Nawet auta sportowe się starzeją. Mimo światowego kryzysu, w świecie motoryzacji robi się coraz głośniej o przyszłym Lamborghini Murcielago.
Zobacz również
Obecny model ma już osiem lat. Pomimo że czas w przypadku takich supersportowców płynie wolniej, to jednak najbliższa konkurencja dysponuje już nowszymi konstrukcjami. Ba, obecne Murcielago bazuje na Diablo, które zaprezentowane zostało w 1990 roku, gdy Lamborghini należało jeszcze do Chryslera.
Inną ciekawostką jest to, że silnik V12 Murcielago oparty jest na jednostce napędowej z lat sześciedziąstych poprzedniego wieku. Oczywiście, cały jego osprzęt jest współczesny, jednak najnormalniej w świecie silnik Murcielago zużywa za dużo paliwa i wytwarza zbyt wiele dwutlenku węgla.
Coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin sprawiają, że Lamborghini będzie musiał użyć w nowym silniku Murcielago bezpośredniego wtrysku paliwa. Pod maską ma nadal pracować jednostka o 12 cylindrach - bardziej ze względów prestiżowych - gdyż równie dobrze mógłby się tam znaleźć lżejszy silnik V10 z Gallardo.
Na ilustracjach widać, że przyszłe Murcielago pod względem stylu ma mocno nawiązywać do Gallardo. Natomiast jako baza dla niego może zostać wykorzystana lekka i sztywna platforma Audi R8, co ma zredukować zdecydowanie koszty opracowywania nowego auta.
Być może nowe Lamborghini Murcielago zostanie zaprezentowane na przyszłorocznych targach motoryzacyjnych w Genewie. I jeszcze jedno. Światowy kryzys daje się tej szlachetnej włoskiej marce mocno we znaki. Podczas gdy w pierwszej połowie ubiegłego roku sprzedała ona 1309 aut, w tym roku dostarczyła jedynie 825.
Źródło: edmunds.com

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Skyline_mts 07.09.2009, 16:46
- Użytkownik Komar 07.09.2009, 15:52
Takie będzie nowe Murcielago?!
1. Lamborghini od dawna stosuje bezpośredni wtrysk, i mocno ogranicza zużycie paliwa 2. Tyle, że
- Użytkownik Karol_Fazer 04.09.2009, 16:06





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
