Niecały rok po debiucie Polo, Volkswagen wprowadza najbardziej ekonomiczną odmianę swojego malucha. Polo BlueMotion pali tylko 3,4 l/100 km, a ile jest wart w realnym świecie?
Zobacz również
Małe jest tym piękniejsze, im wyższa jest cena paliwa. Tak przynajmniej zdaje się sądzić Europa. Na razie, żaden seryjnie produkowany maluch nie poszedł tak daleko w modyfikacjach jak Polo. BlueMotion ma przeprogramowany sterownik silnika, system start/stop, inne przełożenia skrzyni biegów, potrafi odzyskiwać energię hamowania, jeździ na oponach o zmniejszonych oporach toczenia i ma specjalny pakiet aerodynamiczny (wloty powietrza, nakładki na zderzaki i progi, tylny spoiler, obręcze kół, osłony podwozia). Każde z tych usprawnień i ich suma mają służyć jednemu - zmniejszeniu zużycia paliwa.
W codziennym obejściu jest to dobre, nowe znajome Polo - przestronna kabina, świetne wykończenie, wygodne fotele, znakomita ergonomia, porządna ilość miejsca z tyłu i 280-litrowy bagażnik. BlueMotion jako jedna z wyższych wersji wyposażenia ma deskę rozdzielczą wykonaną z plastiku lepszej jakości, fotele z regulacją wysokości, radioodtwarzacz CD/MP3 i manualną klimatyzację. Błękitne elementy tapicerki siedzeń zdradzają, że mamy do czynienia z zielonkawą odmianą Polo.
Z cichym klekotem pod maską pracuje mały, trzycylindrowy silnik 1.2 TDI. Z technicznego punktu widzenia jest to 1.6 TDI uboższy o jeden cylinder; wyposażony we wtrysk typu commonrail (oraz filtr cząstek stałych), rozwija moc 75 KM i maksymalny moment obrotowy 180 Nm. Na kierowcy wrażenie robi równa praca - w porównaniu z poprzednim małym turbodieslem Volkswagena (1.4 TDI), nowy silnik powoduje wyraźnie mniej wibracji i jest o niebo cichszy.
Wszystko co dotyczy układu napędowego ma zielonkawe zabarwienie. Prędkość obrotowa biegu jałowego jest obniżona, żeby oszczędzić paliwo. Przełożenia biegów są wydłużone, żeby... jak wyżej. Silnik dobrze reaguje na gaz, chociaż dynamika jazdy bardzo zależy od obrotów. Do 1600 obr/min turbodiesel jest gorzej niż niemrawy, między 1600 a 2000 obr/min niewiele się dzieje, dopiero powyżej 2000 obr/min auto zaczyna jechać. Dlatego najlepszym trybem jazdy jest spokojny eco-driving. Komputer np. dopuszcza jazdę przy prędkości obrotowej silnika ok. 1300 obr/ min (w jedynie słusznym celu), dopiero przy niższych obrotach dopomina się o redukcję.
Jeżdżąc Polo BlueMotion nie sposób uniknąć porównań z Toyotą Prius. Volkswagen od dawna uważa, że podobną ekonomię jazdy jaką chwali się hybryda Toyoty da się osiągnąć za pomocą silnika Diesla. Czy na pewno? Według normy ECE Prius zużywa średnio 4,0 l benzyny bezołowiowej na 100 km (co odpowiada emisji CO2 równej 92 g/km), Polo natomiast wypija 3,4 l oleju napędowego (i rozrzuca 89 g/km). Jednak w realnym świecie w jeździe miejskiej maluch VW okazuje się mniej oszczędny od Priusa (o ok. 0,7 l/100 km), natomiast w trasie spala mniej paliwa. Przy czym Prius jest o dwa rozmiary większy niż Polo, znacznie wygodniejszy, o niebo bardziej dynamiczny i jakieś dwie trzecie droższy. Być może w przyszłym roku towarzystwo pogodzi Peugeot ze swoją hybrydą z silnikiem Diesla...

Wasze opinie na forum
- Użytkownik blue 15.01.2011, 14:56
Volkswagen Polo BlueMotion – oszczędność kosztuje
Taak, na Zachodzie ulgi, a u nas podatki. Na tą chwilę to u nas i
- Użytkownik airmatic 04.01.2011, 22:30
Volkswagen Polo BlueMotion – oszczędność kosztuje
Państwo powinno opodatkować Bluemotiony - w końcu nie da się na nich zarobić
- Użytkownik esper 04.01.2011, 21:29
- Użytkownik Gość 04.01.2011, 21:25
Volkswagen Polo BlueMotion – oszczędność kosztuje
CYTAT(drapa @ Dec 28 2010, 07:53) Czyli zero przyjemnosci z jazdy!!!Za to jaka ulga przy




















Opel Vectra II
Mocne uderzenie