Okazuje się, że start pierwszego słowiańskiego duetu w Formule 1 może nie dojść do skutku. Witalij Pietrow musi bowiem najpierw przynieść do Renault F1 Team obiecane 15 miliona euro.
Według słów ojca rosyjskiego kierowcy teamu Renault F1 - Aleksanda Pietrowa - rozmowy, jakie toczy on z potencjalnymi sponsorami na razie nie przyniosły spodziewanego skutku. Czasu nie ma na razie zbyt wiele, gdyż do 1 marca bieżącego roku musi zostać wpłacona pierwsza rata, czyli 7,5 miliona euro na konto francuskiego zespołu.
Jeśli do tego nie dojdzie, Witalij Pietrow może zostać zastąpiony innym kierowcą. „Szefowie teamu Renault F1 spotkali się z nami i pozwolili, byśmy wpłacili pieniądze w dwóch ratach. Pierwszą przed początkiem marca, a drugą - do końca czerwca" - powiedziała Oksana Kosachenko, manager Witalija od ponad 9 lat.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!

















Mazda 3 – będzie hit?
Toyota w Indiach?
