Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Volvo V40 – bez stresu

Sejf na kołach. Opinia, że auta Volvo są superbezpieczne przylgnęła do modeli tej marki wiele lat temu. V40 potwierdza, że w określeniu tym nie ma przesady. Czy tylko za to można cenić, produkowanego w Belgii, "chińskiego szweda"?

Adam Majcherek 2012-08-22
Volvo V40 Podobieństwa do V60 nie sposób przeoczyć. W „grillu” uwagę przykuwa osłona aktywnego tempomatu

Segment kompaktów od lat pełen jest dobrze wykończonych, sensownie jeżdżących, komfortowych i bezpiecznych aut. Nie brakuje też tych droższych, "wszystkomających", które uprzyjemniają podróż najnowszymi zdobyczami elektroniki, jeszcze kilka lat temu kojarzonymi wyłącznie ze światem aut luksusowych. Niełatwo dostać się do tego grona nowym graczom i wyróżnić na tle konkurencji, chyba że uciekną się do śmiałych zabiegów stylizacyjnych.

Volvo, po przejściu w ręce chińskich właścicieli, podjęło takie wyzwanie. Bardziej niż stylizacją, której niewiele można zarzucić, zaskoczyć chce troską o pomyślność podróżujących. Pierwszą cechą, którą zamierza brylować jest wprowadzenie do seryjnego wyposażenia poduszki powietrznej chroniącej głowy pieszych. Gdy taki nieszczęśnik zostanie potrącony przez V40, górna część pokrywy silnika unosi się delikatnie, chroniąc ciało przechodnia przed uderzeniem w twarde elementy silnika, a nad 1/3 szyby i dolną część słupków A wystrzeliwuje poduszka powietrzna, zwiększająca szansę na "bezszwankowe" wyjście z opresji. To nie pierwszy raz, kiedy Volvo decyduje się na pionierskie rozwiązanie w dziedzinie bezpieczeństwa - Szwedzi mogą się jeszcze pochwalić m.in. stworzeniem trzypunktowych pasów bezpieczeństwa i wprowadzeniem ich do wyposażenia seryjnego wszystkich swoich modeli już w 1959 roku. Tamten "patent" przyjął się i dziś jest standardem, a czy poduszka powietrzna dla przechodniów powtórzy ten sukces? Zobaczymy.

Inny "patent" gwarantujący bezpieczeństwo to montowany seryjnie system automatycznego hamowania. Schowana pod przednią szybą kamera do spółki z radarem "przygląda się" drodze i gdy zobaczy przeszkodę, ostrzeże kierowcę sygnałem dźwiękowym i świetlnym; gdy ten nie zareaguje, zainicjuje pełne hamowanie i pozwoli na uniknięcie kolizji (o ile samochód nie jechał szybciej niż 35 km/h) albo zniweluje jej skutki (o ile samochód nie jechał z prędkością powyżej 50 km/h - tylko do takiej system jest aktywny). Jeśli to dla kogoś za mało, może sobie zażyczyć aktywnego tempomatu, który dba o utrzymanie stałej prędkości oraz o odpowiedni dystans od poprzedzającego pojazdu i w razie potrzeby również doprowadzi do zatrzymania. W rozwiązanie to wyposażony był egzemplarz testowy i sprawdziło się ono całkiem dobrze nawet w ruchu miejskim - stopy kierowcy potrzebne są wyłącznie do muśnięcia gazu po pełnym zatrzymaniu pojazdu, by ponownie pobudzić go do ruchu.

Ale nie samymi nowinkami technicznymi V40 "żyje" - ma garść dodatkowych atutów. Przekonuje do siebie nowoczesnym, ale nieprzekombinowanym wzornictwem. Odrobinę ekstrawagancji dostrzec można jedynie w tylnej części auta - z lampami o kształcie bumerangu i sześciokątną szybą pokrywy bagażnika. Bez zbędnych szaleństw obywa się też w kabinie. Konsola przypomina te z pozostałych modeli Volvo, ze znakami rozpoznawczymi w postaci panelu sterowania klimatyzacją i pokładowymi multimediami, za którym znalazł się dodatkowy schowek.

Przestrzeni dla kierowcy i pasażera nie brakuje w żadnym kierunku. Fotel, z regulacją części lędźwiowej, pozwala na zajęcie wygodnej pozycji za kierownicą, a ta, z wyraźnymi "bicepsami" w górnej części, dobrze leży w dłoniach. Niestety, jeśli kierowca będzie miał ponad 180 centymetrów wzrostu, narzekać zacznie pasażer, któremu przyjdzie siedzieć z tyłu - miejsca na nogi zostanie mu niewiele i nie uniknie opierania kolan o fotel kierowcy.

