Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Używany Ford Mondeo III: Rozsądny wybór

Nie ma lepszego momentu na zakup używanego Forda Mondeo – nowy model właśnie wjechał do salonów i ceny aut poprzedniej generacji spadają. Jaką wersję wybrać? 

Jacek Dobkowski 2015-06-14

Upatrzyliśmy sobie w komisie Pol-Car w Olsztynie sedana z 2010 roku z turbodieslem 1.8 TDCi o mocy 100 KM. Cena wywoławcza to 32 900 zł. Na placu auto prezentuje się okazale. Ale czy za takie pieniądze można kupić auto po liftingu? Dokładnie pięć lat temu Mondeo przeszło modernizację i na zawsze pożegnało się z silnikiem 1.8 TDCi. „Nasz” Ford jest sprzed tych zmian. Rzut oka na osłonę chłodnicy zdradza wszystko – przed liftingiem logo Forda znajdowało się na „grillu” (i tak jest w aucie), po liftingu – na poziomej listewce. To dobry znak. Wiele razy oglądaliśmy „pożenione” egzemplarze, w których jak mawiają handlarze, silnik nie zgadza się z rocznikiem albo nadwozie z nr VIN. Coś takiego lepiej sobie odpuścić.

Wybraliśmy sedana. To rzadko spotykana wersja Mondeo, choć naszym zdaniem najbardziej elegancka. Na rynku wtórnym mniej niż 10% ogłoszeń dotyczy aut z takim nadwoziem, ponad połowa to kombi, a reszta hatchbacki.

Faktura przydatna 
Najpierw warto sprawdzić dokumenty, by stwierdzić czy w ogóle jest sens zawracać sobie autem głowę. Bo internetowe ogłoszenie kusiło na wiele sposobów – pochodzenie z polskiego salonu, auto serwisowane w ASO, zadbane, faktura VAT. To ostatnie jest szczególnie ważne przy zakupie na firmę, bo umożliwia odliczenie 50% podatku VAT, a nawet i 100%, jeśli Mondeo będziesz używał tylko służbowo. A jeśli jesteś indywidualnym nabywcą, to też weź fakturę. Nie zapłacisz wtedy 2% podatku od czynności cywilno- -prawnych. Od 30 tys. zł to 600 zł. Ale uważaj, niektórzy handlarze lubią zaniżyć wartość faktury. Teoretycznie niewiele to zmienia – on unika płacenia podatku dochodowego, ale Ty w razie kłopotów będziesz mógł dochodzić swoich roszczeń tylko do kwoty na fakturze.

Tablica rozdzielcza wypatrzonego przez nas Mondeo jest pokryta od góry i po bokach miękkim plastikiem – to lubimy Pod względem przestrzeni z tyłu Ford Mondeo należy do czołówki klasy średniej 
   

ASO i nie ASO
Auto rzeczywiście zostało sprzedane kiedyś przez polskiego dealera, ale potem nie wszystkimi przeglądami zajmował się punkt autoryzowany. Książki serwisowej brak, jest za to spis przeglądów z nazwami warsztatów, potwierdzony przez poprzedniego właściciela (obecny to komis). Dobre i to. Część swego pięcioletniego życia Mondeo spędziło w wypożyczalni, co od razu budzi nasze obawy. Przebieg okazał się niewiele wyższy od podanego w ogłoszeniu, nie 118, a nieco ponad 121 000 km. No i moc to nie 115 KM, jak można wyczytać w anonsie, tylko 100 KM. W dowodzie stoi jak byk 74 kW. Turbodiesel 1.8 TDCi w poprzednim Mondeo rozwijał albo 100, albo 125 KM, wersji 115-konnej nie było.

Robi wrażenie
Przed zakupem oględziny są obowiązkowe. Na oko rzeczywiście trudno znaleźć ślady powypadkowej naprawy, szczeliny między drzwiami są równe. Właściciel komisu podsuwa miernik grubości lakieru (miły gest, aż tak jest pewny auta?) i od razu przyznaje, że przedni zderzak i lewy przedni błotnik były lakierowane. Lekkie wgniecenia widać na lewym przednim nadkolu oraz na prawych przednich drzwiach. Najprawdopodobniej to przygoda parkingowa. No ale auto ma za sobą pięć lat zwyczajnej eksploatacji, gdyby było równe jak stół, wtedy byśmy się zaczęli martwić. Najgorszy jest tylny zderzak ze śladami po niewielkim otarciu. Malować? Da się z tym żyć i jeździć. Element spory, lakiernik weźmie z 500-700 zł. Będzie argument do targowania.

     

Czarne, plastikowe klamki mogą nieco razić w limuzynie klasy średniej, zwłaszcza na tle srebrnego lakieru, ale w podstawowej wersji wyposażenia Ambiente tak właśnie ma być. Standardem jest też plastikowa kierownica. Zauważam kilka opcjonalnych elementów: światła przeciwmgielne, dwustrefową automatyczną klimatyzację, radio z CD i ogrzewaną czołową szybę z podgrzewanymi dyszami spryskiwaczy.

Wnętrze auta jest czyste, a tapicerka nieposzarpana – to zawsze zdradza duże przebiegi. W tym przypadku 120 00 km wydaje się prawdopodobne. Sreberka z plastiku na środkowej konsoli lekko przybrudzone, ale znacznie ważniejsze, że nie łuszczą się, co przytrafia się w starszych Mondeo. Do wymiany osłona ręcznego hamulca, przetarta w pobliżu dźwigni, to typowe dla tego modelu. Warto naprawić zacinający się schowek na okulary w suficie – wyszukując takie rzeczy, można zbić cenę. Rzut oka pod spód auta. Wycieków brak, ale zawieszenie i wydech pokrywają cętki rdzy. Ford nigdy nie był liderem w zabezpieczeniu antykorozyjnym, ale na razie interwencja fachowca nie jest potrzebna.

Wypatrzone przez nas Mondeo po 120 000 km prowadzi się prawie jak nowe i daje naprawdę sporo przyjemności

Silnik dobry, ale...
Zdaniem naszego eksperta, Waldemara Chmielewskiego z niezależnego serwisu Abscar w Warszawie, silnik 1.8 TDCi jest bardzo dobrym wyborem w przypadku Forda Mondeo. Nie ma filtra cząstek stałych DPF zapychającego się jak w przypadku jednostek 1.6 TDCi i 2.0 TDCi, zwłaszcza eksploatowanych w mieście. Objawy to brak mocy i paląca się kontrolka. Wymiana DPF-u zuboży domowy budżet o 4000 zł, trzeba więc dbać o wypalenie filtra w trakcie jazdy poza miastem, ze stałą prędkością około 100 km/h.

Silnik auta zapalił szybko. Podkreślam to, bo kłopoty z porannym rozruchem świadczą o zabrudzeniu przepustnicy, którą wyczyszczą w warsztacie za 150 zł. Na zimno 1.8 TDCi klekocze sobie w najlepsze, kulturą pracy odstaje od nowocześniejszych turbodiesli. To w ogóle stara konstrukcja, z żeliwnym blokiem i żeliwną głowicą, pamiętająca czasy Escorta 1.8 D – pojemność wciąż 1753 cm3.

Oczywiście w Mondeo ma bezpośredni wtrysk common-rail, turbosprężarkę o zmiennej geometrii i dwumasowe koło zamachowe. Jeżeli koło się wyrobi i zacznie hałasować, razem ze sprzęgłem wydasz 3300 zł na wymianę. Stuki dochodzące z silnika mogą świadczyć również o awarii zwrotnej rolki w sprzęgle alternatora – naprawa oznacza wydatek 500 zł. Z kolei zakleszczenie zaworu EGR daje o sobie znać znacznym spadkiem mocy, dymieniem i oczywiście kontrolką silnika check. Naprawa w warsztacie kosztuje co najmniej 800 zł.

Większe pakunki mogą nie zmieścić się w otworze bagażnika. Za to nadwozie typu sedan jest bardziej eleganckie
 

W „naszym” Mondeo silnik pracuje bez zastrzeżeń, można więc nieco przycisnąć. Auto nie jest ospałe, ale podczas wyprzedzania trzech tirów pod rząd na trasie do Olsztynka trzeba uważać. Przydałoby się więcej niż 100 KM i 295 Nm. Więc albo tuning, albo coś fabrycznie mocniejszego, choćby 1.8 TDCi (125 KM).

Wydatki czekają Cię po większym przebiegu niż 120 000 km. I tak, ubytkom płynu chłodzącego jest winna nieszczelna obudowa termostatu. W ASO za oryginał zapłacisz 750 zł, za zamiennik 150 zł. Po 150-200 tys. km szwankuje zmienna geometria turbosprężarki (2000 zł). Z kolei wymiany kompletnego napędu rozrządu powinieneś dokonać szybciej niż przy 200 000 km, jak zaleca Ford. Dla własnego spokoju zrób to po 160 tys. km, zapłacisz 2000 zł. A jeśli nie chcesz diesla, wybierz 2.0 (145 KM). Stara, sprawdzona i trwała konstrukcja. Praktycznie bezproblemowa.

Jazda i elektryka – w porządku
Na postoju sprawdzam, czy nie zatarły się górne łożyska kolumn przedniego zawieszenia. Nic nie chrobocze, 450 zł na reperację zostaje w kieszeni. Wspomaganie kierownicy trochę słychać, więc za pewien czas trzeba będzie wymienić zbiorniczek płynu i przepłukać układ (350 zł). Póki silnik jest jeszcze zimny, hamuję, żeby zobaczyć czy pedał nie jest za twardy. Gdyby był, oznaczałoby to usterkę zwrotnego zaworu pompy, koszt wyniósłby jednak tylko 80 zł.

Mondeo każdej z trzech poprzednich generacji chwalono za precyzyjne prowadzenie. „Nasz” samochód po 120 tys. km prowadzi się prawie jak nowy i daje naprawdę sporo przyjemności. Duża w tym zasługa dopracowanego, wielowahaczowego układu przy tylnej osi i hydraulicznego wspomagania kierownicy. Elementy tylnego zawieszenia zazwyczaj zużywają się w taki sposób, że niczego złego nie słychać w kabinie. Możesz zauważyć, że coś dzieje się nie tak po nierównomiernie zużytych tylnych oponach. Koszt odbudowy zawieszenia po 150-200 tys. km to około 1500 zł.

Mondeo jest jednym z największych aut klasy średniej, komfortowym i z dobrym zawieszeniem. W komisie wypatrzyliśmy egzemplarz za 32 900 zł, kupiony w polskim salonie jako nowy w 2010 r.  
 

Biegi wchodzą mniej dokładnie niżby się chciało, ale to nie jest wada egzemplarza, raczej modelu. Krótka runda po mieście to również okazja do sprawdzenia… instalacji elektrycznej. Nie jest to mocna stro- na Mondeo. Popękane wiązki elektryczne mogą sprawić, że nie będzie działać klimatyzacja, czujniki cofania zaczną żyć własnym życiem, współpracy może nawet odmówić ABS. W każdym przypadku reperacja to wydatek po 250 zł. Trafiliśmy widocznie na wyjątkowo dobrze utrzymany egzemplarz. Takie auto, mimo braku książki, warte jest swojej ceny.

Co mówi mechanik
Waldemar Chmielewski – niezależny serwis Forda Abscar w Warszawie
PODATNY NA TUNING. Mondeo to auto komfortowe i doskonałe w prowadzeniu, rzadko przytrafiają mu się awarie. Silnik 1.8 TDCi ma 125 KM, sporadycznie występują wersje o mocy 100 KM. Warto wzmocnić je do 150 KM, co poprawia dynamikę, a nawet zmniejsza spalanie w cyklu miejskim. Koszt takiej modyfikacji wynosi około 800 zł, ale najpierw trzeba zaktualizować (za 250 zł) oprogramowanie w module PCM sterującym silnikiem. Razem rachunek wyniesie więc ponad 1000 zł. Polecam stosowanie oleju silnikowego Ford Castrol 5W-30 A5, a nie Motorcraft 5W-30 A5. Rozrząd, dla własnego bezpieczeństwa, należy wymieniać co 160 tys. km. Części określane jako zamienniki są bezpieczne, pod warunkiem że spełniają określone wymagania jakościowe. 

Informacje o modelu
Zalety i wady: 
plus pewne, przyjemne prowadzenie 
plus bezpośredni układ kierowniczy
plus przestronne wnętrze 
plus dużo miękkich wykładzin na tablicy
plus ogrzewana szyba czołowa 
minus wysoki próg załadunku (oprócz kombi)
minus niezbyt precyzyjna zmiana biegów
minus nietypowa obsługa spryskiwaczy szyb
minus materiały we wnętrzu podatne na zużycie   

Typowe usterki: 

  •  zabrudzona przepustnica powietrza
  •  popękane wiązki elektryczne
  •  zapchany filtr cząstek stałych w dieslach
  •  zacinający się zawór EGR w dieslach

Polecane silniki:

  • 2,0-litrowy benzynowy, 145 KM – mocny silnik, dobra kultura pracy, spalanie benzyny około 10 l/100 km
  • 1,8-litrowy turbodiesel, 125 KM – mało awaryjny, brak filtra cząstek stałych, podatny na tuning, pali do 8 l/100 km     

 


Co mówi sprzedawca

Sprzedawca OTOMOTO z komisu Pol-Car w Olsztynie Jacek Ciołkowski
MONDEO WŚRÓD „SKOCZKÓW”. Auta średniej klasy są mniej poszukiwane niż w czasach, gdy standardem było jedno auto w domu. Dzisiaj wiele rodzin posiada dwa samochody – większym jest często SUV, a mniejszym taki „skoczek”, np. VW Polo, Suzuki Swift, Skoda Fabia czy nawet Citigo. Auta klasy średniej mają mniejsze powodzenie. Ford w ogóle jest niedoceniany, a szkoda, bo Mondeo to świetnie prowadzące się auta, ale mniej prestiżowe niż BMW czy Audi. Mondeo 1.8 TDCi niektórych zniechęca mocą 100 KM, ale chciałbym zwrócić uwagę na wysoki moment obrotowy sięgający 300 Nm. Poza tym to bezproblemowy silnik.

Niezawodność – w TÜV słabo, w DEKRZE średnio 
W raporcie TÜV 2015 Mondeo nie ma się czym chwalić, zwłaszcza najmłodsze. W kategorii 2-3-latków uplasowało się jako 119. na 129 modeli w ogóle. Niewiele lepiej wypadł Ford wśród 4-5-latków: pozycja 90. na 125. Jedynie wśród pojazdów liczących 6 i 7 lat dość przyzwoita lokata w środku stawki – 46. miejsce na 111 modeli. Dekra bierze pod uwagę jedynie przebieg samochodu, w przedziałach 0-50 tys. km, 50-100 tys. km, 100-150 tys. km. Mondeo trzy razy zasłużyło na zero. To środkowa nota w skali, która wygląda następująco: dwa minusy, minus, zero, plus, dwa plusy.     

CENY FORDA MONDEO III NA WTÓRNYM RYNKU
Rocznik 2011 2010 2009 2008 2007
2.0 (145 KM) 41 400 36 700 33 300 30 250 27 450
2.5 R5 - 42 300 38 300 34 700 31 450
1.8 TDCi (100 KM) 4d. - 34 600 30 950 27 700 24 850
2.0 TDCi (140 KM) 47 100 41 700 37 300 33 400 29 950
1.8 TDCi (100 KM) 4d. - 31 880 28 880 26 890 24 700
           
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 130 850 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Ford Mondeo to obok Passata król Polskich szos. Podpowiadamy którą wersję najlepiej wybrać, jeśli planujesz zakup Mondeo III generacji.&nbsp;</p><br /><br /><a href="/uzywane/Uzywany-Ford-Mondeo-III-Rozsadny-wybor,19977,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-06-12 13:51:57
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij