Yves Fordin i kilku jego przyjaciół, entuzjastów-sportowców, stworzyło coś co nie miało prawa powstać. A jednak...
Zobacz również
Galeria

Chevrolet Matiz FAS
Efekt 1500 godzin pracy to Chevrolet Matiz z silnikiem rodem z... Corvetty. Tak tak, 7-litrowe V8 zostało wciśnięte pod maleńką maskę Matiza i produkuje równe 550 koni mechanicznych mocy. Pierwsza setka osiągana jest po 3,7 sekundy a 200 km/h pojawia się na liczniku już po 10,94 sekundy. Prędkość maksymalna to 260 km/h.
Nie obyło się bez zmian stylistycznych - Matiz wygląda teraz jak mały potworek. Dołożono mu szerokie body, kilka spojlerów, zadbano również o wielkość wlotów powietrza.
Obecnie auto jest wystawione na targach w belgijskim Liege. Zobacz Matiza na filmie firmy, która to auto stworzyła.
Źródło: worldcarfans
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
