Pod względem najważniejszych wymiarów zewnętrznych (długość, szerokość, rozstaw osi) Golf Variant i Tiguan różnią się jedynie o kilka centymetrów. Niewielka przewaga w szerokości i wysokości kabiny na rzecz Tiguana czy w pojemności bagażnika po stronie Golfa nie jest istotna. Ważniejsze są odczucia i emocje. W Golfie wygodniej można usiąść za kierownicą. Zegary oprawione w osobne tuby prezentują się zadziorniej niż za wspólną płaską szybą jak w Tiguanie. Jakość materiałów w kabinie Golfa jest na lepszym poziomie.
Zobacz również
Z punktu widzenia funkcjonalności ergonomii SUV i kombi „made by Volkswagen" nie różnią się znacząco. Jedynie składanie asymetrycznie dzielonej kanapy Golfie Variancie jest bardziej uciążliwe, bo wymaga wykonania trzech czynności. Najpierw trzeba przygotować miejsce, czyli przesunąć fotele do przodu. Następnie trzeba podnieść siedzisko i ustawić pionowo za oparciami przednich foteli. Dopiero po tym można położyć oparcie. Bagażnik Tiguana powiększa się za jednym zamachem i jedną ręką. Podczas składania oparć, siedziska równocześnie obniżają się i przesuwają nieznacznie do przodu. Mimo zdecydowanie większej (o 18 cm), wysokości nadwozia Tiguana w porównaniu z wysokością nadwozia Golfa Varianta, maksymalna pojemność przedziału bagażowego w SUV-ie jest tylko nieznacznie większa niż w kombi (o 15 l, co przy pojemności na poziomie 1500 l jest bez znaczenia). Golf kombi wyraźnie góruje za to nad SUV-em długością bagażnika, którą łatwo powiększyć usuwając przeszkody w postaci siedzisk tylnej kanapy.
Komfort jazdy i prowadzenie Golfa Varianta i Tiguana to już dwie różne klasy. Zawieszenie Golfa pracuje cicho, zapewnia bardzo dobre tłumienie nierówności i jednocześnie gwarantuje znakomity kontakt kół z nawierzchnią. Precyzyjny układ kierowniczy przekazuje kierowcy za pośrednictwem kierownicy szczegółowe informacje o tym, jak układa się współpraca przednich kół z nawierzchnią. Nawet w wydaniu kombi Golf wciąga kierowcę do jazdy i pozwala się nią cieszyć. Tiguan jeździ bezproblemowo. To wszystko w tym temacie. Zawieszenie SUV-a, zmuszone do pracy przy tłumieniu nierówności, dość głośno daje znać o sobie. Dziur też nie potrafi ukryć przed pasażerami tak dobrze jak zawieszenie Golfa. Nadwozie Tiguana kołysze się na boki nieco bardziej niż nadwozie Golfa kombi. Na zakrętach Golf Variant znika Tiguanowi sprzed nosa dużo szybciej niż na prostej.
Pod względem osiągów, których źródłem w obydwu testowanych samochodach jest wysokoprężna jednostka napędowa o identycznych parametrach, Golf Variant niemal zawsze wyprzedza Tiguana. Czasami nawet dość wyraźnie. Najistotniejsze różnice dotyczą prędkości maksymalnej (210 km/h - Golf; 186 km/h - Tiguan) i zużycia paliwa (średnio w Golfie 5,0 l/100 km, natomiast w Tiguanie - 6,4 l/100 km). Większa o 122 kg masa własna Tiguana w porównaniu z masą własną Golfa Varianta tłumaczy prawie wszystko. Prawie, bo podczas hamowania ze 100 km/h na zimno nieobciążonym Tiguanem okazuje się, że zatrzymuje się on już po 38 metrach, czyli o 1 metr wcześniej niż lżejszy Golf kombi. W pozostałych próbach wszystko wraca do normy. Hamulce Golfa są tak samo skuteczne, niezależnie od temperatury i obciążenia, a Tiguan potrzebuje coraz więcej miejsca na wyhamowanie ze 100 km/h.
Z takim samym 140-konnym silnikiem TDI pod maską, różnica w cenie między Golfem Variantem a Tiguanem (też z napędem tylko na jedną oś) wynosi 12 450 zł. Sporo jak za... o dwa centymetry większy prześwit. Do napędu 4Motion w Tiguanie trzeba dołożyć jeszcze 6800 złotych. Wtedy różnica wzrasta do 19 250 zł. Rezygnując w wypadku Golfa nieco z osiągów na rzecz napędu 4Motion, 105-konne kombi z napędem na obydwie osie można kupić nawet o 800 zł taniej niż wersję 2.0 TDI o mocy 140 KM, ale z napędem tylko na przednie koła. Jako samochód do jeżdżenia na co dzień, samochód do celów transportowych oraz samochód z napędem na wszystkie koła - każdy wariant Golfa kombi jest lepszy lub tańszy, albo lepszy i tańszy niż Tiguan. Jedynie wygląda do bólu zwyczajnie, z czym można lub warto się pogodzić. Tym bardziej że przebierańców w stylu Tiguna na ulicach nie brakuje i prędzej można się dzisiaj wyróżnić za kierownicą kombi niż SUV-a.
Wyższość Tiguana nad Golfem w terenie daje o sobie znać dopiero w wypadku SUV-a wyposażonego w pakiet off-roadowy i specjalnie wyprofilowany przedni zderzak, dzięki któremu kąt natarcia zwiększa się z 18 do 28 stopni.
Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj 13.05.2011, 22:53
Więcej za mniej - Volkswagen Tiguan kontra Golf Variant
Ale kupując Golfa raczej się nie zastanawiasz nad kupnem Tiguana.
- Użytkownik misza 11.05.2011, 19:58
Więcej za mniej - Volkswagen Tiguan kontra Golf Variant
Trochę dziwi mnie wstawienie do porównania Golfa z przednim napędem i Tiguana z 4MOTION. Czy
- Użytkownik Gość 06.07.2010, 16:13
Więcej za mniej - Volkswagen Tiguan kontra Golf Variant
Warto dodać, że tiguan ma dość twardo zestrojone zawieszenie co przejawia się troszkę gorszym
- Użytkownik Gość 06.07.2010, 15:23




















Opel Vectra II
Mocne uderzenie
