Od piątku do niedzieli można było w Warszawie podziwiać wyjątkowy test opon, jaki odbywał się na specjalnej platformie.
W centrum handlowym M1 (Marki) ustawiono 22-metrową rampę, na której umieszczono dwa identyczne samochody. Różnił je tylko jeden szczegół - opony. Jedno auto posiadało standardowe ogumienie, a drugie wyposażono w energooszczędne opony Michelin Energy Saver.
Próba polegała na tym, że w jednym momencie samochody zaczynały się kołysać na platformie, by po chwili ten na standardowych oponach zatrzymał się, a ten na energooszczędnych - toczył się dalej. Dzieje się tak ze względu na to, że opony Michelin Energy Saver mają niższe opony toczenia, a co za tym idzie - auto wyposażone w nie spali mniej paliwa i wyemituje do atmosfery mniej dwutlenku węgla.
Jak pokazują testy przeprowadzone przez TUV, nowe energooszczędne opony Michelin, w porównaniu z konkurencją, oszczędzają ponad 200 ml paliwa na 100 km i ograniczają emisję CO2 o 4 gramy na km. „To tak jakby kupować paliwo na stacji, na której paliwo jest zawsze tańsze o 15-20 groszy" - porównuje Arkadiusz Przydatek, rzecznik prasowy Michelin.
Źródło: Michelin
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
