W związku z gwałtownym spadkiem sprzedaży aut, amerykański Chrysler od piątku 19 grudnia ma zamiar zamknąć swoje wszystkie fabryki na miesiąc.
Produkcja w 30 zakładach ma ruszyć 19 stycznia, choć będą też takie fabryki, w których zostanie ona uruchomiona dopiero w lutym. Przypomnijmy, że sprzedaż aut koncernu Chrysler, w tym takich marek, jak Dodge i Jeep, spadła w listopadzie o 47% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
Zobacz również
Galeria

Fabryka GM w Saragossie
Jeśli Chrysler nie otrzyma wsparcia od amerykańskiego rządu, to z początkiem przyszłego roku może mu zabraknąć pieniędzy na prowadzenie działalności operacyjnej.
Także General Motors boryka się ze sporymi problemami. Wczoraj przedstawiciele tego koncernu zapowiedzieli, że wstrzymają budowę fabryki silników do hybrydowego Chevroleta Volta.
Agencja Associated Press donosi, że GM jeszcze przed końcem bieżącego roku potrzebuje 4 mld dolarów na uregulowanie zobowiązań wobec dostawców.
Również Ford - trzeci, co do wielkości koncern amerykański - boryka się ze sporymi problemami finansowymi, jednak i tak znajduje się w lepszej kondycji, niż Chrysler i General Motors.
Niedawno amerykański rząd odrzucił propozycję pomocy trzem gigantom motoryzacyjnym, ale niewykluczone jest, że administracja prezydenta Busha przeznaczy część z puli 700 mld. dolarów, które mają otrzymać banki na wykup „toksycznych" aktywów.
Źródło: onet.pl

Wasze opinie na forum
- Użytkownik AMiS Fan:) 18.12.2008, 11:49
- Użytkownik Leon Z. 18.12.2008, 10:27
Obama nie zostawi ludzi na pastwę wolnego rynku. Będzie walczył jak lew, o prawa związków

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
