Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

W nowym ciele...

Jeżeli Ford Mondeo jeździ przynajmniej tak dobrze jak wygląda, konkurenci nie będą mieli z nim lekkiego życia - pomyśleliśmy wsiadając po raz pierwszy do auta. Wysiadając już wiedzieliśmy, że Avensis, Passat i spółka nie zaznają spokoju.

2007-10-26
Ford Mondeo Precyzja prowadzenia i właściwości jezdne nowego Mondeo dają większe poczucie bezpieczeństwa niż airbagi.

Solidna klamka, duże i szeroko otwierające się drzwi, obszerne fotele z wyraźnie zaznaczonym bocznym podparciem, wygodna pozycja za kierownicą i "życzliwe" dla kierowcy oprzyrządowanie (czytelne zegary, intuicyjna obsługa) - już od pierwszych chwil znajomości nowy Ford Mondeo chce się pokazać z jak najlepszej strony. Z powodzeniem, bo wciąż dość rzadko we współczesnych autach wszystkie wymienione wyżej walory spotykają się w jednym miejscu i w jednym czasie.

Żeby uruchomić silnik, nie trzeba poznawać nowatorskiej procedury startowej. Zwyczajny kluczyk, zwyczajna stacyjka, wszystko na swoim miejscu i żadnych niespodzianek. Tak powinno być w każdym samochodzie.

Gdybyśmy sami nie wybrali do testu wersji z dieslem pod maską, trudno byłoby się zorientować, że właśnie taki silnik "zainstalowano" w testowym Mondeo. Dwulitrowa, 140-konna wysokoprężna jednostka napędowa pracuje równomiernie, bez wibracji wyczuwalnych w kabinie i bez hałaśliwego stukotu, coś tam sobie jedynie mrucząc. Zasługa w tym samego silnika i jego zawieszenia oraz konstrukcji nadwozia o dużej sztywności, a także wyciszenia wnętrza. Wszystko razem sprawia, że w pracę silnika trzeba się wsłuchać, żeby zorientować się, że to jednak diesel.

Moment obrotowy o wartości 320 Nm - osiągany już przy 1750 obr/min, czyli praktycznie natychmiast po starcie - sprawia, że Mondeo 2.0 TDCi garnie się do jazdy jak nasi aktorzy do tańczenia i śpiewania. Gdyby nie precyzyjny mechanizm zmiany biegów, dzięki któremu dźwignia szybko i bezbłędnie trafia w kolejne przełożenia oraz świetna trakcja, dostępną siłę napędową trudno byłoby w ogóle wykorzystać. A tak, zanim stoper doliczy do 10, wskazówka na prędkościomierzu oscyluje już wokół liczby 100.

Równie duże wrażenie na kierowcy, co zdolność przeniesienia siły napędowej na koła, robi precyzja prowadzenia Mondeo oraz tzw. fun to drive. Nie chodzi o to, że nowy Ford ochoczo wykonuje polecenia wydawane kierownicą, ale o to, jaką w tym wszystkim rolę odgrywa kierowca. On nie tylko wysyła sygnały, ale też bardzo wyraźnie je odbiera. Na każdą "akcję" kierowcy, Mondeo odpowiada przewidywalną "reakcją". Im szybsza wymiana zdań, tym większa radość z jazdy. Dopiero postawione pod ścianą Mondeo potrafi stracić zimną krew. Przeważnie jednak to ono jest bardziej cool niż kierowca. Nawet w czasie dynamicznej jazdy na zakrętach Mondeo zaskakuje nie tylko precyzją i szybkością reakcji, ale również stabilnością nadwozia.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwoziePięciomiejscowy, pięciodrzwiowy liftback, długość x szerokość x wysokość 4778 x 1886 x 1500 mm, rozstaw osi 2850 mm, masa własna 1556 kg, ładowność 614 kg, pojemność bagażnika 540-1460 litrów.
SilnikRzędowy, czterocylindrowy, wysokoprężny z wtryskiem common-rail, umieszczony poprzecznie z przodu, 4 zawory na cylinder; pojemność skokowa 1997 cm3, moc 103 kW (140 KM) przy 4000 obr/min, maksymalny moment obrotowy 320 Nm przy 1750 obr/min. Napęd na przednie koła.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h - 9,5 s; prędkość maksymalna - 210 km/h; średnie zużycie paliwa 5,9 l/100 km; emisja CO2 - 156 g/km
CenaFord Mondeo 2.0 TDCi Ambiente 94 000 zł

Co ciekawe, precyzyjne prowadzenie i stabilne zachowanie idą w parze z dużym komfortem resorowania. Ani na boki, ani wzdłuż nadwozie nowego Forda nie przechyla się zbyt mocno. Przednie i tylne zawieszenie dobrze radzi sobie z wybieraniem łagodnych pofałdowań nawierzchni. Przy większych dziurach również sprawdza się nieźle, ale podczas szybkiego przejazdu pracuje dość głośno. Duży wpływ na ocen ę komfortu podróżowania Fordem Mondeo ma też jego wnętrze - przestronne, przytulne, dobrze wyciszone i przyjazne dla alergików, czego dowodem jest specjalny certyfikat TÜV. Na przednich fotelach i na tylnej kanapie miejsca jest sporo na wysokości ramion, nad głową, jest go również wystarczająco dużo na nogi.

W nowym wcieleniu Ford Mondeo nie tyle urósł, co zyskał na proporcjach. W porównaniu z poprzednikiem na długość przybrał blisko 5 cm, na szerokość nawet ponad 7 cm, za to rozstaw osi zwiększył się w nim aż o niemal 10 cm. Wymiarem tym, wynoszącym teraz 2850 mm, nowe Mondeo przewyższa Audi A6 i prawie dorównuje BMW serii 5. Żeby nie było wątpliwości - teoretycznie samochody te grają w wyższej lidze niż Mondeo. Przy takich rozmiarach Forda przestronne wnętrze nie jest więc zaskoczeniem. Niespodzianką jest za to jakość materiałów zastosowanych do jego wykończenia i precyzja montażu. Miłą niespodzianką. Przyjemne w wyglądzie i w dotyku miękkie tworzywa dominują w kabinie.

Ceny nowego Forda Mondeo zaczynają się od 72 800 zł, a kończą na 120 300 zł plus wartość niezliczonej liczby dodatków, kosztujących od 150 zł do 12 100 zł. Czterodrzwiowy Ford Mondeo 2.0 TDCi w wersji Ambiente jest wart 94 000 zł. Wydawałoby się, że gdyby nie wygląd zewnętrzny i jakość niektórych elementów we wnętrzu, dotychczasowe Mondeo wcale nie musiałoby odchodzić na emeryturę. Dopiero po przejażdżce nowym widać, że to już najwyższy czas. Poprzedni model dzielnie bronił barw Forda przez ponad siedem lat.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Ford

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 130 850 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jeżeli Ford Mondeo jeździ przynajmniej tak dobrze jak wygląda, konkurenci nie będą mieli z nim lekkiego życia - pomyśleliśmy wsiadając po raz pierwszy do auta. Wysiadając już wiedzieliśmy, że Avensis, Passat i spółka nie zaznają spokoju.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:49
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij