Ślubny orszak Księcia Monako poprowadzi niezwykła, jedyna w swoim rodzaju limuzyna.
Zobacz również
Landaulet to swoiste półcabrio-półlimuzyna. Do połowy mamy do czynienia z zamkniętym nadwoziem, a dalej, nad tylną kanapą, dach jest usunięty i mamy kabriolet. Kiedyś takie pojazdy wybierały głowy państw i gwiazdorzy na przejażdżki w ciepłe, słoneczne dni. Cztery lata temu przygotowane w tej konwencji, koncepcyjne auto pokazał Maybach, a teraz o podobne rozwiązanie pokusił się Lexus.
Z okazji uroczystości zaślubin Księcia Alberta II i południowoafrykańskiej pływaczki Charlene Wittstock, która będzie mieć miejsce w najbliższy weekend, japoński producent, przy współpracy z belgijskim producentem nadwozi, firmą Carat Duchatelet, przygotował jedyną w swoim rodzaju wersję modelu LS 600h L. W aucie tym usunięto dach i słupki dachowe za plecami kierowcy i stworzono nadwozie typu landaulet. Dzięki temu poddani będą mogli oglądać ślubną parę podczas uroczystej defilady. Gdyby pogoda zechciała utrudnić życie książęcej parze, przygotowano jednoczęściowy, zupełnie przezroczysty, poliwęglanowy dach. Ma on 8 mm grubości i waży 26 kg.
Wyjątkowy Lexus po występie na książęcym ślubie trafi do muzeum. Tajemnicę jego powstania zdradza seria filmów, zamieszczonych na portalu youtube:





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
