Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.7

Używane Renault Clio: Starsze są lepsze

W odróżnieniu od większych Renault, zwłaszcza Laguny II i Mégane II, Clio trzeciej generacji jest solidnym modelem, którym na pewno nie trzeba co chwilę jeździć do warsztatu.  

2014-04-15

Nadwozie
Rdza nie ma w tej Renówce szans. Dlatego unikaj aut z popękanym lakierem, np. na złączeniu dachu i słupków. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że takie Clio przeżyło poważniejszą przygodę blacharsko-lakierniczą, a naprawa nie była perfekcyjna. Gdyby była, nic by nie pękało.

Druga ważna sprawa – auto trzydrzwiowe z nalepką na prawym przednim błotniku z podanymi masami i długością auta. Takie nalepki (bardzo trudne do usunięcia) mają trzydrzwiowe egzemplarze z Francji, które wcześniej były dwumiejscowymi vanami o nazwie Societe. We Francji vany oczywiście kosztują mniej niż wersje osobowe, dlatego polscy handlarze zainteresowali się nimi. Vany są też intensywniej eksploatowane, a ich średnie roczne przebiegi to 40-45 tys. km. Zarówno w Clio hatchbacku, jak i kombi pokrywa bagażnika stuka podczas jazdy. Pomaga przesmarowanie zamka. Kup sam biały smar do zamków albo zleć to w serwisie podczas przeglądu.

Silniki
Nierówna praca 1.2 16V przy palącej się kontrolce silnika „check” świadczy o wypadaniu zapłonów. Winę ponoszą przewody zapłonowe, a dokładniej kończące je fajki. Iskra trafia nie do świecy, ale w głowicę. Naprawa polega na wymianie wadliwych elementów. Zależnie od rocznika, mogą to być cztery przewody albo cztery przewody wraz z cewką.

Pierwszy wariant wychodzi taniej, 150-190 zł, drugi – 390 zł. Razem ze 100 zł za diagnozę i wymianę zostawisz w warsztacie 250-490 zł. Problemy silników 1.2 16V z obrotami, zwłaszcza gaśnięcie na biegu jałowym, to znak, że przepustnica została zanieczyszczona osiadającymi na niej oparami oleju. Nie trzeba jej zmieniać, wystarczy oczyścić.

Podobnie jak w przypadku układu zapłonowego, ten sam silnik może mieć różne rozwiązania. Dostęp do przepustnicy jest albo łatwy (wtedy usługa kosztuje 100 zł), albo trudny, bo została ukryta pod kolektorem ssącym (200-250 zł).

Falowanie obrotów biegu jałowego w Clio 1.5 dCi świadczy o wewnętrznym uszkodzeniu któregoś z wtryskiwaczy. Najtańszym i dość skutecznym wyjściem jest regenerowany wtryskiwacz, ceny zaczynają się od 600 zł. Stosunkowo częstym powodem uszkodzenia wtryskiwacza jest paliwo złej jakości. Stosowano dwa układy wtryskowe, Siemensa i Delphi, przy czym Delphi jest mniej odporny na niską jakość oleju napędowego.

Nie można jednak tych układów rozpoznać po podniesieniu maski, trzeba poradzić się mechanika. Gorzej, jeśli turbodiesel konsumuje dużo oleju silnikowego. Generalny remont silnika zazwyczaj nie ma ekonomicznego uzasadnienia, mniejszym wydatkiem jest zakup używanego motoru za 3000-3500 zł.

Podwozie
Przednie klocki hamulcowe wytrzymują w miejskich warunkach do 40 tys. km – to niezły rezultat. Jednak jeśli ktoś delikatnie hamuje, może doprowadzić do zeszklenia powierzchni klocków, co objawia się piszczeniem. Klocki kosztują 160 zł, a wymiana 60 zł. Stukanie zawieszenia ma przyczynę w wyrobionym sworzniu przedniego wahacza. Sworzeń da się wymienić, ale w praktyce trudno dobrać jego właściwy rozmiar (sic!), więc od razu lepiej zdecyduj się na cały, nowy wahacz. Zapłacisz niecałe 400 zł, a za robociznę wraz z ustawieniem geometrii 220 zł – w sumie 600 zł z ogonkiem.

Bardzo rzadko dochodzi do pękania sprężyn z przodu. Auto prowadzi się gorzej, bywa, że na postoju jest przekazywana na jedną stronę. Sprężyny wymienia się parami, zapłacisz za wszystko około 600 zł.

Elektryka
Siwy dym w kabinie plus swąd topiącego się plastiku podczas jazdy mogą przerazić. Objawy ustępują same, ale wiadomo że i tak kierowca się zatrzyma. Prawie zawsze przyczyną jest zwarcie w przełącznikach świateł i wycieraczek przy kierownicy. Przełączniki są drogie – ten od świateł kosztuje 590 zł, a od wycieraczek 1100 zł, plus 200 zł robocizna. Mniej spektakularna usterka to częste przepalanie się żarówek w reflektorach. Żarówka 20 zł, wymiana też tyle, ale lepiej pojechać z tym do majstra. W Clio III występują cztery rodzaje reflektorów z różnym dostępem do żarówek, choć zawsze trzeba mieć giętkie dłonie.

Radio gra, ale nie działa jego wyświetlacz ani sterowanie przy kierownicy? W takiej sytuacji usłyszysz pytanie: „czy radio jest od tego modelu?”. Owszem jest oryginalne, ale akurat nie do tego egzemplarza Clio, tylko do innej wersji wyposażenia czy rocznika. Przez elektryczną sieć CAN płyną wtedy niewłaściwe sygnały od radia do joysticka i wyświetlacza. Trzeba więc kupić pasujące radio, używane są po 150-200 zł, ale wpierw ustalić z fachowcem, o jaki radioodbiornik chodzi.

Karta zastępująca kluczyk zapłonu jest w Clio III spotykana rzadko. Jeśli kupisz egzemplarz z kartą, musisz o nią dbać – nie wyginaj jej, nie noś w tylnych kieszeniach spodni. Z powodu uszkodzenia delikatnej karty nie będziesz mógł zapalić silnika. Kłopotliwa historia, ale na szczęście elektronik znający się na rzeczy weźmie tylko 100-150 zł. A tradycyjny kluczyk może mieć dwie postacie, bagnet i „scyzoryk” (składany). W tym drugim wyrabia się miejsce składania, ale tylko wtedy, gdy kierowca bez sensu obciąża go, np. kluczami od domu. Reperować tego nie można, trzeba z tym żyć.

Mocne strony
plus zabezpieczenie przed rdzą
plus bezawaryjne skrzynie biegów
plus solidne wykończenie kabiny
plus komfortowe zawieszenie
plus przestronne wnętrze, jak na nieduży samochód
plus bogate wyposażenie wielu egzemplarzy
plus wysoki poziom bezpieczeństwa biernego

W Dekrze tak sobie, w TUV słabo
W rankingu awaryjności wg Dekry, w którym bierze się pod uwagę przebieg, interesujące nas Clio zasłużyło na przeciętną ocenę w przedziałach 0-50 tys. km i 50-100 tys. km oraz na wyróżnienie w wypadku modeli o przebiegu 100-150 tys. km. To, że starsze egzemplarze Renault Clio, czyli z większym przebiegiem, okazują się lepsze od nowszych, zdaje się potwierdzać ostatnie zestawienie TÜV. Egzemplarze 6-7-letnie wypadły najlepiej, na 62. pozycji pośród wszystkich badanych aut. Miejsce odległe, ale młodsze Clio są zdecydowanie gorsze. I tak, 4-5-latki zasłużyły tylko na 99. lokatę, zaś 2-3-latki na 98. W każdym przypadku procent poważnych usterek w Clio III był większy od średniej w danej grupie wiekowej.


Zbigniew Krawętkowski - właściciel firmy Autoserwis w Olsztynie

Clio III można uznać za godnego następcę Clio I. Dobra konstrukcja i wykonanie, trudno znaleźć ewidentnie słabe punkty. Osobom, które nie jeżdżą w trasy, polecam benzynowe 1.2 16V i 1.2 TCe. Turbodiesle 1.5 dCi wypadają gorzej pod względem awaryjności i mają znacznie wyższe przebiegi. Korozja nie stanowi problemu, fabryczne zabezpieczenie okazuje się skuteczne.

Jacek Dobkowski

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 41 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij