Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.4

Volkswagen Golf VII - perfectum mobile

Nawet jeśli nigdy nie przepadałeś za Volkswagenami, warto na nowego Golfa zwrócić uwagę. Dzisiaj to, prawdopodobnie, najlepszy samochód kompaktowy na kuli ziemskiej, i do tego za rozsądne pieniądze. 

2012-12-04
Volkswagen Golf VII Golf skutecznie tłumi nierówności nawierzchni. Kabina nie wpuszcza do środka hałasów ulicy

Złośliwi powiedzą, że nowy Golf to stary Golf, tyle że poddany lekkiemu face liftingowi. Coś w tym jest, bo zasadniczy kształt nadwozia – z jego charakterystycznym tylnym słupkiem oraz pionowymi i poziomymi płaszczyznami nadwozia – nie zmienia się od blisko 40 lat. Za to pod „skórą” dokonała się prawdziwa rewolucja technologiczna. Auto zbudowano zupełnie od nowa, na tzw. platformie modułowej. To metoda stosowana chętnie przy produkcji... sprzętu RTV i AGD. Chodzi o to, by z podobnych do siebie klocków (zamawianych w wielkiej liczbie, więc tańszych) i na jednej linii produkcyjnej można było wytwarzać bardzo różne auta.

 

Zastosowanie na szeroką skalę stali o wysokiej wytrzymałości sprawiło, że nowy Golf jest średnio o 100 kg lżejszy od poprzednika. Mniejsza masa własna oznacza mniejsze obciążenie dla silnika, który może pracować wydajniej. Zarzut, że Volkswagen produkuje drogie i ascetycznie wyposażone samochody dziś nie ma racji bytu. Już w podstawowej wersji znajdziesz klimatyzację, komputer pokładowy, elektryczne sterowanie szyb przednich i lusterek, siedem poduszek powietrznych, system ESP, a nawet elektroniczną blokadę Golf skutecznie tłumi nierówności nawierzchni. Kabina nie wpuszcza do środka hałasów ulicy mechanizmu różnicowego (XDS). Wysoką jakość montażu oraz jakość zastosowanych materiałów widać już po otwarciu drzwi. Tworzywa są miękkie, świetnie spasowane, a drzwi zamykają się z przyjemnym dla ucha odgłosem. Wszystko jest dopracowane i przemyślane; nawet kształt i wykonanie dźwigienek do uruchamiania kierunkowskazów i wycieraczek szyb – teraz łatwiej trafić w nie palcem, a na dodatek są po prostu ładne. Nowy Golf imponuje też dopieszczoną grafiką komputera pokładowego oraz ekranu dotykowego, wyposażonego w czujnik zbliżeniowy. Ikony na wyświetlaczu powiększają się, kiedy zbliżymy do nich palec. Nieznaczny przyrost centymetrów między osiami zaowocował większą ilością miejsca na nogi, zwłaszcza dla pasażerów tylnej kanapy. Teraz w Golfie siedzi się równie wygodnie, jak w większym Passacie – nawet po maksymalnym odsunięciu przednich foteli do tyłu. Urósł również bagażnik; pomieści 380 litrów, a jego podłogę można ustawić na jednym z dwóch poziomów.

Golf podniósł poprzeczkę wysoko. Można mieć wątpliwości, czy kiedyś sam będzie mógł ją przeskoczyć

Prowadzenie nowego Golfa to przyjemność. Zawieszenie pracuje bezszelestnie i, co najważniejsze, skutecznie izoluje kabinę od drogowej rzeczywistości. Siła wspomagania kierownicy dobrana jest idealnie i zmienia się zależnie od prędkości jazdy. Jedyny mankament układu kierowniczego to brak takiej szybkości reakcji, jaką zapewnia np. układ kierowniczy Forda Focusa. Każdy z silników ma turbosprężarkę, a dzięki niej – sporo zapału do jazdy. Najlepszym źródłem napędu jest 1.4 TSI o mocy 122 KM (od 71 670 złotych) lub 140 KM (74 870 zł). Ten drugi silnik, przyciśnięty do muru, potrafi wykazać się niezłą dynamiką. Dzięki systemowi odłączającemu dwa z czterech cylindrów podczas jazdy z małym obciążeniem jednostki napędowej, 1.4 TSI zużywa bardzo mało paliwa (średnio 5,2 litra na 100 km), zbliżając się pod tym względem do słynących z legendarnej już oszczędności silników TDI (4,1 l/100 km – odnotowane na koncie wersji 2.0/150 KM). Nowy Golf znów uciekł konkurentom i przez kilka najbliższych lat niełatwo będzie go dogonić. 

DANE PRODUCENTA

DANE PRODUCENTA

Cena74 870 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnikabenzynowy, R4, turbo
Pojemność skokowa1395 cm3
Moc maksymalna140 KM
w przedziale obrotów4500–6000/min
Maksymalny moment obrotowy250 Nm
w przedziale obrotów1500–3500/min
Rodzaj napęduna przednie koła; 6-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h8,4 s
Prędkość maksymalna212 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie5,2 l/100 km
Emisja CO2119 g/km
NADWOZIE 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4255 x 1799 x 1452 mm, rozstaw osi 2637 mm, masa własna 1268 kg, pojemność bagażnika 380/1270 l, pojemność zbiornika paliwa 55 l.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 190 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3, kombi-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Miałem raczej na myśli organoleptyczną weryfikację. ;)
    ~Samuraj, 2013-01-30 19:39:05
  • avatar
    zgłoś
    To pierwsze jest na razie ciężkie do weryfikacji, ale jakie to ma znaczenie - przecież Golf i tak jest the best. :PRedakcja AMiS już to zweryfikowała.
    rzęsor, 2013-01-30 13:26:54
  • avatar
    zgłoś
    Że niby kto, "Ferdek" Piech? :P
    airmatic, 2013-01-29 23:17:51
  • avatar
    zgłoś
    Zadufany w sobie człek. :P
    ~Samuraj, 2013-01-29 20:26:14
  • avatar
    zgłoś
    Nie jest, bo przecież go nie kupiłem... :P
    airmatic, 2013-01-29 18:56:49
  • avatar
    zgłoś
    To pierwsze jest na razie ciężkie do weryfikacji, ale jakie to ma znaczenie - przecież Golf i tak jest the best. :P
    ~Samuraj, 2013-01-28 19:00:32
  • avatar
    zgłoś
    No właśnie nie jest najlepszy we wszystkim, bo pod względem prowadzenia i właściwości jezdnych przegrywa z Leonem.A praktycznością nie dorównuje Octavii.
    rzęsor, 2013-01-28 15:05:51
  • avatar
    zgłoś
    Poprawka: do wszystkiego najlepszego. Inaczej mówiąc, ma być najlepszy we wszystkim i wszędzie (w każdej gazecie, materiale itp. itd.). Inna sprawa, czy on rzeczywiście taki jest...
    airmatic, 2013-01-27 14:12:39
  • avatar
    zgłoś
    Golf jest teoretycznie do wszystkiego no i masz - sukces gwarantowany, a ludzie to kupują.
    ~Samuraj, 2013-01-26 15:37:39
  • avatar
    zgłoś
    Nie przemawia do mnie "legenda" Golfa. Ani to auto wyrużniające się pod względem technicznym, ani tym bardziej wizualnym. Fakt, jakość wykończenia, co by nie mówić jest z pogranicza aut klasy premium. Jednakże, jeździłem nowym Golfem ale również nowym Focusem i Astrą i z tych trzech aut najlepiej jeździło mi się Focusem, choć nie przemawia do mnie ta kosmiczna deska rozdzielcza, rodem z NIght Rider z milionem guziczków. Mówi się, że Golf to auto dla rozsądnych. Coś w tym jest. Jednak mimo, że Focusem jeździło mi się najlepiej, to wybrałbym Skodę Octavię, za jej bezgraniczną praktyczność. W tym przypadku przynajmniej wiadomo, co konstruktorzy mieli na myśli. W przypadku Golfa mam wątpliwości, czy auto ma być praktyczne, czy lifestyle-owe, czy komfortowe, czy nawet sportowe. Wygląd, rzecz gustu. Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje.
    carre, 2013-01-26 14:04:12
  • avatar
    zgłoś
    Tak wypada, że większość stawia Golfa za pkt. odniesienia. Jakoś tak się przyjęło i tak po prawdzie nie bez powodu.Co do cee'd to akurat mam poprzednika po FL. Przyzwoicie, szału nie ma i nie ma takich rozwiązań jak Golf. Nie ma co się czarować, ale mi to nie przeszkadza, jest ok, choć różnice widać. Trochę więcej trzeba wydać, ale coś za coś.
    garfield, 2013-01-07 20:34:58
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Obiektywne, bo Ceed się szybko się opatrzy tak jak jego poprzednia generacja, a Golf wciąż będzie miał swój nowoczesny i ponadczasowy kanciasty styl.Poprzednia generacja była myślę równie konserwatywna co Golf, ale tak szczerze mówiąc - wolałbym auto, które się szybciej opatrzy niż po prostu Golfa.
    ~Samuraj, 2013-01-03 23:48:18
  • avatar
    zgłoś
    Fortepianowy lakier jest tylko w wersji Highline.
    rzęsor, 2013-01-03 23:24:11
  • avatar
    zgłoś
    Deska rozdzielcza w stylu starych Volvo... No to chyba w żadnym z nich nie siedziałeś albo Ci się przyśnił fortepianowy lakier.Inna możliwość, że pomyliłeś kokpit starego Volvo ze starym fortepianem
    airmatic, 2013-01-03 13:04:03
  • avatar
    zgłoś
    Obiektywne, bo Ceed się szybko się opatrzy tak jak jego poprzednia generacja, a Golf wciąż będzie miał swój nowoczesny i ponadczasowy kanciasty styl.
    rzęsor, 2013-01-03 11:34:55
  • avatar
    zgłoś
    Akurat w tym względzie Ceed nie ma szans, bo ma kiczowaty design, brzydkie wnętrzeKwestie subiektywne, więc nie poddawajmy ich bezwarunkowej ocenie.
    ~Samuraj, 2013-01-03 01:43:53
  • avatar
    zgłoś
    Nie podoba mi się wnętrze w stylu starych Volvo, brak mocnych Diesli i napędu 4x4.
    rzęsor, 2013-01-03 00:38:15
  • avatar
    zgłoś
    Rzęsor, kup sobie jednego
    airmatic, 2013-01-02 19:06:16
  • avatar
    zgłoś
    Przecież możesz sobie zamówić wersję Comfortline ze srebrnymi dekoracjami.Tylko nie wiem czy są z aluminium czy z plastikowej imitacji.A podstawowa wersja Trendline to ma tylko szary plastik.'Big' napisał(-a):Miałwem okazję na szybko zapoznać sie z Golfem VII, jeszcze przed oficjalną jego prezentacją w salonach VW. Na wstepie zaznaczam, że nigdy nie byłem fanem, ani VW jako marki ani, tym bardziej Golfa, jako modelu. Jednak uczciwie i bezstronnie należy przyznać, że Golf VII to faktycznie prządne, choć nie budzące emocji auto. Wnętrze wykończone jest świetnymi materiałami i światnie są one spasowane. Szczerze mówiąc, to BMW 1, z którym oststnio sporomiałem do czynienia, bo myślałem o jego zakupie, nie jest wcale lepsze od Golfa VII, jeśli chodzi o zastosowane materiały. Golf VII w wersji highline, w którm dane było mi siedzieć, miał świetne fotele przednie. Tyle, że Highline to topowa wersja, zwykła Trendline ma dużo gorsze wykończenie.'Big' napisał(-a):Właściwie jednyą wadą Golfa VII jaka zauwazyłem jest ... jego wciąż bezpłciowy (choć sporo lepszy niz w przypadku paskudnego naj noc Golfa VI) wyglad. Dla wielu to będzie zaleta, bo nie chcą auta rzucającego się w oczy.'Big' napisał(-a):Gdyby to auto wygladało tak jak jest wykonane, to byłoby naprawdę super. A tak, Kia Ceed bije Golfa VII na głowę jeśli chodzi o stylistykę i emocje.Akurat w tym względzie Ceed nie ma szans, bo ma kiczowaty design, brzydkie wnętrze i przeciętne właściwości jezdne.
    rzęsor, 2013-01-02 13:14:40
  • avatar
    zgłoś
    A ja nie przepadałem za niemieckimi i nadal za Golfem nie przepadam. Zwłaszcza ten lakier fortepianowy na elementach kokpitu przemilczę, bo nie zdzierżę
    airmatic, 2012-12-08 23:13:36
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij