Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Używany Opel Insignia: Nowa, lepsza jakość?

Nadzieje na to, że Insignia zaprezentowana w 2008 r. przyniesie nową jakość u Opla nie zostały do końca spełnione. Źródłem kłopotów mogą być przede wszystkim silniki wysokoprężne.  

2014-05-01
Opel Insignia Opel Insignia

Nadwozie
Jak na samochód tej klasy, lakier jest słaby, zawiera dużo zanieczyszczeń. Nic na to nie poradzisz. Często nie otwiera się pokrywa bagażnika – trzeba wymienić przycisk w klapie, co jest najtańsze w sedanie, 240 zł, w kombi natomiast kosztuje aż 660 zł. Różnica bierze się przede wszystkim z cen części.

Silniki
Metaliczne chrobotanie spod maski Insignii z silnikiem 2.0 CDTI na biegu jałowym świadczy o zużytym dwumasowym kole zamachowym. Koło kończy swój żywot po 150 tys. km, ale jeśli turbodiesla eksploatowano na długich trasach, powinno wytrzymać ponad 200 tys. km.

Wymienić należy wszystko, czyli koło i kompletne sprzęgło z wysprzęglikiem. Oryginalne elementy kosztują 6200 zł, a zamienniki bardzo dobrej jakości 4600 zł. Dopełnieniem rachunku będzie robocizna za 450 zł, a więc wydasz co najmniej 5 tys. zł.

Profesjonalny warsztat sprawdzi przy okazji, czy z tyłu wału korbowego nie ma zawilgocenia – uszczelniacze mogą przepuszczać olej po 200 tys. km. Zapłacisz 180 zł, tylko za części. Warto także zainteresować się stanem rozrusznika. Przyciąga on mnóstwo pyłu i opiłków ze zużytego „dwumasu”, co niechybnie doprowadzi do jego awarii. Demontaż, gruntowne czyszczenie omszałego wewnątrz rozrusznika i montaż kosztują łącznie 350 zł.

Lakier Insignii ma dużo zanieczyszczeń – to wada fabryczna, a nie robota niewprawnego lakiernika.

Kolejna rzecz, którą można załatwić przy tej samej okazji to przeciekające uszczelnienia półosi napędowych przy skrzyni biegów. W tym przypadku części na obie strony będą kosztowały zaledwie 45 zł. Zlekceważenie tych wszystkich objawów narazi Cię, za pewien czas, na ponowną wizytę w serwisie i koszty robocizny.

Jeżeli 2.0 CDTI gwiżdże podczas przyspieszania, powodem nie jest turbosprężarka, jak może wydawać się w pierwszej chwili, lecz niesprawne klapki w kolektorze ssącym. Klapki mające za zadanie poprawę ekologicznych parametrów silnika mogą się urwać, dotrzeć do tłoka i narobić niezłego bałaganu. Bądź mądry przed szkodą i zamiast remontować silnik, zmień kolektor ssący wraz z kompletem uszczelek. Niestety, kolektor występuje tylko jako oryginał i kosztuje 1450 zł, a mechanik wyceni pracę na 400 zł.

„Saksofon” to przewód dostarczający powietrze z turbosprężarki do silnika, zwany tak z racji kształtu. „Saksofon” często pęka, przez co silnik nie ma mocy i może dymić na biało. Oryginalny przewód (innych nie ma) kupisz za 640 zł, mechanikowi zapłacisz 140 zł, razem 780 zł.

Filtr cząstek stałych DPF staje się niedrożny, co objawia się stratą mocy, palącą się kontrolką silnika, czasem kłopotami z uruchomieniem silnika. Filtr zapycha się nie tylko z powodu ciągłej jazdy po mieście, ale także przez stosowanie oleju zbyt niskiej jakości. Jednostka 2.0 CDTI wymaga środka smarnego z najwyższej półki, o klasie ACEA B5, najlepiej wykonanego w nanotechnologii. Za elektroniczne wypalenie DPF-a serwis weźmie 250 zł, ale koniecznie musisz zmienić olej wraz z filtrem oleju, co podwoi tę kwotę.

Zawór recyrkulacji spalin EGR nie psuje się, ale problemy stwarza chłodnica zaworu wpięta w układ chłodzenia silnika. Jej obudowa traci szczelność, więc cieknie płyn chłodzący. Ubytek płynu zawsze jest szkodliwy dla silnika i może prowadzić do jego przegrzania. Do niedawna na rynku były oferowane tylko kompletne zawory EGR za ponad 3 tys. zł. Obecnie dostaniesz samą chłodnicę zaworu za 150 zł. Wraz z jej wymianą zapłacisz 400-500 zł.

Niezależnie, czy chodzi o silnik benzynowy czy wysokoprężny, chłodnica wody rozszczelnia się przy bocznych zbiornikach wyrównawczych. Reperowanie chłodnicy nie ma sensu, trzeba wstawić nową za 860 zł; praca mechanika będzie kosztowała 280 zł, w sumie zapłacisz 1140 zł. Silniki benzynowe są mniej kłopotliwe niż diesle. Gdy wypadają im zapłony, pracują nierówno, szarpią. Trzeba wymienić (140 zł) moduł zapłonowy (1070 zł) i świece (cztery sztuki 96 zł), co zamknie się kwotą 1300 zł. W silnikach 1.8 newralgiczny punkt to pompa wody. Jeśli przecieka, należy się silnikowi nowa za 520 zł (z robotą 640 zł).

Elektryka i elektronika
„Choinka” na tablicy wskaźników, czyli wiele kontrolek zapalonych naraz, albo nagły brak wspomagania kierownicy to objawy „padniętego” alternatora. Zależnie od zakresu uszkodzeń możesz go regenerować (co kosztuje 1000 zł z demontażem i montażem) albo zaopatrzyć się w nowy alternator, co jest znacznie droższe (3400 zł).

Kabina
Podgrzewanie przednich foteli przestaje działać w siedziskach (oparcia nadal grzeją). Winna jest mata grzewcza, w której łatwo łamią się elektryczne ścieżki. Trzeba założyć nową matę: 480 zł plus robota 160-200 zł, razem 640-680 zł. Obudowa kluczyka zapłonu jest nietrwała, przeciera się i pęka – niby drobiazg, lecz uciążliwy. Nie musisz od razu zamawiać nowego kluczyka, doświadczony serwis poradzi sobie z tym problemem za 500 zł.

Podwozie
Niektórzy narzekają na szybko zużywające się klocki hamulcowe, ale jeśli są oryginalne lub renomowanych firm, wytrzymują 60 tys. km. Wymiana z przodu, przy 17-calowych obręczach, kosztuje 370 zł (300 zł klocki, 70 zł robocizna). Jednostajny huk z okolic tylnej osi oznacza zużytą piastę koła – nowa kosztuje 590-820 zł, z robotą 690- 970 zł.

Niebezpieczny może być brak ABS-u i jednocześnie kontroli trakcji AS R. Przyczyną jest uszkodzony czujnik ABS-u. Wystarczy wstawić nowy i wszystko gra (koszt 260 zł). Zawieszenie jest trwałe, jedyną powtarzającą się usterką są wyrobione sworznie wahaczy, co można poznać po stukach z przodu. Wahacz z wymianą i ustawieniem geometrii kosztuje ok. 1,5 tys. zł.

Awaryjność – w Dekrze lepiej niż przeciętnie, w TÜV przeciętnie
W rankingu awaryjności wg Dekry Insignia prezentuje się bardzo dobrze. Przy przebiegu 0-50 tys. km zdobyła jeden plus (ocena lepsza od przeciętnej), tak samo przy 50-100 tys. km, natomiast w przedziale 100-150 tys. km zasłużyła na maksymalną notę dwóch plusów (znacznie lepsza od przeciętnej). Ford Mondeo obecnej generacji, często porównywany z tą Insignią, otrzymał w tych samych przedziałach zero, jeden plus i jeden plus, czyli wypadł gorzej. Z kolei TÜV ocenia Insignię przeciętnie, w ostatnim zestawieniu jest ona 50. na 129 badanych 2-3-latków – znalazła się w dobrym towarzystwie, taki sam rezultat uzyskały Mazda 6 i Skoda Roomster.

Opel Insignia - mocne strony
plus design
plus solidne zawieszenie
plus właściwości jezdne
plus automatyczne skrzynie biegów
plus instalacja elektryczna
plus bogate wyposażenie
plus sprosta wymaganiom rodziny – zwłaszcza wersja kombi


Ekspert radzi

Piotr Wdowczyk - właściciel firmy Auto Serwis w Radomiu

Insignia to ładny, wręcz elegancki samochód, ale nie zapewniający dobrej widoczności do tyłu. Z benzynowych silników warte uwagi są 1.8 i 2.0. Najlepsze osiągi daje 2.8 V6, lecz dużo pali i ma mnóstwo elektroniki. Mimo pewnych powtarzających się usterek, można polecić turbodiesle, ale pod warunkiem dokładnego sprawdzenia auta przed zakupem, co kosztuje 250 zł.

Jacek Dobkowski

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 205 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij