Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Volvo S90 - Korona szwedzka

Na ulicy S90 robi wrażenie. W spokojny, elegancki, wyważony sposób. Wyróżnia się, chociaż nie woła o uwagę, ma ten rodzaj pewności siebie – i być może to właśnie jest najbardziej atrakcyjne – w którym nie ma ani arogancji, ani niczego na pokaz. Od razu widać, że to Volvo, ale jednocześnie jesteś zaskoczony, że Volvo może robić takie wrażenie.

Roman Popkiewicz 2016-09-12
Volvo S90

STYL – PO PROSTU WIELKA KLASA

Po dwóch pokoleniach S80 przyszedł czas na powrót „9” w nazwie największego sedana Volvo. Nadwozie S90 ma czyste linie, jest długie, szerokie i niskie i ma proporcje auta tylnonapędowego, z „optycznym ciężarem” leżącym idealnie nad tylną osią. Linia boczna wydaje się wręcz dłuższa niż nadwozie, wklęsłe żebra osłony chłodnicy są jak z Maserati, wnętrza reflektorów wyglądają ultranowocześnie – te i inne detale robią fantastyczną, jak to mówią, robotę. Im dłużej patrzysz na S90, tym lepsze robi ono wrażenie.

Tak jak przez ponad kilkanaście lat w kabinach modeli Volvo królowały płaskie konsole środkowe, tak teraz wnętrze S90 nada kształt deskom rozdzielczym kolejnych modeli. Ten styl znamy oczywiście z XC90, jednak w sedanie siedzi się bliżej podłogi i deska rozdzielcza z dużym ekranem oraz wysoki tunel środkowy dają wrażenie jednolitego kokpitu. Jakość wykończenia jest świetna, porowate, matowe drewno sprawia, że lakierowane drewniane listwy w innych autach zaczynają wyglądać jak kiepskie imitacje samych siebie.

   
Jedna z opcji systemu audio – akustyka jak w filharmonii w Göteborgu Luksusem czterostrefowej klimatyzacji można się cieszyć za jedyne 3160 zł Klasyczne, analogowe zegary składają się z cyfrowego materiału – pikseli na ekranie

Jednym z lepszych detali Volvo są fotele o bardzo cienkiej konstrukcji – kolejny ultranowoczesny element, który (tak jak reflektory) ma duży wpływ na odbiór auta. Jakiś czas temu Volvo przedstawiło model koncepcyjny zaprojektowany przez grupę stylistek – i nie zdziwilibyśmy się, gdyby również wnętrze S90 wykańczały właśnie dziewczyny. Jest ono tak dopracowane pod względem detali, kolorystyki (również kolorystyki wyświetlaczy), doboru czcionek, materiałów i wszystkiego innego, tak spójne, że chyba żaden facet nie byłby w stanie tego zrobić na podobnym poziomie.

Za przestronność wnętrza oraz komfort siedzeń należy się S90 przynajmniej skromne 9 na 10, natomiast bagażnik ma swoje zwyczajne 500 l (liczone razem ze schowkiem pod podłogą). W razie potrzeby, po złożeniu oparcia kanapy można przewieźć blisko dwumetrowe coś (odległość do oparć foteli wynosi aż 1978 mm).

SILNIK – DOBRY, ALE NIE WYBITNY

Mówiąc o dynamice, ekonomii, komforcie czy właściwościach jezdnych jakiekolwiek odwołania do S80 nie mają sensu, bo S90 jest lepsze pod każdym względem. Volvo spodziewa się, że najpopularniejszą wersją będzie ta ze 190-konnym turbodieslem 2.0, oznaczana jako D4 (jest jeszcze odmiana 235-konna tego silnika – D5).

Zobacz następce XC70 - V90 Cross Country

Oddychająca przez dwa turborespiratory jednostka rozwija ogromny moment obrotowy 400 Nm już od 1750 obr/min i przy zwykłej jeździe praktycznie nie „wychyla się” ponad 2300 obr/min. Ośmiobiegowy automat działa płynnie, przełożenia ma zaś tak dobrane, że nawet przy mocniejszym gazie do odpowiedniej dynamiki turbodieslowi wystarcza zaledwie połowa skali obrotomierza.

