienić kawałek przewodu, dostosować jego średnicę, aby cała sieć poprawnie działała. Koszt wynika z roboczogodziny, najczęściej waha się między 300 a 400 zł.

W egzemplarzach poliftingowych przyczyną milczenia silnika z rana może być rozładowany akumulator przez ujemną klemę. W tejże klemie tkwi mikroprocesor notujący wahnięcia napięcia, które wpływają na pracę alternatora. Jeżeli w nocy napięcie spadło, mikroprocesor może zawierać za dużo danych, co w efekcie kończy się rozładowaniem akumulatora.

Doprowadzenie wszystkiego do porządku, m.in. czyszczenie pamięci mikroprocesora, wyniesie Cię 900 zł. W kombi E61 pada centralny zamek, radio trzeszczy, słabo odbiera za miastem lub w ogóle nie gra. Świadczy to o tym, że został zalany elektroniczny moduł radia i pilota centralnego zamka. Znajduje się on w listwie na górze pokrywy bagażnika, w niczym nie zabezpieczonym pudełku, do którego z łatwością dostaje się woda.

W turbodieslach 2.0d (177 KM) zrywają się oba łańcuchy rozrządu, padają piezoelektryczne wtryskiwacze, pękają tuleje cylindrów

Nowy wzmacniacz antenowy kosztuje 900 zł, robota (również oklejenie pudełka silikonem) 200 zł, razem 1100 zł. Poza tym elektryczna wiązka pokrywy bagażnika jest za krótka, w niskich temperaturach zbyt mocno się napina.

Objawy przetarcia wiązki bywają przeróżne: nie działa oświetlenie z tyłu kabiny albo miga na wybojach, nie świecą zewnętrzne światła na pokrywie, nie działa sensor, który ją otwiera, roleta sama się podnosi po przekręceniu kluczyka w stacyjce, szyba w pokrywie sama się otwiera. Trzeba wiązkę przedłużyć, co wymaga niekiedy opuszczenia podsufitki z tyłu.

Rachunek powinien zamknąć się w 370 zł. Radio CD Business, czyli standardowe, przestaje grać albo gaśnie jego wyświetlacz. Naprawa wyniesie 1200 zł, wymiana modułu radioodtwarzacza – 2500 zł.

Silnik

Po liftingu pojawił się silnik 2.0d o mocy 177 KM (oznaczenie N47), niestety. Szczególnie felerne są egzemplarze z literkami A lub B na bloku, w miejscu połączenia ze skrzynią biegów, od strony kierowcy. Lepszy jest typ C, wprowadzony w 2008 roku. Zrywają się oba łańcuchy rozrządu, przeważnie przy próbie uruchomienia silnika.

Uwaga, delikatny szelest na wolnych obrotach poprzedzający zerwanie łańcucha trudno wychwycić. Na reperację przeznaczysz 4500 zł, z czego 1700 zł będą kosztowały części, 300 zł olej z filtrem, a 2500 zł robocizna – rozrząd jest z tyłu silnika, trzeba więc silnik wyjąć. Ciężkie uruchamianie, brak mocy, czasowy brak mocy przy ostrym przyspieszaniu to objawy zanieczyszczenia piezoelektrycznych wtryskiwaczy, czułych na jakość paliwa.

Nie można ich rozebrać i regenerować, jeden kosztuje 1700 zł! To nie koniec, pękają tuleje cylindrów, co zdradzają powtarzający się, dziwny, metaliczny dźwięk i klekot, który jest objawem spalania stukowego. Płyn chłodzący z płaszcza wodnego przenika do cylindra, a to prosta droga do technicznej śmierci silnika. Trzeba wymienić tuleje cylindrów, co z materiałami wyniesie minimum 5600 zł.

Turbodiesle 2.0 R4 i 3.0 R6 mają klapy wewnątrz kolektora ssącego, które zapewniają szybsze gaszenie silnika, a to z kolei chroni łańcuch rozrządu przed przeskoczeniem.

Pomysł niezły, wykonanie gorsze, klapy ulegają naderwaniu sygnalizowanemu przez wyciek oleju spod kolektora. Musisz niezwłocznie wstawić nowy kolektor, za co zapłacisz 1700-2300 zł. Jeśli klapa się urwie, pognie zawory i porysuje tuleje.

Swąd spalin w kabinie auta z lat 2003-06 z „ropniakiem” 3.0 R6 zdradza pęknięcie stalowego kolektora wydechowego. Nie da się kolektora zespawać, trzeba wstawić żeliwny z „piątki” E39 albo zamiennik chińskiej produkcji. W tym drugim przypadku przed montażem mechanik musi poprawić otwory na szpilki.

Rachunek za kolektor z montażem wyniesie do 1900 zł. Silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem po liftingu z 2007 r. pracują na delikatnych wtryskiwaczach Boscha. Już po 70-80 tys. km wtryskiwacze dawkują paliwo pod niewłaściwym kątem, na ścianki cylindra.

Wyczujesz to po obniżonej mocy i obfitym dymieniu, oczywiście będzie paliła się kontrolka silnika. Na szczęście ceny wtryskiwaczy w ASO spadają, obecnie kosztują po 500 zł. Jak wymieniać, to najlepiej wszystkie, co w czterocylindrowej jednostce wyniesie z robotą ponad 2000 zł.

Przeniesienie napędu

Dźwignia zmiany biegów w „piątkach” po liftingu została zbyt skomplikowana. W środku ma mnóstwo małych elementów, czujników, które po 200 tys. km odmawiają posłuszeństwa. Przekonasz się o tym, gdy skrzynia zostanie w położeniu D, do jazdy w przód i nie będziesz mógł uruchomić silnika albo gdy wyświetlacz na kokpicie nie pokaże, z którego biegu korzystasz.

Używaną dźwignię kupisz za 200 zł, za robociznę zapłacisz 150 zł, co da sumę 350 zł. To rozsądne rozwiązanie, bo nowa dźwignia z ASO kosztuje 1600 zł. Najmocniejsza wersja, M5, jest świetnym autem, ze znakomitą trakcją. Tutaj zasygnalizujemy tylko, że co 50 tys. km trzeba wymieniać sprzęgło wraz z dwumasowym kołem zamachowym (8000 zł z robotą).

Podwozie

Odgłos podobny do tego, jaki powstaje przy potrząsaniu puszki z grochem świadczy o wyrobionych pionowych łącznikach przedniego stabilizatora. Opłaca się kupić oryginalne łączniki po 120 zł, bo wytrzymują 50 tys. km, podczas gdy zamienniki po 90 zł tylko 25-30 tys. km. Łącznik wraz z wymianą z jednej strony (60 zł) będzie Cię kosztował 180 zł.

Pukanie z przodu na drobnych nierównościach po co najmniej 200 tys. km pochodzi z wyrobionej przekładni w układzie kierowniczym. Używana przekładnia kosztuje 1500-2000 zł, praca majstra 1200 zł, więc razem zapłacisz 2700-3200 zł.

Tylne zawieszenie skrzypi podczas dobrej pogody, przestaje, gdy popada. Winne są stwardniałe tuleje pływające. Na jedną stronę będzie to kosztowało 150 zł plus 125 zł robota, czyli 275 zł.

Mocne strony:

pluswłaściwości jezdne
pluswyciszenie silników
pluspozycja za kierownicą
plusergonomiczne wnętrze
plustrwałe plastiki w kabinie
pluswysoki komfort jazdy
pluswciąż ładna bryła nadwozia


Robert Pawłowski

Właściciel Specjalistycznej Stacji Napraw BMW w Łomiankach k. Warszawy

Pod względem technicznym Seria 5 E60, zwłaszcza po liftingu, to poważny krok naprzód w stosunku do starszej generacji – E39. Do E60 weszły rozwiązania przetestowane w „siódemce” E65. Bez wątpienia „piątka” E60 powinna być serwisowana w zakładach dobrze znających się na elektronice, które poradzą sobie z diagnostyką on-line.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 671 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    BMW 5 poprzedniej generacji może być dużym kłopotem, jeśli wybierzesz 177-konną wersję 520d. Jednak niezależnie od silnika, „piątka” to auto dość drogie w naprawach. Cóż, marka kosztuje.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-09-02 11:55:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij