Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

VW Fox - Lisek chytrusek

Na ripostę VW na nowe mikrusy francuskie i japońskie nie trzeba było długo czekać, choć nadeszła z bardzo daleka. Oto Fox rodem z Brazylii.

2005-06-20
VW Fox VW przeznacza Foxa głównie dla ludzi młodych – a więc niezbyt zamożnych, ale doceniających walory praktyczne.

Każdy ma swój sposób - mniej lub bardziej chytry - na obniżenie kosztów. Można np. w fazie projektowania po- łączyć siły kilku marek, a potem ulokować wspólną produkcję w kraju, gdzie siła robocza ma niewygórowane wymagania finansowe. Jeszcze taniej wyjdzie jednak sięgnąć po produkt już gotowy i zaadaptować go na nowe rynki. Tak właśnie zrobił VW, zastępując Lupo modelem Fox, produkowanym od 2003 r. w Brazylii.

Podejrzenia, iż auto, przeznaczone pierwotnie na rynki egzotyczne (czy jak kto woli - wschodzące) okaże się tanią namiastką VW, okazują się w dużej części niesłuszne. W dużej części - bowiem pewne elementy zalatują "oszczędnością". Na przykład drzwi, od wewnątrz całkowicie pokryte smutnym plastikiem, czy niestarannie wykończony schowek. Design nadwozia też nie należy do szczególnie finezyjnych - auto jest raczej z grubsza ciosane i przyciężkawe. Ten brak fantazji projektanci próbowali nadrobić dokonaniami wewnątrz - o czym świadczą wesołe wzory tapicerki siedzeń czy wielce oryginalny (ale czytelny) zestaw wskaźników.

Ważne jednak, żeby minusy nie przysłoniły nam plusów - że pozwolimy sobie strawestować słynny filmowy cytat. A plusów Fox ma sporo, szczególnie w zestawieniu z konkurencją. Przede wszystkim jest większy niż gros innych samochodzików klasy A, bo mierzy ponad 3,8 m długości. Jest też dość wysoki (1,54 m), ba - nawet wyższy od Polo. Dzięki temu z przodu siedzi się wyżej, co ma dobroczynny wpływ na widoczność. Z tyłu zresztą również siedzi się dość wysoko, a pionowe ustawienie kanapy pozwoliło na wygospodarowanie całkiem sporego bagażnika.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE

Nadwozie3-drzwiowe, 4-miejscowe, długość x szerokość x wysokość 3828 x 1660 x 1544 mm, rozstaw osi 2465 mm, masa własna 1012 kg. Pojemność bagażnika 260-1016 litrów.
SilnikRzędowy, 4-cylindrowy, pojemność skokowa 1390 cm3, moc 55 kW (75 KM) przy 5000 obr/min, maksymalny moment obrotowy 124 Nm przy 2750 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 13,0 s Prędkość maksymalna 167 km/h Średnie zużycie paliwa 6,7 l/100 km
Cena (w Niemczech)10 400 euro
Cena wersji 1.2od 8 950 euro

Przy komplecie (czterech) pasażerów ma on pojemność 260 litrów, ale różnymi zabiegami daje się z Foxa zrobić prawie fur- gon, z przedziałem ładunkowym o pojemności 1016 l. Można zło- żyć samo oparcie tylnej kanapy (lub jego część) albo złożyć ją (całą) i postawić pionowo. Za dopłatą jest dostępna kanapa przesuwana wzdłużnie o 15 cm. Po jej maksymalnym odsunięciu mamy do dyspozycji 353 l bagażnika, choć w aucie nadal są cztery miejsca siedzące (aczkolwiek te z tyłu już tylko dla dzieci).

Kierowca ma dość przyjemne miejsce pracy. Przestrzeni nie brakuje, kierownica (prosto z Polo) dobrze leży w rękach, dopasowanie pozycji ułatwia regulacja w dwóch płaszczyznach (w wersjach 1.4 i TDI). Środkowa konsola jest zaskakująco ładnie wykończona, nieco mniej przyjemny w dotyku jest plastik pokrywający górną część kokpitu. Fikuśne instrumentarium, jakiego nie spotkamy w żadnym innym VW, okazuje się czytelne i niekłopotliwe w obsłudze, biegi wchodzą łatwo i miękko.

Testowana przez nas wersja 1.4 jest napędzana dobrze znanym silnikiem o mocy 75 KM. Dla ważącego około tony Foxa jest to co najmniej wystarczający napęd, aczkolwiek samochód zdaje się startować i rozpędzać na niskich biegach gorzej niż cięższe Polo z tym samym motorem. Zapewne jest to kwestia zestopniowania skrzyni biegów. Przy prędkościach powyżej 80 km/h Fox poczyna sobie naprawdę żwawo, a wyprzedzanie trwa przyjemnie krótko.

W zawieszeniu zastosowano sprawdzone rozwiązania - kolumny McPhersona i wahacze trójkątne z przodu oraz zespoloną oś skrętną z tyłu. To gwarantuje, iż auto nie sprawia specjalnych niespodzianek i pozwala na odrobinę szaleństwa. Za dopłatą można otrzymać nawet ESP.

VW przeznacza Foxa głównie dla ludzi młodych - a więc niezbyt zamożnych, ale doceniających walory praktyczne. Podstawowa wersja (z trzycylindrowym silnikiem 1.2 o mocy 55 KM) kosztuje w Niemczech 8 950 euro - tylko ok. 400 euro więcej niż którykolwiek z francusko- japońskich trojaczków. Z kolei różnica w cenie między Foxem a Polo wynosi blisko 2000 euro, więc starszy brat zapewne nie musi się obawiać o swój byt. "Na wszelki wypadek" VW dokonał zresztą modyfikacji Polo, które z "twarzą" nowego Passata stało się dostojniejsze.

W Polsce Fox będzie dostępny od lipca, na razie nie są, niestety, znane jego ceny - trudno więc określić jak groźny okaże się dla swoich konkurentów.

Tekst Tomasz Jaźwiński
Zdjęcia autor i VW

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Na ripostę VW na nowe mikrusy francuskie i japońskie nie trzeba było długo czekać, choć nadeszła z bardzo daleka. Oto Fox rodem z Brazylii.
    auto motor i sport, 2008-04-09 18:57:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij