Nowy SUV Hyundaia oficjalnie został wprowadzony do sprzedaży na polskim rynku. Dealerzy zaczęli przyjmować zamówienia, a my przy okazji prezentacji sprawdziliśmy, czy najmniejszy SUV z rodziny ix potrafi zjechać z asfaltu.
Zobacz również
Galeria

"Opływowa rzeźba" - tak nazywa się filozofia, według której zaprojektowano ix35

Podczas prezentacji zwrócono uwagę m.in. na korzenie ix35, przypominając zeszłoroczny koncept ix-onic

Kilkadziesiąt egzemplarzy ix35 przygotowanych na prezentację tylko czekało by ruszyć w teren.

Napęd na cztery koła, powiększony prześwit - śmiało w las!

Koreański producent, który do 2012 roku zamierza sprzedawać w Europie 500 000 aut rocznie, zaprezentował drugiego reprezentanta serii ix - model ix35. Ma on dołączyć do swego większego brata - modelu ix55 i stać się drugim co do liczby sprzedanych egzemplarzy, modelem Hyundaia na polskim runku.
ix35 jest rozwinięciem zaprezentowanego w ubiegłym roku w Genewie konceptu ix-onic. Podobnie jak wersja koncepcyjna, powstał on w ramach nowego, „opływowego języka projektowania" Hyundaia, który ma uwidaczniać się w „wyprofilowanych i delikatnie zakrzywionych liniach ix35". I faktycznie, auto ze swoim „dynamiczno-sportowym" wyglądem może się podobać.
Pozytywne wrażenie robi również wnętrze. Kierowca łatwo dobierze wygodną pozycję za kierownicą, a pasażerowie nie powinni narzekać na brak miejsca. Jakość użytych materiałów i ergonomia wnętrza też podczas naszej krótkiej przygody z autem nie pozostawiała nic do życzenia.
Początkowo ix35 będzie dostępny w naszym kraju z 2-litrową benzyną o mocy 163 KM i dieslem, również o pojemności 2 litrów i mocy 136 KM (opcjonalnie184 KM). Pierwszy z silników połączony będzie z 5-ciobiegową skrzynią manualną, a skrzynia w wersji z silnikiem diesla będzie miała biegów 6. Auto dostępne będzie również ze skrzynią automatyczną. Benzynowiec, według normy ECE, ma zużywać średnio 7,5 litra benzyny na 100 km, a diesel zaledwie 5,5 litra oleju napędowego. Pod koniec roku do oferty dołączą mniejsze jednostki - benzynowa o pojemności 1,6 i mocy 140 KM oraz 115-konny diesel o pojemności 1,7 litra.
Podczas prezentacji podkreślono, że ix35 zostanie objęty programem 5-5-5. Otrzyma więc pięć lat gwarancji, bez limitu kilometrów, pięć lat assistance i tyle samo lat wsparcia technicznego. Klienci, którzy będą szykować na auto minimum 80 000 złotych, bo to pierwszy punkt cennika tego modelu, z pewnością zwrócą na to uwagę.
Więcej na temat tego modelu przeczytają Państwo w jednym z kolejnych numerów auto motor i sport, gdyż niebawem zaczynamy jego dokładny test. Póki co powiemy tylko, że próbowaliśmy utopić ix35 w pozimowych roztopach, wybierając najbardziej dziurawe leśne dukty i prawie nam się udało. Ale tylko prawie. ix35 wybrnął z każdej opresji. Ciekawe, czy z równie dobrym wynikiem przejdzie nasz test!


















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