Charakter Volvo przypomina zdystansowaną naturę Mercedesa klasy E, a spokojne reakcje silnika na gaz oraz konsekwentne korzystanie niemal wyłącznie z niskich obrotów w pewnym stopniu dają wrażenie jakby pod maską pracowało więcej cylindrów niż cztery.

Nawet jeśli silnik D4 nie jest ani najbardziej dynamiczny w klasie (nie jest), ani najszybszy w reakcjach (nie jest), ani też najbardziej oszczędny (też nie jest), to pod każdym względem – dynamika, osiągi oraz cicha praca – trzyma bardzo porządną średnią. Zużycie paliwa podczas testu wyniosło 7,2 l/100 km, przy czym Volvo nie ma żadnego problemu, żeby w trasie zejść poniżej 5,5 l/100 km. Jeśli coś zaskakuje, to tylko stosunkowo nieduża pojemność zbiornika paliwa – w wersji D4 ma on 55 l, o 5 l mniej niż w D5.

JAZDA – KOMFORT NIEUDAWANY

Tak jak w wypadku XC90, sedan ma z przodu podwójne wahacze poprzeczne plus klasyczne sprężyny śrubowe, z tyłu zaś układ wielowahaczowy z (bardzo nietypowymi) resorami piórowymi. Te ostatnie można za drobną opłatą (niecałe 9 tys. zł) zamienić na poduszki pneumatyczne. Jak w większości aut tej klasy, amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia dają możliwość wyboru trybów jazdy (komfortowy, eko, tzw. sportowy oraz do indywidualnego zaprogramowania) i również tak jak w większości aut tej klasy najlepszy okazuje się standardowy tryb „komfort”.

Zalety układu jezdnego S90 są trzy – komfort, komfort i komfort. Volvo nawet nie próbuje udawać sportu i tym lepiej na tym wychodzi

O ile pracując w ustawieniu „eko” silnik sprawia wrażenie jakby stracił połowę mocy, w trybie „sport” zaś usztywniony układ kierowniczy daje tylko kiepskie wyczucie, o tyle właśnie w tym najbardziej nudnym, komfortowym ustawieniu praca układu jezdnego oraz silnika jest najlepiej wyważona. Volvo S90 jest komfortowe, zrelaksowane, mamy też wrażenie, że nierówności tłumi bardziej spokojnie niż XC90.

Z tyłu jest jak na prawdziwej kanapie. Pomimo schodzącej w dół linii dachu, miejsca nad głowami wystarcza

 

Pomimo ogromnych obręczy kół (21 cali) oraz opon o bardzo niskim profilu (35) egzemplarza testowego, Volvo zapewniało niezły komfort resorowania, chociaż na poszarpanym asfalcie nierówności stawały się wyraźnie (i twardo) odczuwalne. Stawiamy dolary przeciwko orzechom, że gdyby darować sobie dwa cale obręczy, wygląd auta straciłby tylko niewiele, natomiast komfort znalazłby się na wyraźnie wyższym poziomie.

Dzięki niedużemu silnikowi Volvo okazuje się też nieźle jak na przednionapędowe auto wyważone – rozkład masy wynosi 56 przód/44 tył. Między innymi dzięki temu S90 skutecznie skrywa swoją podsterowność, mimo że jest ona dość silna. Najważniejszymi rzeczami, jakie układ jezdny S90 komunikuje kierowcy są stabilność auta oraz poczucie, że wykona ono każdy manewr. Jednocześnie Volvo nie próbuje udawać, że jest najlepszym na świecie autem do połykania zakrętów – i tym lepiej. Przyciskane do asfaltu siłami bocznymi, S90 nieźle trzyma się drogi, ale też szybko osiąga granicę frajdy z jazdy. Jak zresztą wiele innych aut tej klasy.

CENY, DODATKI I GŁOŚNIKI

Identycznie jak XC90, sedan jest oferowany wyłącznie z jednostkami czterocylindrowymi, a lista wyposażenia dodatkowego jest oczywiście wystarczająco długa, by do takiej wersji jak testowane topowe S90 Inscription za 229 tys. zł można było dołożyć dodatków za ponad 100 tys. zł. A ponieważ wirtualne pieniądze wydaje się najłatwiej, z ekstrasów nam szczególnie do gustu przypadły wyświetlacz head-up, skóra na desce rozdzielczej oraz sprzęt audio marki Bowers & Wilkins, który jest wart swoich 14 tys. zł w połowie dla jakości dźwięku, a w połowie dlatego, że jego głośniki po prostu wyglądają jak małe dzieła sztuki. 

Porównanie z konkurencyjnymi modelami jak zwykle utrudniają różnice w wyposażeniu, jednak wygląda na to, że Volvo kosztuje nieznacznie (ok. 4 proc.) mniej niż Mercedes klasy E, nieco tańsze są też w wypadku S90 dodatki, szczególnie te pogrupowane w pakiety. Możemy natomiast iść o zakład, że sama stylizacja nadwozia zwróci na S90 uwagę wielu spośród tych, którzy inaczej nie braliby Volvo w ogóle pod uwagę. I tym lepiej dla S90. Mamy wrażenie, że w swojej klasie wypada on lepiej niż XC90 w swojej. Volvo jest w coraz lepszej formie.


Roman Popkiewicz

redaktor "auto motor i sport"
Kiedy sześć lat temu Geely kupowało Volvo od Forda, uczucia były mieszane – z jednej strony nikt nie chciał, by Volvo podzieliło los Saaba i trafiło do muzeum, z drugiej zaś Chińczycy przejmowali kawałek zachodniej historii motoryzacji. Dziś Volvo wciąż konstruuje i produkuje auta w Szwecji, a dwa nowe modele – XC90 i S90 – to dopiero pierwsze efekty inwestycji blisko 11 miliardów dolarów. I wygląda na to, że dla Volvo może być tylko lepiej. Właśnie debiutuje kombi V90, niedługo pojawi się V90 Cross Country, w przyszłym roku zobaczymy nowe XC60, a później kolejne pokolenie V40 i XC40.

