Taką zaszczytną funkcję będzie pełnił SLS AMG podczas tegorocznych grand prix Formuły 1.
Zobacz również
Pojazd, który prowadzi cały peleton niemiłosiernie szybkich bolidów, nie może być dużo wolniejszy od nich. Mercedes-Benz SLS AMG powinien sprostać temu zadaniu
Aby przystosować pojazd do pełnienia tej funkcji, Mercedes musiał zmienić... końcówkę wydechu. Wszystkie pozostałe elementy pozwalały na zajęcie tej funkcji „z marszu". Wszystko poza tym - 570-konny silnik, zawieszenie, hamulce - pozostało seryjne. Do tego dodano kamery z przodu i z tyłu oraz „zoptymalizowaną aerodynamicznie" belkę z oświetleniem na dach. Po raz pierwszy składa się ona wyłącznie z diod LED.
SLS AMG zastąpi tym samym służące przez ostatnie dwa sezony SL63 AMG. Kierowcą będzie Bernd Mayländer - były kierowca DTM.
Tak czy inaczej, mimo szacunku dla nowego Gullwinga, wolelibyśmy oglądać go na torach F1 jak najrzadziej.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!




















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
