Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Używany Volkswagen Golf VI

Golf szóstej generacji jest bardzo dobrze wykonany, funkcjonalny, całkiem przestronny i trwały, dobrze też jeździ. Ale żeby stać się przebojem wtórnego rynku, powinien stanieć.

Jacek Dobkowski 2014-08-19
Test samochodów używanych: VW Golf VI Zawieszenie jest konstrukcyjnie podobne do tego z Golfa V, alewytrzymuje więcej. Po 60-80 tys. km nic nie powinno się w nim dziać

Szóstka” to tak naprawdę poważnie zliftingowana „piątka”: jak na polskie realia to jeszcze młody model, najwyżej sześcioletni. Najtańsze, nierozbite egzemplarze kosztują ponad 25 tys. zł. Z racji wieku i ceny Golf VI generacji dopiero zdobywa popularność w naszym kraju. Wystarczy rzut oka na statystykę na największym portalu z ogłoszeniami: Golf VI – 910 egzemplarzy, Golf V – 1705, Golf IV – 3038. Jak można było się spodziewać, Golfy VI z polskich salonów, bezwypadkowe, serwisowane w ASO są w mniejszości (166 sztuk, czyli 18%).

Z drugiej ręki najczęściej oferowany jest pięciodrzwiowy hatchback 1.6 TDI. Spośród wspomnianych 910 sztuk ponad dwie trzecie stanowią hatchbacki. Mniej praktyczne trzydrzwiówki to ledwie kilkanaście procent hatchbacków, dominują pięciodrzwiowe. Resztę tworzą kombi (Variant), bo kabriolety z miękkim dachem to dosłownie pojedyncze ogłoszenia.

Kabriolet, jako jedyna wersja nadwoziowa tej generacji, jest nadal wytwarzany. Golf VI produkowany w latach 2009-2013 w podwyższonej, pięciodrzwiowej wersji Plus często jest klasyfikowany jako minivan. Takich aut do kupienia znaleźliśmy 101 sztuk, co tylko umacnia przewagę pięciodrzwiowych Golfów.

Optycznie uterenowioną, rzadką odmianą Plusa jest Cross Golf. Podobnie jak w wypadku nadwozia hatchback/kombi przedstawia się wśród silników proporcja diesel/benzyna – wysokoprężne to dwie trzecie z okładem. Zdecydowanie więcej jednostek TDI ma pojemność 1.6 (znowu dwie trzecie) niż 2.0, która daje o wiele więcej frajdy z jazdy.

Konkurencja pręży się i napina, a i tak Golf od dziesięcioleci pozostaje wzorcem w klasie niższej średniej. Nawet jeśli nigdy nie miałeś bliższego kontaktu z produktami rodziny VW, z Golfem VI szybko się dogadasz.

Jego sylwetka nie prezentuje się tak efektownie jak Alfy Romeo 147 i Giulietty, ale nie można odmówić jej solidności i pewnej dozy elegancji. Zawiasy umożliwiają pozostawienie drzwi w częściowo otwartej pozycji i tylko bardzo mocny wiatr mógłby te drzwi niespodziewanie zatrzasnąć.

Fotele sprawdzają się w długich trasach, nie męczą pleców. Koło kierownicy ma świetnie dobraną grubość i nawet bez skóry zapewnia właściwą przyczepność dłoni. Na desce rozdzielczej jest wiele miękkiego plastiku, choć zabrakło go na środkowej konsoli, w okolicy prawego kolana kierowcy i lewego pasażera. Kształt kokpitu jest prosty, niektórzy powiedzą, że nudny, ale od razu zorientujesz się, gdzie co jest, bez sięgania po instrukcję obsługi (która ma swoją półeczkę w schowku przed pasażerem).

Palce same trafiają na dźwigienki za kierownicą. Kieszenie w przednich drzwiach pomieszczą wiele, nawet butelki o pojemności 1,5 l. Wytknąć można brak kontrolki świateł mijania. Poza tym w autach z półautomatyczną klimatyzacją Climatic pokrętło do regulacji kierunku nawiewu zasłania piktogram pokazujący kierunek na kierowcę i pasażera, taki drobiazg.

Maska silnika elegancko podnosi się na siłowniku, równie łatwo zamkniesz i otworzysz pokrywę bagażnika. Trochę szkoda, że kształt maski nie pozwala na postawienie leżących wycieraczek przed umyciem czołowej szyby. Trzeba manipulować zapłonem i dźwigienką wycieraczek. Jazda Golfem VI to przyjemność. Zawieszenie z wielowahaczową, tylną osią daje duże poczucie bezpieczeństwa, bez uszczerbku na komforcie.

 

Za 40 tys. zł kupisz pięcioletniego Golfa 2.0 TDI/140 KM

Wnętrze jest dobrze wyciszone, jak na ten segment aut, a ogrzewanie bardzo skuteczne (dotyczy to również tylnej kanapy, która ma osobny nawiew).

Dzięki świetnym czujnikom parkowania z wyświetlaczem na kokpicie (częsty element wyposażenia Golfów VI) możesz zbliżyć się do przeszkody na centymetry. Dobrze, bo słupek C ogranicza widoczność.

Zalety i wady:
plus  precyzja wykonania
plus  bardzo dobre zachowanie na drodze
plus wysoki komfort jazdy
plus funkcjonalny kokpit
plus pokrywa silnika na siłowniku
minus słaba widoczność do tyłu na skos
minus brak kontrolki świateł mijania
minus twarde obicie środkowej konsoli
minus przycisk centralnego zamka wewnątrz tylko na drzwiach
kierowcy

Typowe usterki:
- dwumasowe koła zamachowe w dieslach
- napinacze łańcuchów rozrządu w 1.2 TSI i 1.4 TSI
- przedwcześnie zużyte turbo w 1.2 TSI i 1.4 TSI
- łożyska w skrzyniach biegów

Polecane silniki:
- 1,6-litrowy benzynowy, 102 KM – prosta, 8-zaworowa konstrukcja, wysoka niezawodność i trwałość, spalanie do 9 l/100 km
- 2,0-litrowy turbodiesel, 140 KM – dynamiczny, oszczędny, ale wymagający bardzo dobrego paliwa, trwały, zużycie paliwa 6 l/100 km

Historia modelu:
- 2008 prezentacja Golfa VI, hatchback 3- i 5-drzwiowy, silniki benzynowe 1.4 (80 KM), 1.4 TSI turbo (122 KM), 1.4 TSI turbo (160 KM, kompresor), 1.6 (102 KM), turbodiesle 2.0 TDI (110, 140 KM), wersja 4 Motion (4x4) ze sprzęgłem haldex z 2.0 TDI (140 KM), w grudniu prezentacja minivana Golf VI Plus
- 2009 kombi Variant, silniki benzynowe 1.2 TSI turbo (105 KM), 1.8 T turbo (160 KM), 2.0 TSI turbo (210 KM, turbo w GTI oraz 270 KM, turbo w R), turbodiesle 1.6 TDI (90, 105 KM), 2.0 TDI (170 KM w GTD)
- 2010 Cross Golf VI na bazie Plusa, druga generacja minivana Touran, silnik benzynowy 1.2 TSI turbo (86 KM)
- 2011 kabriolet Cabriolet, silnik benzynowy 2.0 TSI (235 KM, turbo w GTI Edition 35)
- 2012 koniec produkcji hatchbacków, prezentacja Golfa VII hatchback na nowej platformie MQB
- 2013 koniec produkcji kombi, silnik benzynowy 2.0 TSI (265 KM, turbo w Cabriolet R)


Fakty i opinie
Serwis Samochodowy Morela w Łomiankach koło Warszawy
Rafał Kornatko

Nieudane, moim zdaniem, są benzynowe silniki 1.2 TSI i 1.4 TSI, w których psują się turbosprężarki i napinacze łańcuchów rozrządu (stukanie po uruchomieniu), co skutkuje koniecznością wymiany całego zestawu. Żeby zmniejszyć ryzyko awarii, radzę zmieniać olej co 10 tys. km. Wydłużanie jego przebiegu, również przy stosowaniu produktów long life, nie prowadzi do niczego dobrego – już po 60 tys. km silnik może wymagać remontu. W 1.6 TDI i 2.0 TDI słabym elementem jest dwumasowe koło zamachowe, po 120 tys. km bywa zużyte, na biegu jałowym słychać wtedy hurkot. Wymiana koła wraz ze sprzęgłem kosztuje ok. 3500 zł. Diesle są czułe na paliwo złej jakości, które może powodować poważne konsekwencje – wymianę układu wtryskowego. Głośniejsza praca mechanicznej skrzyni biegów zdradza uszkodzenia znajdujących się w niej łożysk.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 36 390 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Golf szóstej generacji jest bardzo dobrze wykonany, funkcjonalny, całkiem przestronny i trwały, dobrze też jeździ. Ale żeby stać się przebojem wtórnego rynku, powinien stanieć.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-08-19 13:47:53
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij