Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

ix35, Patriot, Tiguan – na części pierwsze

Oto test porównawczy nowiutkiego Hyundaia ix35 z Jeepem Patriotem i VW Tiguanem - każdy z dwulitrowym turbodieslem pod maską oraz napędem na cztery koła.

2010-05-26
Hyundai, ix35, Jeep, Patriot, Volkswagen, Tiguan Każde z testowanych aut spoczywa na typowo „asfaltowym” zawieszeniu – z przodu z kolumnami McPhersona, z tyłu z układem wielowahaczowym

 

Gdy jakieś pięć lat temu rozmawiałem z przedstawicielem dużego koncernu samochodowego, na pytanie kogo w branży obawia się najbardziej, bez zająknięcia odpowiedział - Koreańczyków. W niecały rok później światło dzienne ujrzała Kia Cee'd, która w mocno obsadzonej niższej klasie średniej nagle zaczęła deptać konkurencji po piętach. Teraz koncern Hyundai-Kia ze swoich fabryk wytacza nową broń, zaprojektowaną w nowym stylu, czyli Hyundaia ix35, reklamowanego hasłem "serce i rozsądek razem". Jeszcze zanim na dobre następca Tucsona zacznie rozpychać się na rynku, u nas staje w szranki z Jeepem Patriotem 2.0 CRDi oraz mocno cenionym VW Tiguanem 4Motion 2.0 TDI. Co pokaże konkurencji?

 

To, co było do tej pory nie do pomyślenia w przypadku auta "made in Korea", stało się faktem - ix35 ma zgrabną, nowoczesną sylwetkę, z wieloma krzywiznami (przetłoczenia na drzwiach, nad błotnikami) oraz mocno wznoszącą się linię okien. Pierwsza próba grania na emocjach wychodzi mu nieźle, choć nie obyło się bez ofiar - ucierpiała widoczność w tył po przekątnej. Patriot jest do bólu klasyczny, zachowując w swoim wyglądzie wszystkie cechy znane z prawdziwie terenowych Jeepów, jak ogromna osłona chłodnicy z pionowym żebrowaniem, kwadratowe nadkola, czy też przednia szyba pochylona pod niewielkim kątem. To właśnie ona sprawia, że na skrzyżowaniu częściej niż u konkurentów trzeba się pochylać, by dojrzeć światła sygnalizacji. Wąska szyba tylna Patriota i wystający środkowy zagłówek przeszkadzają w obserwowaniu tego, co dzieje się za autem. Tiguan to typowy VW, stawiający przede wszystkim na funkcjonalność i rzeczowość. Niestety, szeroki trzeci słupek dachowy także w jego przypadku ogranicza widoczność.

Kabina auta niemieckiego jest najobszerniejsza i jednocześnie daje się najlepiej kształtować. Tylko w VW odnajdziemy przesuwaną tylną kanapę z regulowanym kątem oparcia. W Hyundaiu o takich udogodnieniach w ogóle nie słyszano, natomiast Jeep oferuje jedynie możliwość zmiany pochylenia oparcia. Zapewne nie przez przypadek, gdyż miejsca nad głowami pasażerów jest tu najmniej. Z tyłu Patriota, ze względu na wysoki tunel środkowy z wnękami na napoje, wypełniającymi przestrzeń od konsoli do kanapy, lepiej nie podróżować w trzy osoby. Nie sprzyja temu również najwęższe wnętrze. Za to na kolana i stopy jest tu niemal tyle przestrzeni, co w Tiguanie. Hyundai oferuje nieco mniej centymetrów na kolana, ale jako jedyny ma płaską podłogę. Jemu też należy się najwyższe uznanie za głębokie wnęki w drzwiach i kieszenie w oparciach przednich foteli, w których z powodzeniem można przewozić bagaż podręczny. Tych ostatnich na próżno szukać u konkurentów, bo najnormalniej w świecie ich tam nie ma!

Duży zakres regulacji kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach i wszechstronnie ustawiany fotel odpowiadają w ix35 za dobór idealnej pozycji do jazdy. To samo można powiedzieć o tym, jakie warunki do prowadzenia samochodu stworzyli konstruktorzy VW. Jeep w tej kategorii przegrywa z kretesem. Z przodu jest w nim po prostu ciasno, kierownicę można tylko podnosić i opuszczać, a siedzenie kierowcy, o słabiutkim podparciu ud, za żadne skarby nie da się odsunąć do tyłu tak, by np. osoba o wzroście 180 cm czuła się w nim swobodnie.

Gdyby zasłonić znaczek marki na kierownicy Hyundaia, można by zapomnieć w jakim aucie się siedzi. Kształt deski rozdzielczej i rozmieszczenie elementów obsługi świadczą o tym, że Koreańczycy bardzo dobrze odrobili zadanie domowe. Tylko niepotrzebnie zrzynali przy tym od VW, stosując, na wzór Tiguana, rażące fioletowe podświetlenie. Całe szczęście, że jego intensywność można regulować. Zwyczajne, białe podświetlenie Patriota spełnia swoje zadania o wiele lepiej. Konstruktorzy zarówno amerykańskiego, jak i koreańskiego auta nie popisali się za to w kwestii obsługi komputera pokładowego. W ix35 służy do tego przycisk Trip, umieszczony daleko, po lewej stronie deski rozdzielczej, natomiast w Jeepie - okrągły guzik, wystający wprost z zegarów. Mimo wszystko, lepiej swoje zadanie spełnia rozwiązanie zastosowane w Hyundaiu, bo przynajmniej nie trzeba się schylać, chcąc sprawdzić np. zasięg. O tym, jak powinno być, przekonuje Tiguan, w którym komputer pokładowy obsługuje się niewielkim przyciskiem na dźwigience wycieraczek, nie odrywając przy tym rąk od kierownicy. Kokpit VW może być tu zresztą wzorem pod każdym względem, dzięki bardzo dobrym materiałom oraz znakomitej ergonomii i funkcjonalności. We wnętrzu ix35 brakuje tak naprawdę jednego - miękkich plastików. Te, które są - prezentują się dobrze, ale wydzielają specyficzny, niezbyt przyjemny zapach. Jeep, gdzie okiem sięgnąć, ma twarde jak skała, tanie materiały.

O silniku Hyundaia można powiedzieć tylko jedno - jest świetny. Dwulitrowy turbodiesel o mocy 136 KM, z układem wtrysku typu common-rail, zadziwia kulturą pracy, "benzynową" reakcją na ruchy prawej stopy oraz sposobem rozwijania mocy. Potrafi żwawo przyspieszać już przy 1000 obr/min, zupełnie nic nie robiąc sobie z tzw. turbodziury. Dość wyraźnie daje ona o sobie znać u jednostek VW, napędzających zarówno Tiguana, jak i Patriota. Tak tak, za klasyczną osłoną Jeepa pracuje niemiecki silnik, pamiętający jeszcze erę pompowtryskiwaczy, za co płaci słabą kulturą pracy oraz wysoką głośnością w całym zakresie obrotów. Ma za to porządną dynamikę, chętnie wchodzi na obroty i tylko z lekkim opóźnieniem reaguje na dodanie gazu. Te same cechy wykazuje silnik Tiguana o wyższej kulturze pracy niż w Jeepie (z wtryskiem typu common-rail), który z oboma autami przegrywa słabszą dynamiką i elastycznością. Znakomite wrażenie robi przede wszystkim Hyundai, przyspieszający od 80 do 120 km/h na 6. biegu, odpowiednio o 3,8 i 1,6 s szybciej niż VW i Jeep! Silnik ix35 ma jedną wadę - lubi sobie "łyknąć" nieco więcej niż konkurenci.

Najlepszy mechanizm zmiany biegów ma VW. Jego pracę świetnie określają słowa - pewnie i precyzyjnie. Niewiele gorsze jest to, co wpada w rękę kierowcy Patriota, natomiast w Hyundaiu kolejne przełożenia wchodzą lekko, jednak drogi między nimi są zbyt długie.

Sensem istnienia SUV-ów wcale nie są bezdroża, dlatego każde z testowanych aut spoczywa na typowo "asfaltowym" zawieszeniu - z przodu z kolumnami McPhersona, z tyłu z układem wielowahaczowym. Niestety, pod względem właściwości jezdnych i komfortu Jeep jest o przynajmniej dwie półki niżej niż ix35 i Tiguan, przypominając w czasie jazdy raczej typowe terenówki niż auta osobowe. Czego jak czego, ale stabilności przy jeździe na wprost nie można mu odmówić, natomiast w zakrętach Patriot wykazuje się szybką i mocną podsterownością, a każde zmuszanie go do nagłej zmiany pasa ruchu kończy się wyraźnym kołysaniem. O tym, jak jeżdżą współczesne SUV-y przekonują Hyundai oraz Tiguan. Oba w czasie szybkiej jazdy są pewne, w zakrętach przechylają się tylko tyle, ile trzeba i ani krzty więcej, a na nagłe manewry reagują bardzo przewidywalnie. Ich układy jezdne są dynamiczne i bezpieczne. VW punktuje nieco wyżej ze względu na lepsze dostrojenie elementów sprężystych zawieszenia oraz nieco precyzyjniejszy układ kierowniczy. Ten w Hyundaiu ma dobre wspomaganie elektryczne o progresji zmieniającej się wyraźnie w czasie jazdy, dzięki czemu daje naprawdę niezłe pojęcie o tym, co dzieje się na styku asfalt/opona. Tego samego nie da się powiedzieć o Patriocie. Jego układ kierowniczy "uruchamia" ręce prowadzącego całkiem szybko, jednak wspomaganie zawsze działa ze zbyt dużą siłą. Każde z aut w układzie przeniesienia napędu na cztery koła wykorzystuje sprzęgło, żonglujące momentem obrotowym pomiędzy osiami w zależności od warunków na jezdni. Dodatkowo w ix35 i Jeepie istnieje możliwość zblokowania osi przy niewielkich prędkościach.

Z nierównościami polskich dróg najlepiej radzi sobie Tiguan. Jego zawieszenie pracuje cicho, jest sprężyste i zapewnia wysoki komfort. Nieco sztywniejsze nastawy ix35 sprawiają, że Hyundai czasem dobija na nierównościach poprzecznych, ale także spod jego podłogi nie dochodzą żadne "szepty". Patriot z kolei nie nadąża z wybieraniem tego, co jezdnia rzuca mu pod koła, czasem podskakuje i prawie zawsze wydobywa z siebie przeróżne stuki.

Hyundai ix35 na punkty jeszcze przegrywa z VW, jednak w kilku kategoriach dotrzymuje mu kroku, a w niektórych zaskakuje. Gdybym był reprezentantem któregoś dużego koncernu, już bym rozbierał go na części pierwsze!

Choćby dla lepszego samopoczucia.

Pożytki z gwarancji
Spośród testowanych aut Jeep i VW objęte są dwuletnią gwarancją na podzespoły mechaniczne (Patriot z limitem do 120 tys. km). Hyundai daje 5 lat gwarancji bez limitu km, 5 lat assistance i 5 lat wsparcia technicznego. W przypadku SUV-ów gwarancja jest taka sama, jak w innych autach. Należy jednak przestrzegać wskazówek w instrukcji nt. korzystania z układu przeniesienia napędu na 4 koła, bo sprzęgła przekazujące moc na tył są delikatne -s forsowna jazda w terenie może doprowadzić do ich "spalenia". Producent może wtedy próbować udowodnić, że awaria nastąpiła wskutek złej eksploatacji i dlatego nie można jej usunąć w ramach gwarancji.

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Tiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Fun ix35 2.0 CRDi 4WD Classic Patriot 2.0 CRD Sport
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbod., R4, 2.0turbod., R4, 2.0turbod., R4, 2.0
Moc kW (KM)140 KM136 KM140 KM
Przy obrotach (/min)420040004000
Poj. skokowa cm3196819951968
Maksymalny moment obrotowy (Nm)320320310
Przy obrotach (/min)1750-25001800-25001750-2500
Przeniesienie napęduna cztery kołana cztery kołana cztery koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6 bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4427/1809/16864410/1820/16604408/1785/1658
Rozstaw osi (mm)260426402635
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,7/11,910,6/10,610,8/10,8
Poj. zbiornika paliwa (l)645851
Masa własna (kg)164415251631
Dopuszczalne obciążenie (kg)596615379
Poj. bagażnika (l)470/1550465/1436320/1357
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1495/14551450/1400b.d.
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1060/9751000/994b.d.
Rozmiar opon235/55 R17 Goodyear Excellence215/60 R17 Goodyear Wrangler+215/60 R17 Continental PremiumContact
CO2 (limit) g/km167149175
OsiągiTiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
0-60 km/h (s)4,34,04,4
0-80 km/h (s)7,36,77,3
0-100 km/h (s)11,010,010,5
0-120 km/h (s)16,715,215,7
0-130 km/h (s)20,118,418,5
0-140 km/h (s)24,622,722,5
Prędkość maksymalna (km/h)186194189
Elastyczność Tiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
60-100 km/h na IV/V biegu (s)8,1/11,86,7/8,27,2/9,8
60-100 km/h na VI biegu (s)18,710,513,2
80-120 km/h na IV/V biegu (s)9,8/12,78,2/9,18,4/10,6
Elastyczność Tiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
80-120 km/h na VI biegu15,011,212,8
Zużycie paliwaTiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km8,06,78,3
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,45,15,6
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,45,76,6
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)8,16,15,8
Maksymalne (l/100 km)11,811,011,2
średnie podczas testu (l/100 km)18,79,49,1
zasięg (km)735617560
Poziom hałasu (dB)Tiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
przy 80 km/h dB(A)65b.d.64
przy 100 km/h dB(A)65b.d.68
przy 120 km/h dB(A)69b.d.71
przy 140 km/h dB(A)71b.d.74
Droga hamowania (m)Tiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)404040
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)404141
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)404242
Ceny i wyposażenieTiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Funix35 2.0 CRDi 4WD ClassicPatriot 2.0 CRD Sport
Cena modelu testowanego (zł)108 390 zł101 900 zł106 264 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak3487zł /tak w pakiecie Safety & Comfort
ABS/ESPtak/ taktak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktaktak
Klimatyzacja manualnatak - klimatyzacja półautomatyczna „Climatic”taktak
Lakier metalizowany1400 zł2000 zł2724 zł
Komputer pokładowytaktaktak
Obręcze kół z lekkich stopów 16”taktaktak (17 cali)
Kierownica wielofunkcyjna1540 złtak3642 zł w pakiecie Comfort & Convenience zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

 

Ocena punktowa (maks. 500)

Tiguan 2.0 TDI 4Motion Trend & Fun 375 Nie pozwala sobie na jakiekolwiek słabości. Na jego korzyść przemawiają przede wszystkim jakość, funkcjonalność i znakomity układ jezdny, który jest jednocześnie dynamiczny i komfortowy.
ix35 2.0 CRDi 4WD Classic 362 Ma świetnego dwulitrowego turbodiesla i wygląda bardzo świeżo. Porządna mieszanka wysokiej jakości, dobrych właściwości jezdnych i... niezłej ceny, którą może zakasować rywali!
Patriot 2.0 CRD Sport 299 Na tle konkurentów wypada dość blado. To raczej auto dla fanów amerykańskiej marki, którzy częściej niż inni posiadacze SUV-ów zjeżdżają z asfaltu. Plus za dynamiczny silnik.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 151 580 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tam pewnie 8,7 dla Tiguana powinno być.
    ~Samuraj, 2011-07-14 00:50:56
  • avatar
    zgłoś
    Tylko jedna rzecz mnie zastanawia. W teście jest napisane : Silnik ix35 ma jedną wadę - lubi sobie „łyknąć" nieco więcej niż konkurenci.A potem w tabeli znalazłem coś takiego ? Chyba gdzieś tu jest błąd bo to Tiguan ma 2 razy wieksze spalanie ...Tiguan ix35 Patriotśrednie podczas testu (l/100 km) 18,7 9,4 9,1
    ~Gość, 2011-07-13 23:22:35
  • avatar
    zgłoś
    Tiguan ma można powiedzieć w ofercie 5 wersji silnikowych. Praktycznie wszystkie z napędem 4MOTION, ale są też i bez. Do tego można wybrać ze skrzynią DSG, albo bez. Do niedawna bardzo cieszyła się wersja z homologacją ciężarową na 5 osób (często tną do 4). Jak ktoś jednak chce mieć "innego" Tiguana to może wybrać pakiet R-LINE w różnych wersjach.Tak na dobrą sprawę oprócz wielu plusów opisanych w artykule ma sporą możliwość wybrania takiego auta jak praktycznie chcemy. Również z tego powodu jest czołówce sprzedaży u nas, nie mówiąc o Europie.
    ~ziga, 2011-01-19 15:01:21
  • avatar
    zgłoś
    To są świetne auta, a koncern Hyundai/KIA jest najszybciej rozwijającym się koncernem na świecie, z roku na rok bardzo zwiększają sprzedaż na całym świecie. Ja nie miałbym żadnych problemów z kupnem auta od nich, tylko niestety Sportage ma za mały bagażnik, żeby być poważnie brana pod uwagę jako rodzinny SUV, a ix35 - wbrew temu co piszecie - wcale nie jest tani. Dlatego ja nie kupowałbym nic w tej klasie, bo praktycznie wszyscy powariowali z cenami za bądź co bądź nieduże samochody, tylko kupił coś oczko większego za niewiele więcej - Hyundaia Santa Fe. Jest to doskonałe auto, nie tak znów dużo droższe od ix35, w sumie to kosztuje tyle co wypasiona wersja Tiguana czy RAV4, a auto jest dużo większe, ładniejsze i może mieć 7-osobowe wnętrze za niedużą dopłatą. Świetna oferta !
    ~Milos, 2011-01-08 08:05:56
  • avatar
    zgłoś
    W temacie wizerunku marki czy modelu na pewno zapłacisz frycowe, bo oba "Koreańce" wydają się na razie jedynie namiastką. Jednak design, ogólna jakość materiałów czy wyposażenie to już autentyczna przepustka do świata aut bardziej wyrafinowanych - i Hyundai wraz z Kią z pewnością na tym zarobi, nic nie tracąc (a wręcz przeciwnie)
    airmatic, 2011-01-07 22:12:52
  • avatar
    zgłoś
    Tak na dobrą sprawę naprawdę wypasiony Golf to około 90 tysięcy lub ponad (potrafią przekroczyć nawet bańkę). Dla mnie to jest proste. Nie stać cię na Tiguana, CR - V czy tam Patriota - idź do Koreańców, wiele tak naprawdę nie stracisz.
    ~Samuraj, 2011-01-07 22:02:30
  • avatar
    zgłoś
    Określając grupę docelową potencjalnych klientów ix35 lub Sportage, producenci obu SUV-ów wzięli na celownik ludzi poszukujących podobnego auta z rynku wtórnego. Jeśli ktoś musi się liczyć z pieniędzmi i nie przeznaczy na auto więcej niż 80 tysięcy, nie ma czego szukać np. w salonie u Hondy (CR-V), Volkswagena (Tiguan) - nowego nie dostanie, a w Hyundaiu czy Kii ma duże szanse. Mało tego, gdyby w tej samej cenie zaryzykował używanego Forestera czy poprzednią generację BMW X5, to nie może liczyć na gwarancję - a za te pieniądze można mieć np. podstawowego Avensisa lub wypasionego Golfa VI.I tu jest też smakowity kąsek dla szukających auta kompaktowego - w końcu wielu ludzi dało się skusić groźną miną i gabarytami Qashqaia, a nade wszystko wysokim zawieszeniem, które nie daje się polskim dziurom i zaspom. Tylko że Nissan jeździ słabo; przypuszczalnie koreańskie "bliźniaki" Sportage i ix35 również nie dają pozytywnych wrażeń w temacie zwinności i komfortu.Właśnie takich klientów mogą skusić Hyundai i Kia.
    airmatic, 2011-01-07 14:11:21
  • avatar
    zgłoś
    RAV4 jak każda Toyota zyskuje przy bliższym poznaniu, gdzieś tak po roku użytkowania. Nie są to auta dla window lickers, ale właściciele, czyli ludzie, którzy dokładnie wiedzą czego się spodziewać, zwykle są zadowoleni Nie zmienia to faktu, że obecna generacja RAV już trochę odstaje od konkurencji, bo jest już długo na rynku, a też i nie tak wiele w niej zmieniono wobec jeszcze wcześniejszej generacji. Także czekamy na nowy model RAV, spodziewam się, że będzie on mógł powalczyć z Tiguanem, bo nie da się ukryć, że aktualnie to VW jest liderem w tej klasie.
    ~Milos, 2011-01-07 08:42:53
  • avatar
    zgłoś
    LC to już cenę ma bardzo wysoką. Na dobrą sprawę jest to już terenówka, a nie SUV. Osobiście uważam, że Forester, którego podałeś, może się jak najbardziej liczyć. RAV 4 mnie mocno rozczarowała. Po bliższym kontakcie spodziewałem się czegoś więcej. :/
    ~Samuraj, 2011-01-07 01:45:50
  • avatar
    zgłoś
    Tak, liczy się także cena Ale KIA ze swoim mikroskopijnym bagażnikiem, to tak nie bardzo ma czego szukać w segmencie kompaktowych SUV, a raczej w segmencie zabawkowych crossoverów. ix35 zapowiadał się bardzo ciekawie, dopóki nie podano cen. Jest niestety za drogi i stąd mała popularność, mimo że to bardzo fajne auto. W tej klasie obok Tiguana i ix35, ciekawe są właściwie tylko japończyki: Forester, CR-V i RAV4. A sam bym trochę dołożył i wybrał Hyundaia, ale Santa Fe - super wózek, jak ktoś nie potrzebuje Land Cruisera, żeby się nim rozbijać w miejskich korkach
    ~Gość_Milos, 2011-01-07 00:50:50
  • avatar
    zgłoś
    Ma ku temu spore predyspozycje, ale z jakością i wykonaniem wnętrza nie ma co konkurować. :/ No ale nie tylko to się liczy.
    ~Samuraj002, 2011-01-02 20:40:44
  • avatar
    zgłoś
    ix35 to bardzo ciekawy model, ale gdzieś się po drodze rozpłynął. Najwyraźniej pokonał go "żarłacz błękitny" z własnej stajni - Kia Sportage.Nie dziwi zupełne fiasko Jeepa Patriota - rzekomo na wskroś pełnoprawny członek rodziny SUV-ów, został odebrany jako "podróba" terenowej legendy. Najwyraźniej marka nie miała ani szczęścia, ani tym bardziej wyczuciaO Tiguanie wspomnę tylko tyle, że dzięki niemu w tej klasie VW po prostu dyktuje warunki. Klienci chcący dobrego, markowego i w miarę niedrogiego SUV-a trafiają pod właściwy adres. Właśnie tu chyba znajduje się ideał niedużego, kompaktowego auta SUV, które nawet nie musi być czteropędne. Zobaczymy, czy Kia Sportage spróbuje go "zdjąć" ze szczytu sławy
    airmatic, 2011-01-02 20:05:18
  • avatar
    zgłoś
    Oto test porównawczy nowiutkiego Hyundaia ix35 z Jeepem Patriotem i VW Tiguanem - każdy z dwulitrowym turbodieslem pod maską oraz napędem na cztery koła.
    auto motor i sport, 2010-05-26 11:00:07
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij