Klienci, którzy ponad półtorej roku temu zdecydowali się na zakup Nissana GT-R w polskim przedstawicielstwie japońskiej marki, w końcu mogą odbierać swoje wymarzone samochody.
Zobacz również
Te supersportowe auta wyjeżdżają tylko z dwóch polskich salonów sprzedaży - w Krakowie i w Warszawie. Wynika to z tego, że wymagają wyjątkowej obsługi, dlatego dla potrzeb GT-Ra powołano specjalne salony o nazwie Nissan High Performance Center. Obsługują one także sportowego 370Z.
Uzyskanie statusu NHPC było możliwe tylko pod warunkiem spełniania rygorystycznych kryteriów w zakresie zadowolenia klientów, wydzielenia w salonie zupełnie odrębnego miejsca ekspozycyjnego oraz posiadanie zaawansowanego sprzętu niezbędnego do diagnostyki i serwisowania aut.
„Najwyższy poziom obsługi na każdym etapie użytkowania samochodu zapewniają wybrani spośród najlepszych i specjalnie przeszkoleni pracownicy - sprzedawca, doradca serwisowy i blacharski oraz mechanik" - mówi Łukasz Tyrpa, dyrektor Japan Motors Jasnogórska.
Nissan GT-R to dwudrzwiowe coupé, które zasłynęło bijąc nieoficjalny rekord okrążenia toru Nürburgring z czasem 7'26"07 min. 3,8-litrowa, widlasta „szóstka", stworzona specjalnie dla GT-Ra dysponuje mocą 485 koni mechanicznych przy 6400 obr/min.
Napęd przenoszony jest na wszystkie cztery koła i automatycznie rozdzielany poprzez zaawansowany układ ATTESA E-TS, który zmienia proporcje rozkładu siły napędowej w zakresie od 100 do 50% na tylną oś. Jednym z elementów układu jest czujnik stopnia odchylenia kierunkowego, który sprawdza kąt skrętu kół i porównuje go z rzeczywistym odchyleniem samochodu.
Z przednim i tylnym mechanizmem różnicowym współpracuje system kontroli dynamiki VDC-R. Elektronicznie regulowane amortyzatory (Bilstein DampTronic) pozwalają na wybór jednego z trzech trybów zawieszenia - Comfort, Sport i R (Race). Wydajność układu hamulcowego Brembo gwarantują wentylowane, perforowane tarcze o średnicy 380 mm każda wraz z sześciotłoczkowymi zaciskami z przodu i czterotłoczkowymi z tyłu.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!







-b93c885f05bbcbd6591f33afb38f23d6.jpg)














To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
