Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

VW Golf GTI – Prawdziwek

Pod maską 200-konny silnik FSI turbo. Toteż ognisty okazuje się nie tylko kolor, ale i temperament auta. VW Golf GTI w nowym wcieleniu brzmi i jeździ jak na kontynuatora wielkiej legendy przystało. Wygląda również jak należy.

2008-05-05
VW Golf GTI Po obniżeniu i usztywnieniu zawieszenia niełatwo Golfa wyprowadzić z równowagi lub zmusić do przechyłu.

auto motor i sport 1/2005

Co prawda, nowego Golfa GTI można zamówić także w kolorze czarnym lub białym, ale zdecydowanie najlepiej mu w czerwonym. Pierwszy Golf GTI, pokazany na IAA we Frankfurcie w 1975 roku, też miał barwę wozu strażackiego, czy jak kto woli - kolor Ferrari. Zainteresowanie "najszybszym Volkswagenem wszech czasów" przeszło najśmielsze oczekiwania i w pierwszym roku produkcji dziesięciokrotnie przekroczono planowaną wielkość sprzedaży. Zapewne plany były mało ambitne, bo też i ówczesny zarząd VW był wobec pomysłu na sportowego Golfa dość sceptyczny. Trudno dziś uwierzyć, ale zapaleni konstruktorzy omawiali szczegóły w tajemnicy, przy piwku, w prywatnym mieszkaniu. Ostatecznie, "supergolf" - napędzany 110-konnym silnikiem opracowanym we współpracy z Audi - miał być wyprodukowany w limitowanej serii 5000 egzemplarzy. Do dziś sprzedano ponad półtora miliona GTI.

Fakt, że z czasem GTI zszedł na psy. Z półdzikiego, ryczącego sportsmena w pierwszym pokoleniu, stał się jedną z wersji Golfa czwartej generacji - czymś w rodzaju kawy bezkofeinowej. Wygląda jednak na to, że duch prawdziwego GTI wrócił z zaświatów - wraz z kultową, czerwoną obwódką na osłonie chłodnicy.

Inne ważne atrybuty GTI to podwójna końcówka rury wydechowej oraz charakterystyczne alufelgi z dobrze widocznymi, czerwonymi zaciskami hamulcowymi. Trudno też nie zwrócić uwagi na nową "twarz", z mocno pociągniętą w dół osłoną chłodnicy. Krążą słuchy, że taki "grill" będzie wkrótce zdobił przody innych nowych Volkswagenów.

W kabinie auta znajdziemy sportowe, znakomicie wyprofilowane fotele, aluminiowe pedały oraz zegary, z prędkościomierzem wyskalowanym do 300 km/h. To spory zapas, bo Golf GTI ma jeździć "tylko" 235 km/h, ale robi wrażenie. Sportowy charakter nowego GTI nie ogranicza się na szczęście do wrażenia i wyglądu.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE

NadwozieDługość x szerokość x wysokość 4216 x 1759 x 1466 mm, rozstaw osi 2578 mm, masa własna 1400 kg, pojemność bagażnika 350-1305 l.
SilnikRzędowy, 4-cylindrowy, z bezpośrednim wtryskiem paliwa, 4 zawory na cylinder, sprężarka i chłodnica powietrza doładowującego; pojemność skokowa 1984 cm3, moc 147 kW (200 KM) przy 5100 obr/min, maksymalny moment obrotowy 280 Nm w zakresie od 1800 do 5000 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 7,2 s Prędkość maksymalna 235 km/h Średnie zużycie paliwa 8,0 l/100 km
Cena96 900 zł

Po przekręceniu kluczyka w stacyjce, uszy wypełnia soczysty pomruk - taki jak trzeba. Do tej pory silniki FSI w praktyce okazywały się dość ociążałe, toteż pomysł zastosowania takiej jednostki w sportowym Golfie przyjąłem dość nieufnie. Ten jednak mile zaskakuje, zapewne za sprawą sprężarki i dopracowania skrzyń biegów. Poza tym, 200 KM w metryce do czegoś zobowiązuje.

Naciskamy pedał gazu i Golf rwie do przodu jak spuszczony ze smyczy pies myśliwski w pogoni za zwierzyną. Jazdy testowe odbywają się na torze (Le Castellet koło Marsylii), toteż możliwości silnika i układu jezdnego GTI można wypróbować w miarę swobodnie i bezstresowo. Szczególnie mile zaskakuje wersja ze skrzynią DSG. O ile prywatnie nie lubię automatów, o tyle dwusprzęgłowy wynalazek Volkswagena każe mi zrewidować to stanowisko. Co ciekawe, według danych fabrycznych samochód ze skrzynią DSG przyspiesza lepiej niż z sześciobiegową mechaniczną (do setki w 6,9 s, zamiast w 7,2 s).

Wolę skrzynie przełączane ręcznie (bo kierowca musi mieć coś do roboty), ale tu się dzieje tak dużo i tak szybko, że uwolnienie od konieczności zmiany biegów pozwala lepiej skupić się na pokonywaniu szykan i zakrętów. Ponieważ GTI ma zawieszenie obniżone o 15 milimetrów oraz utwardzone amortyzatory, trzyma się na kursie odczuwalnie lepiej niż - przecież nie najgorszy - zwykły Golf. No i ESP jest dostrojone bardziej sportowo, dzięki czemu można nieco poszaleć.

Tekst i zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 190 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3, kombi-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    on spali 11 a nie 8
    ~gosc, 2008-08-09 00:48:15
  • avatar
    zgłoś
    Pod maską 200-konny silnik FSI turbo. Toteż ognisty okazuje się nie tylko kolor, ale i temperament auta. VW Golf GTI w nowym wcieleniu brzmi i jeździ jak na kontynuatora wielkiej legendy przystało. Wygląda również jak należy.
    auto motor i sport, 2008-05-05 18:50:46
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij