Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Zapożyczony

Po 6 latach Koreańczycy odkryli co należy zrobić, by zaprojektowany przez nich samochód smakował również Europejczykom. Dlatego w karoserii nowego Hyundaia Santa Fe znajdziemy szczyptę BMW X5, odrobinę Porsche Cayenne i garść VW Touarega.

Jarosław Maznas 2006-08-03
Hyundai Santa Fe Hyundaia Santa Fe ze skrzynią mechaniczną, dzięki której ten samochód jedzie tak, jak życzy sobie jego kierowca.

Pierwsza wersja Hyundaia Santa Fe debiutowała w 1999 roku. Do Europy trafiła dwa lata później, ale nie spotkała się z takim zainteresowaniem jak w USA. Koreańczycy postanowili coś z tym zrobić iw2003 r. rozpoczęli pracę nad następcą, nadając mu roboczą nazwę HCD-9 Talus. 26 miesięcy później, po wydaniu 155 milionów dolarów, Santa Fe II był gotowy.

Oryginalność koreańskiej stylistyki to nie jest coś, co dobrze sprzedaje się w Europie. Dlatego Santa Fe II to mieszanka stylistycznych zapożyczeń, głównie z niemieckich SUV-ów. Widać je nie tylko w karoserii. Zegary, wskaźniki i przyciski podświetlone są na ten koszmarny niebieski kolor, jaki znajdziemy w starszych Volkswagenach. O Santa Fe zaczęto mówić i pisać, że jest wytworny, dynamiczny i wytrzymały. Z pewnością tak... jak na Santa Fe.

Kierowca tego samochodu siedzi wygodnie, pasażer obok też. Podróżni na tylnej kanapie również nie mają specjalnych powodów do narzekania na brak miejsca, choć siedzisko mogłoby być nieco szersze. Wyrazów współczucia mają prawo oczekiwać osoby, którym przypadnie jazda w trzecim rzędzie, czyli na składanych fotelach w bagażniku. Nie dość, że nie ma gdzie zmieścić stóp, to przy wzroście ponad 180 cm głowa lekko wbija się w podsufitkę.

Przy standardowym ustawieniu foteli, czyli 2 + 3, pojemność bagażnika wynosi 528 litrów. To sporo. Po złożeniu oparć drugiego rzędu foteli, warto zwrócić uwagę na łatwość składania oparć - pojemność bagażnika zwiększy się do 1570 litrów. Konstruktorzy zadbali o to, by podłoga bagażnika i wierzchnia część położonego oparcia znajdowały się na równym poziomie. Niestety, jeżeli w podróż wybiera się siedem osób, należy pomyśleć o montażu dodatkowego bagażnika na dachu, bowiem przy rozłożonym trzecim rzędzie siedzeń pojemność bagażowa Santa Fe wynosi zaledwie 91 litrów.

Gdy pierwszy raz wsiądziemy do Hyundaia, jakość materiałów wykończeniowych zrobi na nas bardzo dobre wrażenie. Umocni je też wysokoprężny silnik - w testowym samochodzie znakomicie wytłumiony. Dobre wrażenie zniknie w chwili, gdy koła Santa Fe zaczną wpadać do dziur. Wtedy po kabinie rozniesie się dudniące uderzenie, dobiegające z przodu lub z tyłu - zależnie od tego, które z kół wylądują na dnie dziury, odbijając się od niego.

Pod maską testowego auta pracował 150-konny turbodiesel o pojemności 2,2 l. Hyundai podkreśla, że to jego autorskie dzieło. A to oznacza, że podpatruje u konkurencji nie tylko stylistykę - pojemnością oraz mocą i momentem obrotowym koreańskiej jednostce bardzo blisko do diesla Hondy. Z kolei wielka chłodnica powietrza doładowującego wygląda tak samo, jak np. u Mitsubishi. Świetne wzorce.

Maksymalną wartość momentu obrotowego silnik Hyundaia uzyskuje przy 1800 obr/min. Efektywny zakres pracy zaczyna się już od 1500 a kończy przy 3600 obrotach. To bardzo dobry silnik - charakteryzuje się świetną elastycznością, łagodnie i równomiernie wkręca się na obroty.

Do testu udostępniono nam model z mechaniczną skrzynią biegów, ale pojawiła się okazja sprawdzenia wersji ze skrzynią automatyczną i taką też poddaliśmy pomiarom testowym. Dlaczego automat? Bo Santa Fe aspiruje do roli komfortowego SUV-a. Otóż ta automatyczna skrzynia, montowana także w modelu Sonata V6, daje poczucie głównie... dyskomfortu. Przede wszystkim jest bardzo wolna. Poza tym sprawia wrażenie, jakby nie bardzo wiedziała, który wybrać bieg. Dlatego zdecydowanie polecamy Hyundaia Santa Fe ze skrzynią mechaniczną, dzięki której ten samochód jedzie tak, jak życzy sobie jego kierowca. Nie wspominając już o tym, że z taką skrzynią potrafi pojechać znacznie szybciej.

Podczas spokojnej jazdy napęd przenoszony jest na przednie koła. Ale gdy zaczynają one tracić przyczepność, część momentu napędowego (do 50%) zostaje przeniesiona na tylną oś. Kierowca może też sam włączyć stały napęd 4x4. Samoczynne rozłączenie następuje, gdy samochód osiągnie około 40 km/h. Zastosowany w Santa Fe układ przeniesienia napędu bardziej służy do ograniczenia podsterowności, niż podboju bezdroży. Mocno dociążona przednia oś sprawia, że Hyundai w zbyt szybkich zakrętach jest podsterowny. Na szczęście, ta tendencja jest stosunkowo wcześnie wyczuwalna, kierowca ma czas na szybką reakcję. Dołączający się napęd na tylne koła łagodzi nieco podsterowność auta.

Santa Fe 2.2 CRDi jest oferowany w trzech wersjach wyposażenia: Style, Premium i Executive. Wszystkie są wyposażone m.in. w cztery poduszki powietrzne i kurtyny. Wersje Premium i Executive są doposażone w ESP, automatyczna skrzynia biegów jest dostępna tylko w wersji Executive.

Tekst: Jarosław Maznas
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

Dane techniczne

Data publikacji 09/2006
Silnik Czterocylindrowy, rzędowy, wysokoprężny (common-rail), umieszczony poprzecznie z przodu, z turbosprężarką i chłodnicą powietrza doładowującego; jeden wałek rozrządu w głowicy napędzany łańcuchem.
Moc kW (KM) 110 (150)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 2188
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 335
Przy obrotach (/min) 1800
Przeniesienie napędu Napęd na przednie koła, automatycznie dołaczany napęd na tylne koła, 5-biegowa przekładnia automatyczna. Wielkość przełożeń: I. 3,79, II. 2,06, III. 1,42, IV. 1,03, V. 0,73, bieg wsteczny 3,81, przełożenie przekładni głównej 3,68: 1.
Nadwozie 5-drzwiowy, 7-osobowy samoch
Układ jezdny Niezależne zawieszenie kół; z przodu kolumny McPhersona, wahacz dolny; z tyłu wahacze poprzeczne i wzdłużne, amortyzatory teleskopowe i sprężyny śrubowe; stabilizator z przodu i z tyłu. Rozstaw kół z przodu 1615 mm, z tyłu 1619 mm. Zębatkowa przekładnia kierownicza ze wspomaganiem, przełożenie 16,5: 1; 3 1/4 obrotu kołem kierownicy. Hydrauliczny, dwuobwodowy układ hamulcowy ze wspomaganiem, z przodu hamulce tarczowe wentylowane, z tyłu hamulce tarczowe; układy ABS, EBD, ESP. Hamulec postojowy działający na tylne koła. Rozmiar kół 7 J x 17, rozmiar opon 235/65 R17 T, Hankook Dynapro HP.
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,38
Dł/szer/wys [mm] 4675/1890/1795
Rozstaw osi [mm] 2700
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,9/11,5
Poj. zbiornika paliwa [l] 75
Masa własna [kg] 2009
Rozkład masy przód/tył [%] 57,4/42,6
Dopuszczalne obciążenie [kg] 541
Poj. bagażnika [l] 91-1570
Przeglądy – serwis [km] co 15 000
CO2 (limit) [g/km] 214
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1912
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1,53/1,01
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1917/2532
Gwarancja podzespoły (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 6
Cena modelu testowanego (zł) 172 900
Wyposażenie seryjne Czołowe i boczne poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, kurtyny powietrzne, ABS, EBD, ESP, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, samopoziomujące zawieszenie, asymetrycznie dzielone oparcie tylnej kanapy, skórzana tapicerka, elektrycznie regulowane szyby we wszystkich drzwiach, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, ogrzewane przednie fotele, czujnik deszczu, komputer pokładowy, tempomat.
0-80 km/h (s) 9,4
0-100 km/h (s) 14,1
0-130 km/h (s) 25,3
0-140 km/h (s) 30,7
400 m (km/h)/(s) 115/19,1
Prędkość maksymalna (km/h) 178
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 7,0
Maksymalne (l/100 km) 15,3
średnie podczas testu (l/100 km) 12,3
zasięg (km) 610
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 100 km/h 63
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 130 km/h 67
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 140 km/h 69
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 42
Wyposażenie dodatkowe lakier metalizowany 3 000 zł; bagażnik dachowy 530 zł; bagażnik rowerowy 1 812 zł; komplet orurowania 6 802 zł; czujnik parkowania z tyłu 879 zł


PODSUMOWANIE

Hyundai Santa Fe 2.2 CRDI Executive

Ocena:
3
(, )
Hyundai Santa Fe to komfortowy samochód rekreacyjny. Jest bogato wyposażony, nie ma powodów, by narzekać na jakość wykonania. Silnik zasługuje na uznanie, automatyczna skrzynia biegów zdecydowanie nie.
Nadwozie
obszerne wnętrze z przodu
spory bagażnik
bardzo mało miejsca na fotelach trzeciego rzędu
Napęd
wolne reakcje automatycznej skrzyni bieg
Bezpieczeństwo
6 poduszek powietrznych i ESP w standardzie
mały zakres regulacji tylnych zagłówków
Komfort
komfortowe zawieszenie
dobre wyciszenie wnętrza
słabo wyprofilowane oparcia foteli
brak systemu nawigacji
Właściwości jezdne
mała i wcześnie wyczuwalna podsterowność
dobra trakcja
karoseria wrażliwa na boczne podmuchy wiatru
Eksploatacja
przeglądy co 30 000 km
3 lata gwarancji
Środowisko
spełnia tylko normę Euro 3
wysokie zużycie paliwa
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Po 6 latach Koreańczycy odkryli co należy zrobić, by zaprojektowany przez nich samochód smakował również Europejczykom. Dlatego w karoserii nowego Hyundaia Santa Fe znajdziemy szczyptę BMW X5, odrobinę Porsche Cayenne i garść VW Touarega.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:51
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij