Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Używany Ford S-Max: Sportowiec w przebraniu

S-Max to jeden z najbardziej udanych Fordów ostatnich lat. Prowadzi się znakomicie, jest obszerny wewnątrz. Nadal znajduje się w produkcji, więc kupując auto z drugiej ręki będziesz posiadał aktualny model.

2014-02-25
Ford S-Max Egzemplarze po liftingu mają zaokrąglony wlot powietrza pod tablicą rejestracyjną

Jesteś ojcem rodziny, ale gdy jedziesz sam, lubisz nieco „poszaleć” na drodze? S-Max to dobra propozycja dla Ciebie – auto zdecydowanie rodzinne, nie „klocowate”. Przednie fotele obejmują tułów, ale nie uciskają. Doznania podczas jazdy są prawie takie, jak w szybkim kompakcie. S-Max to wręcz sportowe auto, tylko w przebraniu vana. Poza ustawieniem zawieszenia (kolumny McPhersona z przodu, wielowahaczowe z tyłu) typowym dla Fordów, dynamicznej jeździe sprzyja również układ kierowniczy. Wspomaganie hydrauliczne lub elektrohydrauliczne pracuje z dość niewielką siłą, więc można prowadzić auto precyzyjnie i pewnie.

I w zupełności wystarczy standardowe zawieszenie. Opcjonalne sportowe okaże się za twarde na kocich łbach. Z kolei układ kontroli tłumienia amortyzatorów (CDC – Continuous Damping Control) występujący jako część tzw. systemu IVDC (Interactive Vehicle Dynamics Control) zwiększy koszty wymiany tychże amortyzatorów.

Mieszane uczucia odniesiesz po zlustrowaniu wnętrza. Deska rozdzielcza ładna, dobrze spasowana i uporządkowana, mnóstwo na niej miękkiego plastiku, przyjemnie uginającego się pod palcami. Pięć efektownych, okrągłych dysz pozwala ustawić nawiew dokładnie tak, jak chcesz.

Przemyślany uskok przed pasażerem z przodu daje mu więcej przestrzeni na wysokości kolan. Wszystko OK, ale skąd na środkowej konsoli tyle rys? I dlaczego skóra na kierownicy jest taka wytarta? Cóż, to się S-Maxom zdarza i nie musi świadczyć o wysokim przebiegu. Miejsca dla pięciu osób nie brakuje, każdy z pasażerów z tyłu ma swój fotel. Niestety, trzeci, opcjonalny rząd foteli przyda się jedynie na krótkie przejażdżki i raczej bez bagażu, bo kufer zmniejsza się wtedy do 285 l, jak w miejskim autku.

Trudno o vana lepiej zachowującego się na szosie

Uważaj na palce przy wyłączaniu ręcznego hamulca! Oryginalną dźwignię w kształcie odwróconej litery U opuszcza się prawie pionowo – chwila nieuwagi i przytniesz palce. Panoramiczny, nieotwierany szklany dach doświetla kabinę w ponure dni, ale w słoneczne możesz być mniej szczęśliwy, bo zaczep rolety z przodu często puszcza z powodu wstrząsów na nierównej drodze.

Pokrewieństwo z obecnym Mondeo III (Mk 4) ułatwia serwisowanie i naprawy. Poszukiwanie używanego egzemplarza w internecie jest o tyle łatwe, że nie musisz wybierać generacji – jest tylko jedna. W ogłoszeniach prawie 90% to turbodiesle, głównie ściągane z zachodniej Europy. S-Maxy z polskich salonów, serwisowane w ASO, do tego bezwypadkowe stanowią ledwie 5-6% oferty.

Z ogółu turbodiesli co najmniej trzy czwarte to 2.0 TDCi o mocy: 115, 130, 140, 163 KM. Zdecydowanie rzadziej zetkniesz się z propozycjami sprzedaży 1.6 TDCi (115 KM), 1.8 TDCi (100, 125 KM), 2.2 TDCi (175, 200 KM). A jeśli chcesz „benzynę”, najszybciej znajdziesz 2.0 (145 KM), bo silniki 1.6 SCT i (160 KM), 2.0 SCT i (203, 240 KM), 2.3 (160 KM), czy 2.5 R5 (220 KM) należą do rzadkości.

co mówi mechanik

Sławomir Kostyra - Niezależny serwis Ford Sławek w Katowicach

Zanim kupisz, sprawdź elektrykę
S-Max to model prawie bezawaryjny, dlatego mało traci na wartości. Powtarzające się usterki dotyczą elektryki: sterowanie fotela kierowcy, komunikacja modułów na sieci CAN. Problemy ze wspomaganiem kierownicy biorą się najczęściej z powodu powypadkowej przeszłości niektórych egzemplarzy. W silnikach 2.0 TDCi po 160 tys. km turbosprężarka zaczyna głośniej pracować wydając charakterystyczny świst, co oznacza, że wymaga regeneracji. Układ hamulcowy S-Maxa jest trwały, jeśli stosuje się elementy znanych producentów, wtedy klocki wytrzymują 40-60 tys. km, a więc tyle, co w wielu innych modelach.

zalety i wady
plus pewne i łatwe prowadzenie
plus szybki układ kierowniczy
plus przestronne wnętrze
plus dużo schowków
plus wciąż atrakcyjna linia
minus materiały we wnętrzu podatne na zużycie
minus dźwignia hamulca ręcznego przycinająca palce
minus mały bagażnik przy trzech rzędach siedzeń
minus obsługa spryskiwaczy: pociągnięcie dźwigienki to tylna szyba

typowe usterki
- uszkodzona pompa wspomagania kierownicy
- nie działa elektryczne sterowanie fotela kierowcy
- świszczące turbo w 2.0 TDCi
- korozja elementów podwozia

polecane silniki
2,0-litrowy benzynowy, 145 KM – moc wystarczająca do sporego przecież vana, spalanie w granicach 10 l/100 km
2,0-litrowy turbodiesel, 140 KM – popularna jednostka, dobre połączenie osiągów i zużycia paliwa, ok. 8 l/100 km

historia modelu
2006 prezentacja na salonie w Genewie razem z nieco większym Galaxy, jedna wersja nadwoziowa S-Maxa, van 5- lub 7-miejscowy; silniki benzynowe 2.0 (145 KM) i 2.5 R5 (200 KM, turbo) oraz turbodiesle 1.8 TDCi (125 KM), 2.0 TDCi (140 KM)
2007 silnik benzynowy 2.3 (160 KM), wysokoprężne 1.8 TDCi (100 KM), 2.0 TDCi (130 KM)
2008 silniki wysokoprężne 2.0 TDCi (115 KM), 2.2 TDCi (175 KM)
2010 lifting, silniki benzynowe EcoBoost z bezpośrednim wtryskiem 1.6 SCTi (160 KM, turbo), 2.0 SCTi (203, 240 KM, oba turbo) oraz wysokoprężne 2.0 TDCi (163 KM), 2.2 TDCi (200 KM)
2011 silnik wysokoprężny 1.6 TDCi (115 KM)

Jacek Dobkowski

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 36 450 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij