Domek na kółkach. W cieniu popularnych vanów od dawna egzystuje jeden szczególnie utalentowany - Multivan. Teraz Volkswagen nieco go zmodernizował i wyposażył w nowego diesla.
Zobacz również
- Roomster, Passat Variant, C4 Picasso, Discovery, R-klasa i Multivan – Sprawy rodzinne
- Ford Fiesta, Opel Corsa, Renault Clio, Skoda Fabia, VW Polo – coraz bliżej ideału
- A1, DS3, Cooper D i Polo – Uroda kosztuje
- Giulietta, Astra, Golf – najwyższy poziom
- Mazda 3, VW Golf, Peugeot 307, Toyota Corolla, Renault Megane - klasa użyteczności codzinnej
Volkswagen bus już od pięciu pokoleń udowadnia, jak bardzo jest przydatny na co dzień. Wystarczy, że znajomy znajomego urządza przeprowadzkę i już bus Volkswagena okazuje się nie do zastąpienia.
Ale Multivan, choć zawsze wielki i przestronny, miał też słabe strony - przed laty, jeszcze w wersji T3, 50-konny diesel, „rozpędzał" niemieckiego olbrzyma do prędkości z jaką po powierzchni skorupy ziemskiej dryfują kontynenty. Zmieniło się to dopiero w czwartym pokoleniu, w 1996 roku, gdy pod wydłużoną maską Multivana znalazł się pięciocylindrowy TDI o pojemności 2,5 l. Teraz ta 174-konna jednostka z pompowtryskiwaczami okazuje się zbyt droga w produkcji, na dodatek spełnia tylko normę emisji spalin Euro 4 - dlatego VW wprowadza w jej miejsce dwulitrowego TDI z common-railem. To ten sam czterocylindrowy silnik, który pracuje w Golfie i Passacie. Na początek, w busie - którego przód zmieniono na modłę Golfa VI - wylądowała mocniejsza wersja nowego silnika, oznaczonego symbolem BiTDI; jej dwie włączane w szereg turbosprężarki dają moc 180 KM i moment obrotowy o wartości 400 Nm. Ale na tym nie koniec. Na plakietce TDI z tyłu nadwozia tylko D oraz I mają kolor czerwony. Tymczasem najmocniejszy model w ofercie VW zawsze ma trzy czerwone literki - można się więc spodziewać wersji 200-konnej.
Ale i 180 KM to niemało. Wątpliwości czy dwa litry pojemności wystarczą, żeby rozpędzić niemal trzytonowe auto silnik rozwiewa korzystając z usług dwóch turbosprężarek, które doładowują komory spalania powietrzem pod ciśnieniem 1,9 bara. Już od biegu jałowego krzywa momentu obrotowego strzela w górę jak Himalaje i osiąga szczyt na szerokiej równinie 400 Nm.
Tak jak jej wyposażeni tylko w jedną sprężarkę ziomkowie z wtryskiem common-rail, również jednostka biturbo bardzo równomiernie rozkłada swoją moc i ani myśli bez ostrzeżenia szarpać pasażerami, jak to czynił diesel wyposażony w pompowtryskiwacze. Jednostka z dwiema sprężarkami swoją harmonijną pracą znacznie przewyższa „dokonania", jakie w tej materii miał starszy silnik. Zakasować poprzednika nie udaje mu się tylko pod względem osiągów. Podczas przyspieszania od 0 do 100 km/h nowemu biturbo brakuje jednej sekundy, by powtórzyć wynik poprzedniego modelu oraz by sprostać temu, co obiecują dane fabryczne.
TDI - biturbo i pasek zębaty
Wyposażony w dwie turbosprężarki nowy dwulitrowy silnik o czterech cylindrach nie różni się pod względem mocy i momentu obrotowego od starego pięciocylindrowca 2.5 z pompo-wtryskiwaczami. Wałki rozrządu napędzały w nim bezobsługowe koła zębate. Teraz Volkswagen wraca do paska zębatego, bo niższe ciśnienie wtrysku w układzie common-rail mniej obciąża napęd wałków rozrządu. Pasek zębaty trzeba wymieniać co 210 000 km.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj 16.02.2011, 20:21
VW Multivan 2.0 BiTDI – Bus brother
Bo do tego został właśnie stworzony. Kosztuje krocie, ale ile za te pieniądze dostajemy
- Użytkownik hubal 16.02.2011, 19:26
VW Multivan 2.0 BiTDI – Bus brother
W tym aucie najbardziej liczy się przestrzeń i wygoda. Tutaj nie ma czego się wstydzić
- Użytkownik Wojtek 18.06.2010, 11:09
VW Multivan 2.0 BiTDI – Bus brother
Jeździłem po Niemczech zarówno T5 z silnikiem 174KM i tiptronikiem, jak i zliftingowaną wersją z
- Użytkownik Wojtek 18.06.2010, 11:00
VW Multivan 2.0 BiTDI – Bus brother
CYTAT(auto motor i sport @ Apr 14 2010, 07:31) Domek na kółkach. W cieniu popularnych





















Opel Vectra II
Mocne uderzenie