Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Wespół w zespół - Lexus LS 600hL

Zapowiadany jeszcze w ubiegłym roku, teraz nareszcie na naszych drogach. Flagowy Lexus LS 600hL, czyli najpotężniejsza hybryda świata.

2008-02-01
Lexus LS 600hL Zaczęło się 10 lat temu od Priusa, teraz historia hybryd Toyoty jest na etapie Lexusa LS 600h. A w kolejce czeka podobno samochód sportowy.

Kiedy dziesięć lat temu na drogi wyjechała Toyota Prius pierwszej generacji, nie była ani dynamiczna, ani szybka, tylko trochę oszczędniejsza. Toyota szybko wprowadziła następcę i świat benzyny i prądu nabrał przyspieszenia. Dziś hybryda ma kilkaset koni i siedzi pod maską luksusowej limuzyny.

Ogólna koncepcja hybrydowego systemu LS 600h jest taka jak w Priusie pierwszej generacji, a sama konstrukcja, jak zwykle u Toyoty, okazuje się ultraciekawa. Silnik spalinowy to pięciolitrowy V8 pochodzący prosto od V6 Lexusa GS 450h - z rzędem cylindrów ekstra. Benzynowiec ma takie szczegóły, jak polerowane kanały olejowe (dla zmniejszenia oporów przepływu oleju), elektrycznie sterowany system zmiany faz rozrządu (w porównaniu z systemami hydraulicznymi sprawniejszy przy bardzo niskich prędkościach obrotowych i niskich temperaturach oleju) kluczowy w procesie łagodnego uruchamiania i gaszenia silnika, a także pośredni i bezpośredni układ wtrysku benzyny. Z kolei w obudowie, która wygląda jak zwykła skrzynia biegów znajdują się chłodzony cieczą silnik elektryczny (trójfazowy, napięcie 650 V), który swój maksymalny moment obrotowy osiąga praktycznie od zerowej prędkości obrotowej, generator, przekładnia planetarna, która umożliwia współ- pracę silników i generatora oraz przekazuje wyjściowy moment napędowy w kierunku kół oraz druga przekładnia (o dwóch przełożeniach) pełniąca rolę przekładni głównej. Cały zespół napędowy porusza się w obszarze wirtualnych, z góry zaprogramowanych ośmiu przełożeń (w trybie sportowym jest ich siedem). Ostatni w łańcuchu jest centralny mechanizm różnicowy typu Torsen, przekazujący napęd na cztery koła.

W standardowym miejscu za oparciem kanapy mamy zestaw akumulatorów (typu Ni-MH) pracujących pod napięciem 288 V prądu stałego. Do ich chłodzenia jest wykorzystywany pokładowy układ klimatyzacji. Z kolei falownik dba o to, żeby prądy - stały (akumulatory) i zmienny (silnik elektryczny) - mogły znaleźć wspólny język.

Zasadniczym źródłem napędu flagowego Lexusa jest silnik spalinowy, który otrzymuje wsparcie od swojego kolegi na prąd. W każdym momencie pracy zespołu hybrydowego priorytetem jest ekonomiczna praca silnika spalinowego - ona określa udział "benzynowej" części momentu obrotowego w napędzie samochodu. W danej chwili pracować mogą obydwa silniki naraz albo tylko jeden z nich.

Łapanie traconej energii (i jej zamiana na prąd) odbywa się, gdy zdejmiemy nogę z pedału gazu albo naciśniemy hamulec. Ciekawostką jest to, że pierwszeństwo pracy przed hamulcami ma napęd alternatora, co w realnym świecie oznacza, że przy łagodnym hamowaniu hamulce w ogóle nie są wykorzystywane. A dzięki napędowi na cztery koła LS jest bardziej skuteczny w odzyskiwaniu energii; na zasadzie odwrotnej do płynnego przenoszenia dużej mocy na asfalt - potrafi łagodniej odzyskać więcej kilowatów.

Ponieważ kierowca nie ma do dyspozycji żadnych przełączników decydujących o pracy zespołu hybrydowego (poza włączeniem trybu jazdy na prąd, który jednak działa tylko kiedy akumulatory są porządnie naładowane i tylko poniżej 40 km/h) może się wydawać, że nie ma wpływu na działanie hybrydy. Tymczasem wpływ jest fundamentalny, a decyduje o nim... prawa stopa. Aby uzyskiwać optymalny efekt, układu napędowego LS-a 600h trzeba się "nauczyć". Pomocny jest w tym wskaźnik pokazujący gospodarkę energią (ładowanie akumulatorów, jazda oszczędna, duże zużycie energii), który pozwala na żywo śledzić przepływ kilowatów (a więc i złotówek) oraz modyfikować styl jazdy. Dodatkowo można się posiłkować wykresem zużycia paliwa podawanym w porcjach co minutę.

Początki hybryd - pierwsza Toyota Prius

Przy tym wszystkim, co miał osiągnąć pierwszy Prius z 1997 roku miał nie robić jednego - miał nie zwracać na siebie uwagi wyglądem. Pod niezgrabnym nadwoziem nieduża Toyota miała za to pierwszy seryjnie produkowany hybrydowy zespół napędowy. Składały się nań benzynowy silnik 1.5 osiągający 72 KM oraz elektryczny o mocy 45 KM, za pośrednictwem bezstopniowej przekładni napędzające koła przednie. Odzyskana energia była gromadzona w akumulatorach. Prius miał kiepskie osiągi, ale potrafił rzeczywiście obniżyć zużycie paliwa, zwłaszcza w jeździe miejskiej. Poprawki Toyota wprowadziła 6 lat później do modelu drugiej generacji, który osiągnął - i wciąż osiąga - rynkowy sukces.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwozieCztero- lub pięciomiejscowy sedan, długość x szerokość x wysokość 5150 x 1875 x 1480 mm, rozstaw osi 3090 mm, masa własna 2410 kg, dopuszczalna masa całkowita 2730 kg, pojemność bagażnika 330 l, pojemność zbiornika paliwa 84 l.
SilnikSpalinowy: benzynowy, widlasty, 8-cylindrowy, umieszczony wzdłużnie z przodu, pojemność skokowa 4969 cm3, moc maks. 290 kW (394 KM) przy 6400 obr/min, maks. moment obrotowy 520 Nm przy 4000 obr/min. Elektryczny: trójfazowy, moc maks. 165 kW (224 KM), maks. moment obrotowy 300 Nm. Bezstopniowa przekładnia, napęd na cztery koła.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 6,8 s; prędkość maksymalna 250 km/h; droga hamowania ze 100 km/h na zimno nieobc. 40 m, ze 100 km/h na ciepło obciąż. 42 m; poziom hałasu przy 50/100/130 km/h 56/61/65 dB(A); zużycie paliwa min./maks./średnie 7,8/18,7/12,7 l/100 km; zużycie paliwa wg ECE miasto/poza miastem/śr. 11,3/8,0/9,3 l/100 km; emisja CO2 219 g/km
CenaLexus LS 600hL Elegance 464 790 zł

LS 600h jest zaopatrzony w obrotomierz, dzięki czemu można się naocznie przekonać kiedy sterownik wyłącza silnik spalinowy. Nagrodą za rozumną jazdę może być średnie zużycie paliwa na poziomie 10 l/100 km - rewelacyjne jak na auto tej klasy, tych rozmiarów i z 5-litrowym V8 pod maską. Wmieście bez większego problemu można uzyskać wynik 12-14 l/100 km.

Typowo dla Lexusa, we wnętrzu LS-a słychać, że niewiele słychać. Szumy toczenia opon, praca układu zawieszenia nie istnieją, a pomruk silnika spalinowego pojawia się wyłącznie przy mocniejszym dodaniu gazu. Hałas wiatru robi się wyraźny dopiero przy prędkościach, z jakimi legalnie wolno podróżować tylko na niemieckich autostradach. Ta aksamitna cisza była jednak w egzemplarzu testowym cięta tępym, zardzewiałym nożem okropnie trzeszczącej deski rozdzielczej. Nawet Lexusowi zdarza się wpadka.

Jeśli mielibyśmy być marudni wobec samochodu, któremu generalnie mówimy trzy razy tak, wytknęlibyśmy mu otyłość. Flagowy Lexus zatrzymuje wskazówkę wagi aż na 2,4 tony, co musi odbić się na dynamice jazdy. Na prostej nie ma powodów do narzekania - stado kilowatów wystarcza do uzyskania przyspieszenia do setki w czasie poniżej 7 sekund oraz prędkości maksymalnej, którą trzeba ograniczyć do 250 km/h, ale w zakrętach auto nie ma lekkości. Żeby nie odwoływać się do niemieckich rywali - różnica w prowadzeniu jest wyczuwalna już w porównaniu z LS 460, którego testowaliśmy kilka miesięcy temu.

Można się też wdać w dyskusję na temat "hybryda czy diesel", wskazując, że nowoczesne, wysokoprężne V8 oferują podobne osiągi, a zużywają nieco mniej paliwa. Ale LS 600h zawsze odbije piłeczkę czystością spalin.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Mariusz Barwińsk
i

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 471 750 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nie przekonuje mnie ten samochód, bagażnik ma 320 litrów ładownosć coś ponad 300 kg, mas 2.4 tony, wolałbym zwykłą wersję
    ~Johny, 2008-02-01 17:22:54
  • avatar
    zgłoś
    Zapowiadany jeszcze w ubiegłym roku, teraz nareszcie na naszych drogach. Flagowy Lexus LS 600hL, czyli najpotężniejsza hybryda świata.
    auto motor i sport, 2008-02-01 10:28:03
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij