W niespełna rok po rynkowym debiucie, z fabryki Chevroleta w Oshawa zjechało 100-tysięczne Camaro.
Zobacz również
Sportowe dziecko Chevroleta było wręcz skazane na sukces. Najpierw w 2006 roku pokazany został piękny koncept, który przyjęto entuzjastycznie. Potem przez kolejne lata Camaro nabierało kształtów, by w końcu ujrzeć światło dzienne w wersji produkcyjnej. Chevrolet, co się zdarza nieczęsto, zachował niemal całkowicie kształty swojego protoplasty.
100-tysięczne auto to Camaro SS, napędzane 6,2-litrowym silnikiem V8 o mocy 426 koni mechanicznych. Dzięki nim coupe Chevroleta do 60 mil na godzinę (96 km/h) przyspiesza w czasie poniżej 5 sekund, a typowo amerykański dystans 400 metrów pokonuje w nieco ponad 13 sekund.
Co ciekawe, Camaro od razu po swoim debiucie nie tylko w testach wypadło lepiej niż Ford Mustang, ale temu ostatniemu pokazało też „środkowy palec" w rynkowej walce. Teraz wojna na argumenty ma się rozpocząć od nowa, gdyż Ford poprawił wygląd swojego muscle cara, a pod jego maskę wstawił w końcu nowoczesne jednostki napędowe.
Zanim poznamy wyniki walki między tymi dwoma modelami, zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć Chevroleta Camaro SS.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
