Jeden z bardziej udanych modeli Audi, który cieszy się sporym wzięciem również w naszym kraju, doczekał się face liftingu.
Zobacz również
Auto zostało delikatnie przestylizowane, zmiany widać jednak w detalach. Nowy jest grill z chromowanymi akcentami, zmodyfikowane zostały też zderzaki, którym nadano bardziej agresywny wygląd. Świeże są progi boczne i lampy LED w tylnej części nadwozia.
Opcjonalnie Q7 może być wyposażone w pakiet, który zawiera więcej chromu, zderzaki są w kolorze nadwozia a tylna część wraz z dyfuzorem polakierowana jest w innej barwie niż cały pojazd. Wnętrze również przeszło pewne zmiany - większe są wyświetlacze, drzwi są podświetlane, więcej jest też chromowanych akcentów.
W Q7 A.D. 2010 postawiono na ekonomię. 3,0-litrowy diesel TDI spełnia już wymagania Euro 6, które zaczną obowiązywać w roku 2014. Czystsza wersja tego silnika ma palić średnio zaledwie 8,9 litra na 100 kilometrów. Zwykła 3-litrowa wersja niewiele więcej bo 9,1 litra. Poza tym w ofercie znajdzie się jeszcze 4,2-litrowy motor TDI o ośmiu cylindrach, zredukowanym apetycie na paliwo i większej mocy. 340 koni mechanicznych i 760 Nm momentu to bardzo imponujące wartości - średnie spalanie przy tym ma wynosić 9,9 litra na każde przejechane 100 kilometrów. Na szczycie oferty wysokoprężnej stoi jednak V12 TDI - 500 koni mechanicznych, równe dwa razy więcej momentu obrotowego, 5,5 sekundy od 0 do 100 km/h i średnie spalanie 11,3 litra. Po stronie benzynowej mamy 3,6 FSI (280 koni mechanicznych) i 4,2 V8 FSI (350 koni mechanicznych).
Auto do salonów sprzedaży trafi w połowie tego roku.
Źródło: Audi, worldcarfans
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!




















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
