Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Volkswagen Scirocco R – z ogniem pod maską

Świetnie wygląda, do setki przyspiesza w niewiele ponad 6 sekund i bardzo dobrze jeździ. Scirocco R, czyli coś więcej niż tylko Golf w wersji "hot rod".

2011-11-03
Volkswagen, Scirocco R Daleko ponadprzeciętne osiągi oraz świetne prowadzenie za dobre pieniądze.

 

Do tej pory modele oznaczane literką R miały silnik V6, teraz Scirocco R (i jego brat Golf R) korzystają z turbodoładowanej, czterocylindrowej jednostki 2.0. Pod maską najgorętszego Scirocco rozwija ona moc 265 KM, co sprawia, że R-ka funduje kąpiel w smacznym sosie osiągów.

Przy czym urok silnika 2.0 TSI pochodzi nie tyle z czystej mocy, ile z potężnego momentu obrotowego. Maksymalne 350 Nm są gotowe do galopu już od 2500 obr/min, a elastyczność silnika jest tak dobra, że w normalnych warunkach auto "jedzie" w zasadzie tylko niskimi obrotami. Pomaga w tym dwusprzęgłowa przekładnia DSG (8 tys. zł ekstra), w automatycznym trybie pracy sterowana tak, by w każdej chwili wykorzystywać najwyższy możliwy bieg. Natomiast konie mechaniczne budzą się szybko i wcale nie potrzebują do tego prawego buta w podłodze - wystarczy ruch gazem, by silnik szybko zaczął nabierać obrotów i równomiernie ciągnął aż do czerwonej granicy przy 6500 obr/min.

Pod względem zachowania na drodze, każdą lekcję z "podręcznika mocnego GTI" Scirocco ma odrobioną, i to z najwyższą starannością. Auto ma wyostrzone reakcje na komendy wydawane pedałem gazu i kierownicą, zawieszenie świetnie kontroluje przechyły nadwozia, a wysoki poziom przyczepności bardzo skutecznie maskuje dość silną tendencję do podsterowności. Scirocco bardzo dobrze reaguje na zmiany obciążenia kół - "bardzo dobrze" znaczy, że reakcje okazują się najbardziej minimalne z minimalnych. R-ka wybacza kierowcy w zasadzie wszystko - w zakrętach, przy dużych siłach bocznych nawet szybkie odjęcie gazu nie jest w stanie wyprowadzić auta z równowagi. Typowo dla Volkswagena, charakter prowadzenia jest tak ułożony, że aż... prawie nudny. Na drodze Scirocco nie ma słabych stron, a jeśli jakiś problem gdzieś jest, to w tym, że przy świetnych osiągach oraz wysokim poziomie przyczepności pozostaje wrażenie lizania cukierka przez papierek.

 

VOLKSWAGEN SCIROCCO R 2.0 TSI DSG

VOLKSWAGEN SCIROCCO R 2.0 TSI DSG
Cena133 890 zł
Cena modelu testowanego158 890 zł
KonkurenciBMW 135i, Mazda 3 MPS
Silnikbenzynowy, R4, 2.0 turbo
Moc/przy obrotach265 KM/6000 obr/min
0–100 km/h5,8 s
Prędkość maksymalna250 km/h
Zużycie paliwa8,0 l/100 km
Emisja CO2187 g/km
Silnikpoj. skokowa 1984 cm3, maks. moment obrotowy 350 Nm w zakresie 2500–5000 obr/min, skrzynia biegów 6DSG, napęd na przednie koła.
Układ jezdnyz przodu kolumny McPhersona, wahacze poprz., stabilizator; z tyłu zawieszenie wielowahaczowe, sprężyny śrub., amortyzatory, stabilizator.
Nadwozie3-drzwiowy, 4-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4248 x 1820 x 1394 mm, rozstaw osi 2578 mm, masa własna 1380 kg, pojemność bagażnika (wg VDA) 312/1006 l, pojemność zbiornika paliwa 55 l.

R-ka nie radzi sobie tylko z koleinami naszych dróg. Czy to rozstaw kół jest niekompatybilny z "polskim standardem", czy rozmiar opon akurat trafia w czuły punkt, czy też jedno i drugie naraz - trudno stwierdzić, ale efekt jest taki, że mocny chwyt kierownicy oburącz to podstawa, bo bez żadnego ostrzeżenia może zdarzyć się szarpnięcie nawet podczas zwykłej jazdy.

Poza dynamiką, największą zaletą Scirocco R jest przydatność na co dzień. Zawieszenie niby jest wyraźnie usztywnione, ale w żadnym wypadku nie daje się we znaki nawet po kilkugodzinnej jeździe, natomiast w wersji z amortyzatorami o zmiennej charakterystyce tłumienia (system DCC), za które absolutnie warto dopłacić 3400 zł, komfort resorowania jest pierwsza klasa. Skrzynia DSG jako automat radzi sobie świetnie, włącznie z tym, że pomaga oszczędzać paliwo - średnie spalanie w realnym świecie wynosi około 12 l/100 km, co jak na ten przedział mocy jest niezłym wynikiem (przydałby się natomiast większy niż 55-litrowy zbiornik paliwa). Odgłos pracy silnika, podbarwiony sporą porcją basów, nie jest uciążliwy nawet na dłuższej trasie. I wreszcie, Scirocco R ma znakomite fotele, a wnętrze jest wręcz modelowo wykonane - na poziomie aut premium. Niezła jest nawet ta najbardziej przyziemna, codzienna funkcjonalność, z obfitą ilością miejsca, dobrym wyposażeniem, świetną obsługą, sensownym bagażnikiem i schowkiem pod ręką. Słowem - tu też nuda.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Jacek Hanusz
amis 11/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 95 190 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Białego ma brat znajomego. Dosyć często widuję to auto. Nieźle i białym, ale zgadzam się - niebieski to jest to. Również czasami takowego spotykam i bardziej mi się podoba. Reszty nie trzeba komentować. Redaktor to już zrobił. Co tu dodać...
    garfield, 2011-11-03 18:04:43
  • avatar
    zgłoś
    Na żywo robi niezłe wrażenie (miałem możliwość poobcować z tym właśnie modelem prasowym, ale nie jeździć). Przyjemny jest pomruk wydechu, auto jest szybkie, ale wolałbym takie Sciro chyba w niebieskim lakierze.
    ~Samuraj, 2011-11-03 12:14:14
  • avatar
    zgłoś
    Świetnie wygląda, do setki przyspiesza w niewiele ponad 6 sekund i bardzo dobrze jeździ. Scirocco R, czyli coś więcej niż tylko Golf w wersji „hot rod".
    auto motor i sport, 2011-11-03 08:54:37
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij