Sezon w roku 2010 będzie prawdziwą rewolucją - zatwierdzono zmiany, które poważnie wpłyną na przebieg i taktykę podczas wyścigów.
Zmiany zajdą już w nadchodzącym sezonie - nie będą jednak one tak drastyczne jak w przypadku kolejnego. W roku 2009 żywotność silnika zostanie podwojona. Każdy z kierowców będzie mógł użyć maksymalnie 8 silników plus dodatkowo 4 podczas testów (na zespół przypadnie 20 silników), obroty silnika zostaną zredukowane do 18 000.
Sezon 2010 to jednak prawdziwa rewolucja. Silniki zostaną dostarczone przez niezależnego producenta lub przez jeden z zespołów z zapewnioną ciągłą dostawą. Jeżeli będzie to niezależny dostawca, umowa zostanie podpisana do 20 grudnia 2008 roku. Ten sam silnik będzie używany w sezonie 2011 i 2012. Zakazane zostaną koce grzewcze do opon i co jest chyba najbardziej kontrowersyjne - koniec z tankowaniem podczas wyścigu!! Możliwa będzie redukcja dystansu wyścigu lub jego trwania. System KERS, o którym już pisaliśmy, będzie można wykorzystywać już od przyszłego sezonu, jednak nie będzie on obowiązkowy.
Wszystkie zmiany mają na celu obniżkę kosztów. FIA i FOTA zbadaj możliwość wprowadzenia nowego układu napędowego, ze szczególną uwagą na efektywne wykorzystanie energii.
Źródło: formuła 1

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Roots 17.12.2008, 18:01
A nie można zorganizować wyścigów przegubowców? Efekt będzie podobny.
- Użytkownik poog 14.12.2008, 23:03
na starą f1 nikt już nie chce dawać kasy. wybór jest - albo wersja light
- Użytkownik carre 14.12.2008, 21:53
Co za nonsens. Jeden silnik dla wszystkich?? To niech chłopaki przesiądą sie do Seicento albo
- Użytkownik raaj 14.12.2008, 18:56
ale f1 to ma byc kosmiczna technologia!!! jak chcemy widowiska to niech sie kubica i

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