Po zajęciu miejsca za kierownicą i naciśnięciu przycisku V40 budzi się do życia, zaskakując kierowcę jakością grafiki ekranu TFT, zastępującego standardowe zegary. Ekran o wysokiej rozdzielczości może wyświetlać trzy "motywy": ECO (w którym rządzi kolor zielony), Elegance (brązowy) i Performance; w tym ostatnim dominuje czerwień, a środkowy panel z prędkościomierza zamienia się w obrotomierz. I ten ostatni najbardziej pasuje do testowej wersji - D3.

Dwulitrowy pięciocylindrowy silnik Volvo V40 udostępnia pełnię swoich możliwości, tzn. maksymalny moment obrotowy w zakresie od 1500 do 2750 obr/min - czyli na dobrą sprawę w pełnym zakresie, w jakim zwykle korzysta się z obrotów w dieslu. Sprawia to, że auto jest bardzo dziarskie, dobrze się "zbiera" i bez problemu przeskakuje między wolniejszymi użytkownikami drogi. Nawet ostro zaganiany, diesel nie odwdzięcza się przesadnie wysokim zużyciem paliwa, a jeśli kierowca się postara, będzie w stanie pokonać 100 km na niewiele więcej niż 5 litrach paliwa. Przyzwyczajenia wymaga praca automatycznej skrzyni biegów - od wdepnięcia gazu do reakcji mija chwila, która przy dynamicznej jeździe zdaje się trwać o wiele za długo. To problem tylko w momencie rozpoczęcia ostrego przyspieszania - kolejne zmiany przełożeń nie budzą żadnych zastrzeżeń. Pochwała za to należy się zawieszeniu - dba, by auto nie przechylało się zanadto w zakrętach i daje poczucie bezpieczeństwa podczas pokonywania krętych odcinków drogi, a jednocześnie bardzo poprawnie radzi sobie z pokonywaniem nierówności. Sukces ten zawdzięcza pewnie wspólnej przeszłości Volvo i Forda - platformie Focusa, która posłużyła jako baza do budowy V40 ciężko cokolwiek zarzucić.

Zastrzeżenia można mieć natomiast wobec jednego z elektronicznych wspomagaczy na pokładzie - układu rozpoznającego znaki drogowe. Bezbłędnie odczytuje między innymi ograniczenia prędkości i zakazy wyprzedzania, ale jedyną szansą na to, by wskazania zniknęły z wyświetlacza, jest minięcie znaku odwołania. Przejechanie skrzyżowania, które zgodnie z przepisami odwołuje ograniczenie prędkości, skręt w drogę podporządkowaną, czy wjazd w teren zabudowany - każdy z tych manewrów jest nie do ogarnięcia dla oprogramowania, ale jak dotąd nie tylko Volvo nie potrafi sobie tutaj poradzić. Producent rzetelnie o tym informuje w pokładowej instrukcji obsługi - przyznaje, że znak będzie się świecił, póki nie zastąpi go następny albo nie pojawi się odwołanie. To kolejny element, który wymaga przyzwyczajenia.

VOLVO DAJE SWOBODĘ WYBORU - jeśli chcesz, możesz wyłączyć "monitoring" otoczenia i zrezygnować z systemu OSTRZEGANIA PRZED KOLIZJĄ, czy systemu MONITOROWANIA MARTWYCH PÓL w lusterkach zewnętrznych. Ale biorąc pod uwagę, że to istotne elementy w całej koncepcji tego auta - nie warto.

Ogólne wrażenie po przygodzie z Volvo V40? Bardzo pozytywne. To dopracowany samochód, w którym zupełnie nie czuć "chińszczyzny". Jest komfortowy, dynamiczny, wygodny oraz przewidywalny w zachowaniu na trasie. Tyle że to samo można powiedzieć o wielu jego konkurentach. Volvo wyróżnia się więc ponadprzeciętnym standardem bezpieczeństwa, ale każe sobie za to słono płacić. Nie ma co myśleć o wycieczce do salonu, jeśli nie dysponuje się kwotą prawie 90 tysięcy złotych. A jeśli komuś marzy się auto z silnikiem Diesla i ektrasami - powinien szykować nawet 150 tysięcy. Czy warto wydać tyle na model z segmentu C? To już kwestia indywidualnego podejścia do zakupu auta. Pewną podpowiedź zawiera stary dowcip, w którym żona wypada z okna, ale nic jej się nie dzieje, bo spada na Volvo, a to bardzo bezpieczny samochód. Dziś nie byłby to już tylko dowcip, bo przecież gdyby jego bohaterka spadła na opoduszkowaną maskę V40... Pytanie więc jest inne: jak bardzo kochasz swoją żonę?

Tekst Adam Majcherek,
zdjęcia Mariusz Barwiński

 

Dane techniczne

Data publikacji 8/2012
Silnik Rodzaj/umieszczenie turbodiesel, R5/poprzecznie z przodu; Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 110 (150)
Przy obrotach (/min) 3500
Pojemność skokowa [cm3] 1984
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 350
Przy obrotach (/min) 1500–2750
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa, automatyczna
Wielkość przełożeń 4,15/2,37/1,56/1,16/0,86/0,69
Bieg wsteczny 3,39
Przełożenie przekł. głównej 3,08
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: typu McPherson, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator; Zawieszenie tylne: niezależne, ze sprężynami śrubowymi, amortyzatory, stabilizator; Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 300 mm
Hamulce z tyłu tarczowe wentylowane, średnica 280 mm
Układy wspomagające ABS, DSTC, EBD
Rozmiar kół i opon 7J x 16, 205/55 Michelin Energy Saver
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,31
Powierzchnia czołowa [m2] b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4369 x 1802 x 1445
Rozstaw osi [mm] 2647
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1551/1541
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 10,8
Poj. zbiornika paliwa [l] 60
Masa własna [kg] 1498
Dopuszczalne obciążenie [kg] 542
Poj. bagażnika [l] 335
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 6,9
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,3
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 5,2
CO2 (limit) [g/km] 136
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1584
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,85/0,61
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1062/1530
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata
Gwarancja lakier (lata) 2 lata
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat
Cena modelu testowanego (zł) 110 600
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne czołowe, boczne, kurtyny powietrzne, poduszka powietrzna chroniąca pieszych, układy ABS, DSTC, EBA, EBD, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, elektrycznie regulowane szyby z przodu i z tyłu, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne, czujnik deszczu, system Isofi x, obręcze aluminiowe 16-calowe, kierownica i dźwignia zmiany biegów pokryte skórą.
0-30 km/h (s) 2,4
0-50 km/h (s) 3,9
0-70km/h (s) 5,9
0-100 km/h (s) 9,8
0-130 km/h (s) 15,7
0-160 km/h (s) 24,8
400 m (km/h)/(s) 17,3 s (135,7 km/h)
Prędkość maksymalna (km/h) 205
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,2
Maksymalne (l/100 km) 8,3
średnie podczas testu (l/100 km) 6,7
zasięg (km) 895
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 27
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 70 km/h 67
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 126
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 37,0
Wyposażenie dodatkowe Automatyczna skrzynia biegów 9000 zł Pakiet bezpieczeństwa aktywnego BLIS – układ monitorowania „martwych pól” lusterek zewnętrznych, Driver Alert System informujący o ewentualnym zmęczeniu kierowcy, Collision Warning z funkcją automatycznego hamowania i ostrzegania o ryzyku kolizji, aktywny tempomat 10 280 zł Pakiet nawigacja system nawigacji, wyświetlacz 7”, 8 głośników, złącze USB, zestaw Bluetooth 8500 zł Pakiet Intro cyfrowe wskaźniki zegarów, czujniki i kamera cofania 2600 zł Tapicerka skórzana 5670 zł Lakier metalizowany 3800 zł

 

PODSUMOWANIE

Volvo V40 2.0 D3

Ocena:
4
(, )
Imponujące rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa robią wrażenie. Nikt nie chce być zmuszony do wykorzystywania ich, ale mając świadomość, że istnieją chętniej oddasz kluczyki od auta swojemu niedoświadczonemu za kierownicą potomstwu. A gdy sam zasiądziesz za kierownicą, będziesz się cieszył z możliwości, jakie daje rześka jednostka napędowa i świetne podwozie. Dlatego Volvo tak się ceni.
Nadwozie
przestronne wnętrze z przodu
dobra jakość wykonania
nowoczesne systemy bezpieczeństwa
słaba widoczność do tyłu na boki
Napęd
satysfakcjonujące osiągi
Komfort
niski poziom hałasu w kabinie
wygodne fotele
dobry komfort resorowania
niewiele miejsca na nogi dla pasażerów tylnej kanapy
Właściwości jezdne
Eksploatacja
tylko 2 lata gwarancji
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Sejf na kołach. Opinia, że auta Volvo są superbezpieczne przylgnęła do modeli tej marki wiele lat temu. V40 potwierdza, że w określeniu tym nie ma przesady. Czy tylko za to można cenić, produkowanego w Belgii, „chińskiego szweda"?
    auto motor i sport, 2012-08-22 15:23:58
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij