Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

VW E-Golf po liftingu – wrażenia z jazd

Niedawny lifting Golfa dotyczył wszystkich wersji tego modelu, w tym tej z napędem elektrycznym. Teraz e-Golf ma nieco większą moc i większą pojemność akumulatorów, więc potrafi zajechać dalej.

VW e-Golf VW e-Golf

Dlaczego przyszłość jest taka ważna? Bo wszyscy spędzimy w niej resztę życia. Dobrze jednak, gdy w tę przyszłość wchodzi się łagodnie, można wtedy uniknąć szoku, bo przecież najczęściej stawiamy na to, co sprawdzone.

Pewnie dlatego e-Golf wciąż pozostaje dobrze znanym, popularnym kompaktem. Jednak w ramach liftingu wyposażono go (tak, jak bardziej tradycyjne wersje tego modelu) w zmodernizowany sprzęt multimedialny. Informacje ukazujące się na dotykowym ekranie są teraz bardziej atrakcyjne graficznie, a wskazania nawigacji trójwymiarowe – tak, jak życzą sobie klienci.

Akumulatory o większej pojemności

Mimo że rozmiary akumulatorów e-Golfa nie zmieniły się w porównaniu z akumulatorami poprzednika, to wzrosła ich pojemność. Wynosi teraz 35,8 zamiast 24,2 kWh. Na stacji szybkiego ładowania (40 kW) baterie e-Golfa można teraz naładować w ciągu 45 minut do pojemności 80%, a jeśli zasilać je energią elektryczną ze źródła o mocy 7,2 kW – proces pełnego ładowania potrwa nawet cztery godziny.

Dzięki nowym, pojemniejszym akumulatorom e-Golf może teraz przejechać do 300 km – w idealnej sytuacji, bo w rzeczywistości będzie to około 200 km. Oczywiście, jeśli uruchomić system ogrzewania, zasięg się zmniejszy. Ale jest na to sposób. Można dokupić (jako wyposażenie dodatkowe) pompę ciepła, która wykorzystuje ciepło silnika i akumulatorów, umożliwiając przy temperaturze 7 stopni poniżej zera zwiększenie zasięgu o 20%.

Kto woli się rozgrzać dynamiczną jazdą, również dobrze trafił. E-Golf przyspiesza teraz do setki w ciągu 9,6 s (wcześniej 10,4 s), a jego prędkość maksymalna wzrosła o 10 km/h. Jedno i drugie jest zasługą zwiększenia mocy elektrycznego silnika o 15 kW do 100 kW. W sumie elektryczny Golf jest modelem takim, jak jego zwykli bracia, bo strategia Volkswagena przewiduje, by niezależnie od rodzaju napędu (benzyna/diesel, gaz, hybryda czy napęd czysto elektryczny) wszystkie modele konstruować na tej samej płycie podłogowej.

Jeśli znasz jednego Golfa, to znasz wszystkie. Także elektrycznego, który rusza z miejsca bezszelestnie, ale po przyciśnięciu guzika do prędkości 50 km/h wspomaga się dźwiękiem płynącym z głośnika. Przypomina on pomruk zadowolonej z życia pandy (nie Fiata, ten wydaje bardziej metaliczny dźwięk). 

BP
VW e-Golf VW e-Golf

Hamowanie – także elektryczne

W zawieszeniu nie zmieniono niczego, bo nie było potrzeby. Zapewnia ono wysoki komfort, układ kierowniczy jest precyzyjny i nienerwowy. Oczywiście dzięki sportowym oponom auto staje się zwinniejsze, ale do „elektryka” pasują opony standardowe. Tak samo zresztą jak sposób działania pedału hamulca wyposażonego w elektroniczny system sterujący, który zwiększa siłę hamowania.

Jego zadaniem jest płynna zmiana sposobu hamowania z rekuperacji (czyli z hamowania silnikiem przy równoczesnym ładowaniu akumulatorów) na konwencjonalne hydraulicznym hamulcem. Do opóźnienia hamowania 1,7 m/s2 auto hamuje wyłącznie elektrycznie, czyli silnikiem, nie powodując zużycia układu hamulcowego.

VW e-Golf VW e-Golf

Mapa pokaże zasięg

Mapy nawigacji w elektrycznym Golfie mają tę pożyteczną funkcję, że można na nich zaznaczyć okręg z centrum w miejscu postoju e-Golfa. Okręg ten pokazuje dokąd autem można z danego punktu dojechać – na życzenie z uwzględnieniem powrotnej jazdy.

Specyficzne działanie ma dźwignia zmiany biegów, która zarządza strategią odzyskiwania energii. Gdy dźwignia jest w pozycji D Golf, po zwolnieniu pedału przyspieszenia toczy się „na luzie” nie korzystając z rekuperacji, rozpoczyna się ona dopiero po wciśnięciu pedału hamulca uruchamiając hamowanie silnikiem.

Trzy stopnie rekuperacji przypisane do pozycji B różnią się zakresem, czyli mocą wykorzystania generatora do ładowania akumulatorów już podczas odejmowania „gazu”. W ekstremalnym przypadku powstaje wrażenie jak w BMW i3, który zawsze mocno hamuje elektrycznym silnikiem.

VW e-Golf VW e-Golf

Podsumowanie

Jeśli już jesteś posiadaczem e-Golfa, możesz się odprężyć – nie musisz natychmiast biec do salonu po nowego. Model po liftingu zapewni ci te same wrażenia, przyspiesza jedynie odrobinę szybciej, a dzięki pojemniejszym akumulatorom zajedzie trochę dalej. Nowy system multimedialny może się podobać, jednak wszystko to razem jest zmianą ewolucyjną – o rewolucji w wypadku tego liftingu na pewno nie ma mowy.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 890 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij