Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Z większą mocą - Fabia i Clio.

Tak to już jest, że małe auta z czasem przestają być małe, a słabe silniki montowane pod ich maską ustępują miejsca mocniejszym. Oto Renault Clio 1.2 TCE i Skoda Fabia 1.6 16v, czyli dwa całkiem mocne maluchy.

2008-01-08
Test porównawczy Skody Fabia i Renault Clio Renault Clio i Skody Fabii nie sposób ze sobą pomylić, ale obydwa cieszą oko.

Jeszcze niedawno posiadanie niewielkiego auta o trzycyfrowej mocy silnika było dla właściciela powodem do dumy - na drodze mało kto mu podskoczył, a wszystkie dzieci "z podwórka" wiedziały, że na wskaźniku z oznaczeniem km/h widnieje liczba większa niż 140. Przez lata sytuacja ta uległa zmianie - samochody małe urosły do rozmiarów dawnych kompaktów, przestały być spartańsko wyposażone i przybyło im na wadze, co nie pozostało bez wpływu na ich osiągi.

Renault Clio 1.2 TCE i Skoda Fabia 1.6 16v mobilizują pod swoimi maskami, odpowiednio, 101 i 105 KM. Ale plakietki sport przyczepić im nie sposób. W odróżnieniu do takiego np. Golfa GTI pierwszej generacji ze 110-konnym silnikiem, który ważył tylko 820 kg i setkę "zamykał" w mniej niż 9 s, jednostka napędowa pierwszego z aut musi uciągnąć masę około 1100 kg, drugiego - jeszcze większą. Odbija się to wyraźnie na osiągach. O optymistycznym 10,1 s potrzebnym na przekroczenie przez Fabię 100 km/h ze startu zatrzymanego (jak podaje producent) można zapomnieć. W czasie naszych pomiarów "czeszka" uzyskiwała regularnie wyniki na poziomie 11,3 s. Clio również okazało się wolniejsze od tego, co na papierze, osiągając setkę równo w 12 sekund.

Skoda swoje konie mechaniczne bierze z pojemności wynoszącej prawie 1600 cm3 i z szesnastozaworowej głowicy. Odpowiedzią Renault jest 1,2-litrowy, 16-zaworowy silniczek, który został zaopatrzony w niewielką turbosprężarkę. W efekcie rozwija on swoją moc bardzo harmonijnie, dysponując 97% maksymalnego momentu obrotowego o wartości 145 Nm w przedziale od 2000 do 5000 obr/min. Dodatkowo, podczas przyspieszania na drugim, trzecim i czwartym biegu powyżej 4500 obr/min włącza się funkcja overpower, zwiększająca moc silnika o 5 KM na czas nie dłuższy jednak niż jedna minuta. Skoda ze swej jednostki napędowej wyciska niewiele więcej, bo 153 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 3800 obr/min.

Odczucia w czasie operowania prawym pedałem nie są aż tak różne, jakby mogła to sugerować konstrukcja silników. Żwawsze w niskim zakresie obrotów Clio "nabiera pary" już od 2000 obr/min. Skodzie do dynamicznej jazdy przydałoby się o około 800 obr/min więcej. Silniki obu samochodów najlepiej czują się jednak w średnim zakresie obrotów, choć nie protestują przed kręceniem ich do czerwonego pola obrotomierza. Pod względem elastyczności obydwa modele niewiele się różnią, choć Fabia jest prawie zawsze o pół kroku z przodu. Jedynie przy przyspieszaniu od 60 do 100 km/h na IV biegu pędzą łeb w łeb, potrzebując na to 11,3 sekundy.

Dobre wyniki w tych popisach są zasługą 5-stopniowych skrzyń biegów o świetnie dobranych przełożeniach. Prędkości uzyskiwane przez konkurentów na poszczególnych biegach są bardzo zbliżone, a żeby dojść do 100 km/h, trzeba wcześniej wbić "trójkę". Chętniej to uczynimy w Skodzie, posiadającej ciut precyzyjniejszy mechanizm zmiany biegów. W Clio jest wszystko w porządku przy normalnej jeździe, jednak gdy chcemy jak najszybciej przejść na wyższy bieg - odczujemy delikatne haczenie.

Pod karoseriami Clio i Fabii pracują typowe dla małych aut układy zawieszenia z kolumnami McPhersona z przodu i belką skrętną z tyłu. Obydwa bardzo dobre, choć zaprogramowane nieco inaczej. O większym komforcie, i to niezależnie od rodzaju nawierzchni, możemy mówić w przypadku "francuza". Tam, gdzie Renault traktuje swych pasażerów z dużą godnością, Skoda obchodzi się z nimi mniej delikatnie. Każde pofałdowanie drogi czy dziura w jezdni zawsze są bardziej odczuwalne w tej drugiej. Nie oznacza to jednak, że wyjdziemy z niej zmęczeni, jak po maratonie - po prostu Clio jest w tej dziedzinie o szczebel wyżej, prawie na szczycie klasy. Wysoki ogólny komfort w tym ostatnim zapewniają tak- że niskie szumy toczenia oraz dobre wyciszenie silnika, czego nie można powiedzieć o jednostce Skody, przy wysokich obrotach odgłosem swej pracy przypominającej odkurzacz.

Układy jezdne Renault i Skody są bardzo solidne, z lekką przewagą Fabii. Na polecenia wykonywane kierownicą reaguje ona chętnie i szybko, w zakrętach przez długi czas wykazuje się sporą neutralnością, a przy ostrej zmianie toru jazdy jej tylne koła zawsze jak cień podążają za przednimi. Dużą dawkę przyczepności i pewne zachowanie w zakrętach otrzymujemy także u Clio. Do jego właściwości jezdnych nie pasuje jednak układ kierowniczy o nadmiernej sile wspomagania; nawiasem mówiąc - najgorszy element tego auta. Gdy uruchamiamy silnik, najpierw napotykamy na duży opór na kierownicy, który po chwili znika, dając w czasie jazdy mgliste wyczucie tego, co dzieje się z przednimi kołami. Elektrohydrauliczne wspomaganie w Skodzie działa zdecydowanie lepiej. Za to niemal równie dobrze w testowanej dwójce wypadają hamulce, zatrzymujące auta na przyzwoitym dystansie około 40 metrów.

O porządne materiały i wykończenie wnętrz producenci zadbali w niemal równym stopniu. Niemal, bo lepiej poczujemy się za szybami Clio. Jego wizytówką są wygodniejsze fotele, pierwszorzędne wykonanie detali i praktyczne schowki oraz półki. Skoda pod względem ergonomii jest jeszcze lepsza, ale miejscami przydałyby się plastiki wyższej jakości.

W obu autach siedzenia kierowcy spoczywają dobrych kilka centymetrów ponad podłogą, dlatego czujemy się na nich niczym na stołku. Lepsza pozycja za kierownicą Fabii to zasługa przede wszystkim możliwości regulacji kolumny kierowniczej w dwóch płaszczyznach, a nie jednej. Jest w niej też minimalnie więcej miejsca na nogi, choć w obu autach "test kolanka" wypadł pozytywnie - przy ustawieniu fotela pod osobę o wzroście niewiele ponad 1,80 m, co w Skodzie oznaczało jego maksymalne odsunięcie do tyłu, kolana pasażera z tyłu nie wbijały się w oparcie fotela przedniego. Lepszą widoczność do przodu zapewnia Clio, w którym przednie słupki nie są tak grube, jak w Fabii.

Do testu stanęły dwa bogato wyposażone auta - Fabia w najdroższej wersji Comfort i Clio w limitowanej odmianie Rip Curl, której nazwa pochodzi od firmy produkującej sprzęt do surfingu. Hojniej swego klienta obdarza Skoda, która w wyposażeniu seryjnym ma półautomatyczną klimatyzację, zamiast regulowanej ręcznie, układy wspomagające ABS+ ASR+MSR+Dual Rate (a nie tylko ABS), czy felgi aluminiowe. Mimo że Fabia ze swoją ceną (55 400 zł) na pierwszy rzut oka wypada gorzej, chcąc doposażyć Clio w to, co u "czeszki" jest w standardzie, zapłacimy więcej niż 53 000 zł.

Niemal przez cały test toczą wyrównany bój. Ostatecznie, starsze Clio musi jednak uznać wyższość nowicjusza.

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Fabia 1.6 16V Comfort Clio 1.2 Rip Curl TCE 100
Rodzaj silnika/liczba cylindrówrzędowy/4rzędowy/4
Moc kW (KM)77 (105)74 (101)
Przy obrotach (/min)56005500
Poj. skokowa cm315981149
Maksymalny moment obrotowy (Nm)153145
Przy obrotach (/min)38003000
Przeniesienie napędunapęd przedninapęd przedni
Rodzaj skrzyni biegów5-biegowa przekł. mech.5-biegowa przekł. mech.
Dł / szer / wys (mm)3992/1642/14983986/1719/1495
Rozstaw osi (mm)24622575
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,5/11,010,9/10,9
Poj. zbiornika paliwa (l)4555
Masa własna (kg)11451090
Dopuszczalne obciążenie (kg)440490
Poj. bagażnika (l)300/1163288/1038
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1375/13751375/1385
Rozmiar opon195/55 R15 Continental Premium Contact195/50 R16 Continental SportContact 2
Norma emisji spalinEuro 4Euro 4
OsiągiFabia 1.6 16V ComfortClio 1.2 Rip Curl TCE 100
0-60 km/h (s)4,75,1
0-100 km/h (s)11,312,0
0-120 km/h (s)15,716,9
0-140 km/h (s)22,724,9
Prędkość maksymalna (km/h)190184
Elastyczność Fabia 1.6 16V ComfortClio 1.2 Rip Curl TCE 100
60-100 km/h na IV/V biegu (s)11,3/15,711,3/15,8
80-120 km/h na IV/V biegu (s)11,9/16,912,3/17,2
Zużycie paliwaFabia 1.6 16V ComfortClio 1.2 Rip Curl TCE 100
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km9,37,6
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,55,0
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,95,9
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,66,2
Maksymalne (l/100 km)11,312,2
średnie podczas testu (l/100 km)8,37,8
zasięg (km)542705
Droga hamowania (m)Fabia 1.6 16V ComfortClio 1.2 Rip Curl TCE 100
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)3940
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)4040
Ceny i wyposażenieFabia 1.6 16V ComfortClio 1.2 Rip Curl TCE 100
Cena modelu testowanego (zł)55 400 zł53 000 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ 1500tak/ 1500
ABS/ESPtak/ 2100tak/ 2900
Radioodtwarzacz CD/zmieniarkatak/ b.d.tak/ b.d.
Klimatyzacja manualnab.d. złtak
Klimatyzacja automatycznatak1200 zł
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtaktak
Elektrycznie sterowane lusterkataktak
Centralny zamektaktak
Sterowanie radiem przy kierownicytak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

Fabia 1.6 16V Comfort 351 Punktuje równo niemal w każdej kategorii, ale pod względem komfortu podróżowania musi uznać wyższość „francuza”. Jest pierwsza, ale tylko o włos przed Renault.
Clio 1.2 Rip Curl TCE 100 344 Clio to świetny wybór dla osób ceniących komfort podróżowania. Niewielki, turbodoładowany silnik daje dużo frajdy z jazdy, ale to ciut za mało, by wygrać z Fabią.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ciekawy wynik końcowy...Clio jest lepiej wykonane, zapewnia większy komfort i lepszą widoczność, jest oszczędniejsze, ma minimalnie gorsze osiągi, po doposażeniu do poziomu Skody jest dalej tańsze...i przegrywa?Ciekawe czy za wynikiem nie stoi baner który miga mi na górze strony gdy to piszę - "Szkoła auto Skoda"...
    ~Bartuncio, 2008-10-31 08:49:54
  • avatar
    zgłoś
    Tak to już jest, że małe auta z czasem przestają być małe, a słabe silniki montowane pod ich maską ustępują miejsca mocniejszym. Oto Renault Clio 1.2 TCE i Skoda Fabia 1.6 16v, czyli dwa całkiem mocne maluchy.
    auto motor i sport, 2008-01-08 11:03:29
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij