Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Volkswagen Up! – mini Volkswagen

W czasach gdy auta rosną wzdłuż, wszerz i wewnątrz nawet Polo okazuje się całkiem duże. Zrobiło się więc miejsce na model jeszcze mniejszy - VW Up! ma być niedrogi i skusić głównie mieszczuchów.

2011-10-24
Volkswagen, Up! Up! ma być nie tylko małym miejskim autem, ale do tego lifestyle’owym, a takie kosztują

VOLKSWAGEN UP!

VOLKSWAGEN UP!
KonkurenciFiat Panda, Kia Picanto
Silnikbenzynowy, R3, 1.0
Moc60 KM/5000 obr/min
0–100 km/h14,4 s
Prędkość maksymalna160 km/h
Zużycie paliwa4,5 l/100 km
Emisja CO2b.d.
Silnikpojemność skokowa 999 cm3, maks. moment obrotowy 95 Nm przy 3000 obr/min, skrzynia biegów 5M, napęd na przednie koła.
Nadwozie3-drzw., 4-miejsc. hatchback, dł. x szer. x wys. 3540 x 1641 x 1478 mm, rozstaw osi 2420 mm, masa własna 929 kg, poj. bagażnika 251/951 l.

Z niektórymi pomysłami człowiek nosi się długo, inne przylatują same nie wiadomo skąd i domagają się błyskawicznej realizacji. Cztery lata temu szefowie Volkswagena podróżowali firmowym odrzutowcem z Detroit Auto Show do Hanoweru. Nim pokonali Atlantyk, jednej rzeczy pewni byli absolutnie - świat żąda małych samochodów, nawet jego amerykańska część. Gdy podchodzili do lądowania, produkcja modelu Up! (tak nazywa się najmniejszy VW) była już postanowiona. Styliści Walter de Silva i Klaus Bischof zdążyli nawet naszkicować jego sylwetkę.

We wrześniu seryjna wersja samochodu świętowała swoją premierę na wystawie samochodowej we Frankfurcie. Krótko przed tym mieliśmy okazję pojeździć tym maluchem. Pierwsze wrażenie? O ciasnocie nie ma mowy. Na przednich siedzeniach siedzi się bardzo wygodnie, wyprofilowano je w taki sposób, by dobrze podtrzymywały ciało. Przestronność wnętrza, ilość miejsca nad głową - wszystko jest tak jak trzeba. Przed oczami pasażerów rozciąga się szeroki, lakierowany "dekor" tablicy rozdzielczej, w jej centralnym punkcie zostały umieszczone pokrętła klimatyzacji i radioodtwarzacza.

W ogóle wszelkie przyciski i włączniki są usytuowane tam gdzie powinny, a jakość ich wykonania i zastosowanych materiałów robi dobre wrażenie. Na przykład boczne otwory nawiewu powietrza zamykają się z miłym dla ucha kliknięciem, co świadczy o tym, że dopracowano nawet detale. A trzycylindrowy silnik? Jego akurat po uruchomieniu prawie nie słychać, za to podczas jazdy nie grzeszy temperamentem. Na wyższych obrotach rozlega się z kolei jego donośny pomruk. "To zamierzony efekt" - wyjaśnia główny konstruktor Ulrich Hackenberg.

 

Z projektem modelu Up! nie było łatwo, początkowo silnik tego samochodu miał się znajdować z tyłu i napędzać tylne koła. Ale Hackenberg, który lubi wykorzystywać rozwiązania już dostępne w koncernie, wolał umieścić silnik poprzecznie z przodu i zastosować napęd na przednie koła. I przebił się z tym pomysłem. Dzięki temu nowego trzycylindrowca będzie można zamontować także w Golfie, niewykluczone są również kolejne wersje tej jednolitrowej jednostki, włącznie z turbodoładowaną.

Oprócz niewielkich rozmiarów zewnętrznych, w projekcie Volkswagena Up!-a ważne były trzy rzeczy. Po pierwsze, możliwie duże wnętrze. Dzięki sporemu rozstawowi osi (2,42 m) udało się stworzyć wystarczająco dużo miejsca dla czterech dorosłych pasażerów i jeszcze zostało go na 251-litrowy bagażnik. Jeśli złożyć dzieloną tylną kanapę, pojemność przedziału bagażowego wzrośnie do godnych uznania 951 litrów. Osoby podróżujące w większym gronie ucieszy fakt, że już w przyszłym roku Up! pojawi się także w wersji pięciodrzwiowej.

Druga ważna rzecz to mała przenośna nawigacja firmy Navigon. Współdziała ona z samochodem. Za pośrednictwem dotykowego ekranu można sterować nawigacją, telefonem, czy systemem infotainment. Pokazuje też ważne informacje - na przykład gdy uruchomi się asystenta parkowania. To małe urządzenie nawigacyjne można w każdej chwili zdemontować.

Trzeci punkt to bezpieczeństwo. W wersjach na rynek niemiecki (polskiej specyfikacji jeszcze nie znamy) ESP jest w wyposażeniu standardowym. Za dopłatą będzie natomiast dostępny system awaryjnego hamowania (nowość wśród samochodów tej klasy), który przy prędkości poniżej 30 km/h w razie grożącej kolizji automatycznie zatrzyma samochód. Ten wynalazek jest przydatny w gęstym miejskim ruchu. A jak wypada Up! podczas jazdy? Przede wszystkim zaskakuje komfortem, jakiego nie spodziewalibyśmy się po tak małym samochodzie. Jest wprawdzie zdecydowanie podsterowny, ale zwinnie pokonuje zakręty; jego nadwozie nie wychyla się ponad miarę.

Mały Volkswagen sprawnie radzi sobie w mieście. Pozytywne wrażenie psuje tylko szum wiatru opływającego nadwozie, ale może to przypadłość przedseryjnego egzemplarza, którym podróżowaliśmy. Do chwili rozpoczęcia sprzedaży (w Polsce od stycznia 2012 r.) ten i ów plastikowy element zostanie zapewne doszlifowany, a precyzja mechanizmu zmiany biegów poprawiona. Konstruktor Hackenberg podkreśla: "Także w wypadku tego malucha wszystko będzie dopracowane jak w każdym Volkswagenie".

Nadwozie już jest wycyzelowane. Szef Volkswagena Martin Winterkorn z dumą gładzi precyzyjnie tłoczone zgięcia i wybrzuszenia karoserii: "Inni nie potrafią tego zrobić tak perfekcyjnie". Szef marketingu - Luca de Meo - cieszy się, że teraz także "największy europejski koncern samochodowy ma w ofercie model kosztujący mniej niż 10 tysięcy euro". Wprawdzie poprzednik Up!-a, Fox, nie był wiele droższy, ale rozczarowywał pod wieloma względami i słabo się sprzedawał. Z Up!-em ma być inaczej: "Liczymy na 100 tysięcy nowych klientów rocznie" - wyjaśnia de Meo.

Tekst Bernd Ostmann,
zdjęcia Achim Hartmann
amis 11/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 36 390 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Na ile wycenią to dopiero się okaże. U nas niestety ból jest taki, że kupujemy auta takie na jakie nas stać. Kierujemy się ceną.Generalnie nie ma przymusu, kupujmy co chcemy, a raczej na co nas stać. W sumie rozsądne. Z drugiej strony myślisz, że nie znajdą się klienci? Nie myślę o Europie, gdzie cena nie jest głównym wyznacznikiem i żadna firma poza VW nie może się pochwalić 3 modelami w TOP10 sprzedaży. Może teraz, przy problemach gospodarczych zmienią się preferencje, tylko, że dołożenie 1 tyś. Euro u nich nie oznacza wyrywania żył.
    garfield, 2011-11-06 12:12:03
  • avatar
    zgłoś
    Garfield, no to jeśli UP będzie faktycznie kosztował 35 tys zł to w Polsce nie ma prawa bytu Piszesz, że "rynek tego wymaga" - czego rynek wymaga ??? Wyższych cen ? No chyba nie bardzo Nie znam człowieka który powiedizałby, "dajcie wyższą cene tego auta bo ja chcę wydać na nie więcej pieniędzy".A wracajac do ceny 35 tys zł za to maleńklie auto. Podam ci ceny konkurentów: Panda od 26 tys zł, Picnato od 30 tys zł, Twingo od 30 tys zł. a na koniec niespodzienaka, czyli auta klasy B w cenie VW Up: Clio III od ... 37 tys zł, Fabia II od 34 tys zł. Kupisz VW Up tylko dla znaczka ?? No bo inaczej tego nazwac się nie da w systuacji gdy konkurencja byłaby aż od 5 do 9 tys zł tansza, a za takie same pieniadze można by było kupić samochód o klasę wyższy , a przecież Up to tylko VW żadno auto klasy premium tylko zwykła masówka.
    Big1, 2011-10-26 06:53:45
  • avatar
    zgłoś
    Mitem natomiast nie jest, że VW każe sobie sporo płacić przy czym konkurencja potrafi być równie dobra i oferować tak samo dużo.
    ~Samuraj, 2011-10-25 20:52:07
  • avatar
    zgłoś
    Co wy z tą kosmiczną ceną? Porównajcie Golfa do Astry, Focusa, Passata do Insignii, i40, itd. Po prostu jeden z mitów.Up! - cena. Coś przebąkiwali o ok. 35tyś. 5d - chyba rynek wymaga tego. Widać to po oferowanych modelach. Design - jest inaczej i wydaje się, że ciekawiej niż u niektórych konkurentów. Kwestia gustu.
    garfield, 2011-10-25 19:35:57
  • avatar
    zgłoś
    Po niemieckim konfiguratorze widać, że cena raczej nie będzie mega atrakcyjna, ale poczekajmy. Mnie natomiast zastanawia sens tworzenia pięciodrzwiowego wariantu. Na cholerę taki model skoro w ofercie jest niewielkie Polo?
    ~Samuraj, 2011-10-25 13:58:57
  • avatar
    zgłoś
    Autko jest naprawdę ładne. To jeden z niewielu Volkswagenów (po Sirocco i Passacie CC) który mi sie naprawdę podoba. Jednak to czy to auto odniesie sukces w Polsce żalezy w ponad 90% od ceny. Jesli VW wywali, swoim zwyczajem, kosmiczne ceny zaczynajace się od np. 37-38 tys zł to tem maluszek będzie tylko drogowym zjawiskiem w stylu Smarta czy Toyoty IQ. Jeśli ceny podstawowej wersji bedą zaczynaly się w okolicach 30-31 tys zł to jest ogromna szansa na rynkowy sukces.
    Big1, 2011-10-25 06:58:36
  • avatar
    zgłoś
    W czasach gdy auta rosną wzdłuż, wszerz i wewnątrz nawet Polo okazuje się całkiem duże. Zrobiło się więc miejsce na model jeszcze mniejszy - VW Up! ma być niedrogi i skusić głównie mieszczuchów.
    auto motor i sport, 2011-10-25 04:42:39
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij