Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Używane Subaru Legacy: Po japońsku solidny

Subaru Legacy z lat 2003-09 ma bardzo sprawny, stały napęd 4x4 i jest modelem mało usterkowym. Wiele zależy jednak od tego, na jaki silnik się zdecydujesz.  

Jacek Dobkowski 2015-03-02
Subaru Legacy

Przeniesienie napędu

W autach z mechanicznymi skrzyniami, przy przebiegu sporo powyżej 200 tys. km, zdarzają się kłopoty z manewrowaniem, np. na parkingach. Wrażenie jest takie, jakby był zaciągnięty hamulec ręczny. Przyczyna tkwi w niesprawnym sprzęgle wiskotycznym w centralnym mechanizmie różnicowym. Sprzęgło to blokuje koła poprzez układ przeniesienia napędu albo „przeskakuje” i wówczas rozlega się charakterystyczne pykanie. Reperacja tania nie będzie, nowe sprzęgło kosztuje 3000 zł, 400-500 zł pochłonie wymiana oleju w skrzyni biegów, a 1000 zł robocizna, w tym regulacja sprzęgła. Wyjdzie więc 4400-4500 zł. Po czterech-pięciu latach pękają osłony wewnętrznych przegubów napędowych (przy skrzyni biegów). Pękają same z siebie, ze zmęczenia materiału. Poczujesz to dosłownie, bo smar z przegubów kapie na rozgrzany wydech i do kabiny wnika specyficzny zapach. Wymiana jednej osłony to koszt 250 zł, oczywiście z porządnym wyczyszczeniem przegubu.

Wiele problemów po wprowadzeniu do oferty diesla, w roku 2008, przysparzało sprzęgło, szczególnie jego tarcza. Teraz jest lepiej, ale nieidealnie. Ślizganie się sprzęgła, a potem – zdarza się – w ogóle brak przeniesienia napędu oznacza, że czeka Cię wydatek 1800 zł, czyli 1300 zł na tarczę, docisk i łożysko sprzęgłowe oraz 500 zł za robociznę. Swego czasu importer Subaru wskazywał, że przyczyną tych problemów jest nieumiejętne obchodzenie się ze sprzęgłem przez kierowców. Może przesadzał, ale coś jest na rzeczy. Turbodiesel rozwija zacny moment obrotowy, 350 Nm, stały napęd obu osi nie pozwala na uślizgi kół, więc tym większe obciążenia spadają na sprzęgło.

Jeżeli podczas pracy turbodiesla słyszysz stuki, nie kupuj go pod żadnym pozorem!

O dziwo, dwumasowe koło zamachowe nie jest jakimś newralgicznym tematem w wypadku diesli. Wytrzymuje długo, a gdyby pojawiły się podejrzane hałasy, na nowe dwumasowe koło przeznaczysz 2300 zł, a 500 zł na pracę mechanika, łącznie 2800 zł. Z kolei w benzynowych silnikach 2.5 „dwumasa” ćwierka, zazwyczaj po 180-200 tys. km. Warto wstawić tradycyjne, lite koło zamachowe i sprzęgło starego typu tłumikami drgań skrętnych: części będą kosztowały 3000 zł, robota 500 zł, w sumie 3500 zł. Nie jest to żadna partyzantka, tylko rozwiązanie zaaprobowane przez Subaru.

Nadwozie

Wnętrze jest precyzyjnie zmontowane i nawet po dużych przebiegach nic nie powinno w nim piszczeć. Jeśli piszczy, znaczy, że ktoś rozbierał (może przy okazji powypadkowej naprawy) i potem miał problem z pokrzywionymi spinkami lub z powiększonymi otworami montażowymi. Z kolei kolorowe plastiki są podatne na zarysowania. Musisz się z tym pogodzić. Tak samo jak ze świstem z okolic drzwi przy prędkości ponad 140 km/h. Drzwi są efektowne, szyby nie mają ramek i stąd te akustyczne efekty.

Mocne strony

plus sprawny układ 4x4
plus optymalny komfort jazdy
plus cicha praca zawieszenia
plus wytrzymałe elementy podwozia
plus dobre zabezpieczenie przed rdzą
plus efektowne szyby bez ramek w drzwiach
plus mała utrata wartości

Silniki

Pierwszy turbodiesel Subaru, bokser 2.0 D, okrył się złą sławą m.in. z powodu luzów poosiowych wału korbowego. Winę za to ponosi wadliwe łożysko oporowe wału. Stuki podczas pracy niepokoiły, silniki albo zostały wymienione w autoryzowanych stacjach obsługi (ASO), albo kompletnie tamże naprawione. Tak więc jeżeli jednak usłyszysz stukanie, nie kupuj, bo naprawa wyssie z Twojego portfela kilkanaście tysięcy złotych. Na pocieszenie – w Legacy nie przytrafia się pękanie wału korbowego pod obciążeniem.

Zacinający się zawór recyrkulacji spalin EGR daje o sobie znać spadkiem mocy, dymieniem, zapaloną lampką kontrolną silnika check. Na zawór tak działa paliwo złej jakości. Zostawisz w warsztacie 1350 zł, z czego 1200 zł za oryginalne części i 150 zł za robociznę.

Paliwo słabej jakości obniża również trwałość filtra cząstek stałych DPF. Z tym fltrem nie ma reguły. Zapchanie filtra, sygnalizowane kontrolką (czasem nie ma innych objawów, a czasem są kłopoty z porannym rozruchem), może przytrafić się w Legacy jeżdżących głównie po mieście, ale i w tych często wyruszających w długie trasy. Są przypadki niedrożności DPF-u już po 300 km, a inny egzemplarz pokona 200 tys. km i nic się nie dzieje. Wymiana DPF-u jawi się jako zupełnie nieopłacalna, filtr kosztuje grubo ponad 10 tys. zł.

Po czterech-pięciu latach pękają osłony wewnętrznych przegubów napędowych, te przy skrzyni biegów
 

Trzeba próbować wypalić go w aucie, są do tego specjalne programy, albo wyczyścić chemicznie; niezależnie od metody kosztuje to ok. 300-400 zł. Łatwo zauważalne wycieki oleju z benzynowych jednostek 2.5 świadczą o uszkodzonej uszczelce pod głowicą. Przeważnie uszczelka puszcza w okolicy powrotnej magistrali olejowej.

A gdy powietrze dostanie się do układu chłodzenia, niebezpiecznie rośnie temperatura wody. Aby doprowadzić wszystko do porządku, należy wymienić uszczelki pod obiema głowicami (pamiętaj, że to bokser, z dwoma rzędami cylindrów) i splanować obie głowice. Takie są reguły, po zdjęciu każdej głowicy trzeba ją splanować. Rachunek wyniesie 2000 zł.

Po 150-170 tys. km przez sadzę psują się zawory EGR w silniku 2.0 o mocy 165 KM. Są dwa takie zawory, ale wystarczy zmienić jeden, ten zawodzący. Koszt to głównie części za 1000 zł, bo robocizna z racji dobrego dostępu wyniesie tylko 150 zł, łącznie 1150 zł. Usterkę wychwycisz po tym, że pali się lampka check i że przestał działać… tempomat. Zawsze tempomat odmawia współpracy, gdy zapala się kontrolka check. Natomiast chwilowa utrata ciągu, takie zdławienie przy 2500-3000 obr/min, świadczy o zanieczyszczonej przepustnicy. Mycie za 100 zł rozwiąże problem.

Skoro jesteśmy przy silniku 2.0/165 KM, nie bardzo nadaje się do LPG z powodu kłopotliwej regulacji luzu zaworów. Trzeba wyciągnąć silnik i wymieniać szklanki, tzn. elementy regulacji luzu zaworów. Pojedyncza szklanka kosztuje 80 zł, a cała regulacja wyniesie znacznie więcej niż 400-500 zł. Lepiej zainwestować w ręczną regulację zaworów w silniku 2.5 o mocy 173 KM, jednostka ta jest polecana do „zagazowania”. Sekwencyjna instalacja V generacji za 3000 zł powinna być odpowiednia. Od razu trzeba zastrzec, że silnik pracujący na LPG nie powinien być katowany.

GTU i Dekra – raczej w środku stawki
Rankingi niezawodności GTU i Dekry powstają na podstawie obowiązkowych badań technicznych prowadzonych przez te niemieckie organizacje. Według GTU, w klasie średniej, uwzględniane razem Subaru Legacy i Outback znalazły się na 10. miejscu (na 18 modeli ogółem) w kategorii wiekowej 6-7 lat. Wśród samochodów liczących 8-9 lat Subaru było 5. na 17 ujętych modeli segmentu D.

Dekra bierze pod uwagę jedynie przebieg, a nie wiek. W obu rozpatrywanych przedziałach 50-100 i 100-150 tys. km Legacy zasłużyło na zerowe noty. Skala ocen wygląda tak: dwa minusy, minus, zero, plus, dwa plusy.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 97 236 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Subaru Legacy z lat 2003-09 będzie bardzo dobrym wyborem, pod warunkiem, że wybierzesz odpowiedni silnik. Uważaj na diesle.</p><br /><br /><a href="/testy/uzywany-auta-uzywane-Subaru-Legacy,18781,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-01-16 12:44:14
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij