VW Polo - Samochody używane

Poleć ten artykuł:

Trzydzieści lat temu, z taśmy produkcyjnej w Wolfsburgu zjechał pierwszy egzemplarz VW Polo. W 2001 roku mały Volkswagen doczekał się swojej czwartej generacji.

Używany VW Polo Zobacz całą galerię

Polo powstało na tej samej płycie podłogowej, co jego starsza kuzynka Fabia. Dobrej jakości materiałów, użytych do wykończenia wnętrza małego Volkswagena, nie powstydziłoby się niejedno auto z klasy wyższej. Złośliwi mogą zarzucić, że przyciski, klamki i zegary są żywcem przejęte z innych modeli koncernu. Jednak są pomysłowo rozmieszczone przez konstruktorów, a całość jest miła dla oka i funkcjonalna. Na pokładzie Polo czwartej generacji mogą wygodnie podróżować cztery osoby. Kabina pasażerska - zarówno z przodu, jak i z tyłu - rozpieszcza podróżujących sporą ilością miejsca. A co z bagażem? Tu pojawia się mały problem. 270-litrowy bagażnik jest trochę za mały, aby zabrać pakunki czteroosobowej rodziny wybierającej się na dwutygodniowe wakacje.

W działaniu układu jezdnego i w zachowaniu samochodu na drodze ciężko doszukać się słabych punktów. Komfortowe i sprężyste zawieszenie dobrze wybiera wszelkie nierówności na jezdni. Dość twarda charakterystyka amortyzatorów sprawia, że auto przejeżdża przez ostre zakręty płynnie, dobrze trzymając się drogi. W seryjnym wyposażeniu Polo znajduje się elektrohydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego. Działa ono progresywnie - ułatwia manewrowanie autem podczas wolnej jazdy na parkingu, a usztywnia się wraz ze wzrostem prędkości.

WYNIKI CRASH-TESTU

Volkswagen zdobył w teście zderzeniowym cztery gwiazdki. Głowa kierowcy i pasażera są należycie ochronione przez poduszkę powietrzną. Lekkich urazów doznały nogi obydwu manekinów, które zostały zranione przez ostre elementy pod deską rozdzielczą. Na klatkę piersiową kierowcy i pasażera w chwili zderzenia działało zbyt duże przeciążenie. W zderzeniu bocznym ocena została obniżona za brak, w podstawowej wersji, poduszek bocznych.

Tagi: VW | Polo | używane | test

Oceń artykuł:

0,00

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

auto motor i sport przedstawia