Dane techniczne

Silnik turbodiesel, R4 umieszczony poprzecznie z przodu
Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 140 kW (190 KM)
Przy obrotach (/min) 4250/min
Pojemność skokowa [cm3] 1969 cm3
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 400 Nm
Przy obrotach (/min) 1750-2500 obr/min
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 8-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 5,25/3,03/1,95/1,46/1,22/1,00/0,81/0,67:1
Bieg wsteczny 4,02:1
Przełożenie przekł. głównej 2,96:1
Nadwozie 4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan
Układ jezdny Zawieszenie przednie: podwójne wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia, stabilizator Zawieszenie tylne: układ wielowahaczowy, poduszki powietrzne, amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, przełożenie przekładni kierowniczej 16,5:1; 3 obroty kierownicą
Hamulce z przodu tarcze wentylowane, średnica 345 mm
Hamulce z tyłu tarcze wentylowane, średnica 320 mm
Układy wspomagające ABS, ESC
Rozmiar kół i opon Rozmiar kół 8,5 J x 21 / Pirelli P Zero, 245/35 R21
Koło zapasowe zestaw naprawczy (koło dojazdowe jako opcja)
Dł/szer/wys [mm] 4963 / 1879 / 1443 mm
Rozstaw osi [mm] 2941 mm
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 12,1 m
Poj. zbiornika paliwa [l] 1847 kg
Masa własna [kg] 500 l
Poj. bagażnika [l] 1460/1420 mm
CO2 (limit) [g/km] 116 g/km
Norma emisji spalin Euro 6
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 2 140 zł
Ubezpieczenie OC+AC+NNW 6 194 zł - koszty ubezpieczenia na podstawie pakietu dla klientów Volvo –OC+AC+NNW+Assistance za 2,7 procent ceny auta; cena oleju napędowego – 4,07 zł
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,71/0,50 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 883/1249 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata
Gwarancja lakier (lata) 2 lata
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat
Cena modelu testowanego (zł) 332 210 zł
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne kierowcy, pasażera, boczne oraz kurtyny pow., tzw. aktywne zagłówki foteli, układy ABS i ESC, system audio MP3 (z USB), z ekranem 9'', łącze Bluetooth, klimatyzacja autom. dwustrefowa, komputer pokładowy, wyświetlacz TFT (12,3'') na tablicy przyrządów, system wyboru trybów jazdy, aktywny tempomat, układ utrzymywania pasa ruchu, układy ostrzegające przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu, kolizją, zmęczeniem kierowcy oraz rozpoznawania znaków drogowych, czujnik deszczu, reflektory LED, skórzana tapicerka, czujniki parkowania z tyłu, obręcze kół z lekkich stopów 18’’.
0-30 km/h (s) 1,6 s
0-50 km/h (s) 3,0 s
0-80 km/h (s) 5,8 s
0-100 km/h (s) 8,2 s
0-120 km/h (s) 11,5 s
0-130 km/h (s) 13,3 s
0-160 km/h (s) 20,5 s
0-180 km/h (s) 27,5 s
Prędkość maksymalna (km/h) 230 km/h
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,3 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 9,9 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 7,2 l/100 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 50 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 80 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 101 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 130 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 160 km/h 160 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 35,9 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 35,8 m
Wyposażenie dodatkowe (POLECANE) System nawigacji 5 090 zł Wyświetlacz head-up 5 740 zł System audio Bowers & Wilkins 14 310 zł System keyless-go 3 000 zł Zawieszenie pneumatyczne 8 610 zł Asystent park. (w tym czujn. przód/tył) 3 370 zł Klimatyzacja 4-strefowa 3 160 zł Skórzane pokrycie deski rozdzielczej 6 770 zł Tzw. adaptacyjne reflektory LED 4 270 zł Obręcze z lekkich stopów 19/20/21’’ 3 940/7 840/15 980 zł Lakier metalizowany 4200 zł

PODSUMOWANIE

Volvo S90 D4 FWD Geartronic

Ocena:
4
(, )
Mamy wrażenie, że w wypadku S90 przydałyby się w tym miejscu dwie punktacje. Ta, która jest i o której lubimy myśleć, że jest obiektywna mówi, że Volvo jest bardzo dobrym autem – taką dostaje ocenę. Ale w drugiej, subiektywnej, za styl, za spokojny charakter oraz za to, jak kierowca się w nim czuje – dostałoby wyższą.
Nadwozie
wyjątkowo atrakcyjna stylizacja nadwozia i kabiny, wysoka jakość wykonania, przestronna kabina
stosunkowo nieduża ładowność
Napęd
dynamiczny silnik, dobry automat, dobre osiągi, dobre właściwości trakcyjne
Bezpieczeństwo
bogate wyposażenie seryjne, bardzo skuteczne hamulce, dobrze zestrojony układ stabilizacji
Komfort
bardzo wygodne fotele, świetnie wyciszone wnętrze
chwilami zbyt sztywne tłumienie nierówności
Właściwości jezdne
pewne i bardzo przewidywalne zachowanie na drodze, wysoka stabilność
duża średnica zawracania w wersji z obręczami kół 21'', przeciętne wyczucie układu kierowniczego
Eksploatacja
niewysokie zużycie paliwa, konkurencyjna cena
krótkie okresy między przeglądami (raz w roku), tylko 2 lata gwarancji na podzespoły mechaniczne

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Sądząc tylko po wyglądzie, Volvo S90 jest skazane na sukces. Ale czy ma wystarczająco treści? Odpowiedź w teście wersji ze 190-konnym turbodieslem.</p><br /><br /><a href="/testy/Volvo-S90-Korona-szwedzka,22927,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-09-12 18:09:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij